"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

szczescie nigdy nie przychodzi samoSzczęście nigdy nie przychodzi samo
(Un bonheur n'arrive jamais seul, reżyseria James Huth, 2012)

Kolejna francuska komedia romantyczna, która opowiada o niedojrzałym facecie i pięknej, zmysłowej, ułożonej i fascynującej kobiecie. On (Gad Elmaleh) mieszka z mamą, twierdzi, że jest artystą, wieczorami grywa w klubie nocnym, ale praca nie daje mu korzyści finansowych.. chodzi tam dla alkoholu i dziewczyn, które chętnie zaprasza do domu, równie chętnie je też wyrzuca. Ona (Sophie Marceau) ma swoje lata, czego absolutnie nie widać. Dwójkę dzieci, jest też podwójną rozwódką (prawie?). Jest też zamożna i poważnie myśli o życiu... Dwie skrajności, które w komediach zawsze jakoś ciągną ku sobie... takie rzeczy tylko w kinie... Film Huth'a niczym się nie wyróżnia, ale też całkiem przyjemnie się ogląda. Poza tym nie zapominajmy że gra w nim boska Sophie Marceau.
Oceniam na siedem.

 

siedem

Zwiastun

Komentarze

Back to top