"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

witaj w klubieWitaj w klubie
(Dallas Buyers Club, reżyseria Jean-Marc Vallee, 2013)

Dallas, lata osiemdziesiąte. Ron (Mattchew McConaughey) dowiaduje się, że ma HIV i niewiele życia przed sobą. Postanawia za wszelką cenę trzymać się życia i walczyć z skostniałym systemem opieki zdrowotnej, który jest zdominowany przez interesy firm farmaceutycznych. Ron znajduje lukę w prawie, która pozwala mu sprowadzać i udostępniać leki poza oficjalnymi kanałami dystrybucji. Dystrybucja poza systemem nie podoba się koncernom i lekarzom. Leki te nie wyleczą z wirusa, ale znacząco podnoszą jakość życia chorych.
Problemem poruszanym w filmie jest nie tylko system zdrowia, ale także stereotypy panujące w społeczeństwie na temat osób chorych na AIDS - przecież to choroba pedałów i narkomanów. Mocny temat, który został znakomicie przedstawiony, a zwłaszcza zagrany. Teraz się nie dziwię, że Mattchew zgarnął Leo Oscara z przed nosa. Zagrał w tym filmie fenomenalnie. Zresztą nie tylko on. Jared Leto jako Rayon (też dostał Oscara) to również majstersztyk. Odważna i niecodzienna rola. Pełen szacunek dla obu panów.


Witaj w klubie dostaje dziewiątkę. Polecam.

dziewięć

Zwiastun

Komentarze

Back to top