"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

Porannie

2016 05 21 balkonOstatnio jestem motywowany do porannych większych aktywności. Przedłużony weekend sprzyja takim zachowaniom. Wczoraj kilka godzin spędzony na balkonie z Mroczną historią Hollywood. Książka całkiem ok, ale mnóstwo powtórzeń i literówek. Zupełnie jak na moim blogu. Kot niespecjalnie lubi jak tam przesiaduję - i tylko tęsknie patrzy.
Dziś film - wyjątkowo nie lata pięćdziesiąte - a później rower i jarmark staroci, na którym nic ciekawego nie ma.. Nie sądziłem, że jestem aż tak nie w formie. Kilkadziesiąt minut przejażdżki a ja dyszę jak astmatyk.
Poranek kończę śniadaniem i francuską piosenką..
Posłuchajcie ;) Miłej niedzieli
ZAZ Si jamais j'oublie

 

Komentarze Disqus