"Przywitaj się z moim małym przyjacielem!"
Człowiek z blizną

Radiohead - No Surprises

Okładka płyty Ok ComputerNo to mamy Andrzejki (wszystkiego najlepszego) więc dziś krótki muzyczny wpis. Nie ma italo disco ani dyskotekowego rocka. Dziś mi się przypomniał No Surprises Radiohead z płyty OK Computer. To chyba jedyna płyta tego zespołu, którą w pełni lubiłem i kiedyś (lata świetlne temu) często słuchałem.. 
Zostaję dziś w takim refleksyjnym humorze. Posłuchajcie, a ja próbuję złe emocje jakoś skatalizować, przemielić,  zamienić w jakiś pozytywny efekt. Swoją drogą to interesujące jaka jest wzajemna "gra" pomiędzy muzyką a emocjami.  

Radiohead - No Surprises 

Poniżej tekst

A heart that's full up like a landfill,
a job that slowly kills you,
bruises that won't heal.
You look so tired-unhappy,
bring down the government,
they don't, they don't speak for us.
I'll take a quiet life,
a handshake of carbon monoxide,

with no alarms and no surprises,
no alarms and no surprises,
no alarms and no surprises,
no alarms and no surprises,
Silent silent.

This is my final fit,
my final bellyache,

with no alarms and no surprises,
no alarms and no surprises,
no alarms and no surprises please.

Such a pretty house
and such a pretty garden.

No alarms and no surprises (get me outta here),
no alarms and no surprises (get me outta here),
no alarms and no surprises, please.

 

Komentarze Disqus