"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Gia - 1998

giaGia (reżyseria Michael Cristofer, 1998)

Kolejny film, który kilka lat próbowałem obejrzeć. W końcu zaczął mnie drażnić na liście i musiałem mu dać ostatnią szansę.
Gia to film, który opowiada o ciekawym i burzliwym życiu pięknej modelki, która w latach osiemdziesiątych zdobyła wielką popularność (Gia Carangi). W tytułową rolę wcieliła się Angelina Jolie, która w tym filmie wypadła wręcz fenomenalnie. Zwłaszcza sceny z Elizabeth Mitchell zapadają w pamięci.
Nie znam biografii Carangi i obejrzeniu filmu też niewiele się o niej dowiaduję. Film skupia się na pokazach zdjęciowych i pięknie pierwszoplanowej aktorki. Jest uroczo, ale trochę brakuje głębi. Może taki właśnie jest świat supermodelek? Fabułę dobija też słabo dobrana muzyka, która sprawia, że momentami ciężko wytrwać.
Mimo tych mankamentów film dostaje siódemkę.

siedem
Doceniam walory, że tak powiem, estetyczne. ;)

Zwiastun

 

Komentarze Disqus