"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

Borgen - sezon 3 - ostatni

borgen - plakatBorgen (Rząd, DR, Sezon 3)
Trzecia odsłona świetnej duńskiej produkcji. Tym razem Birgitte Nyborg (Sidse Babett Knudsen) postanawia wrócić do polityki i zakłada nowe ugrupowanie. Mimo, iż znajduje kilku chętnych parlamentarzystów, to nikt poważnie nie traktuje nowej partii. Nyborg ma trudne zadanie - czy postawić na merytoryczne argumenty, czy też na populizm, który pozwoliłby na szybsze zaistnienie partii w mentalności wyborców. Gdyby akcja serialu rozgrywała się w Polsce to wybór mógłby być tylko jeden... i na tym właśnie polega różnica między polska, a zachodnią sceną polityczną. Brak nam pewnej dojrzałości. Może to utopijne myślenie, ale mam nadzieję, że i nasza scena rozwinie się w kierunku odpowiedzialności politycznej. W tym celu celowe wydaje się zlikwidowanie progu wyborczego. Warto też rozważyć okręgi jednomandatowe do sejmu. Obecne praktyki parlamentarne sprawiają, że nie widzę celowości posiadania dwóch izb. Senat wydaje się zbędny, a sejm przerośnięty. Po co 460 posłów skoro przy każdej ustawie obowiązuje dyscyplina?
Wybaczcie dygresję.
Borgen w ostatnim sezonie reprezentuje poziom, który niczym nie odstaje od poprzednich serii. Pojawiają się nowe zagadnienia, nowe motywy, które sprawiają, że serial ten zasługuje na uwagę. Zwłaszcza ukazanie roli i formy współczesnych mediów informacyjno-publicystycznych. Nie wszystko musi tańczyć, śpiewać i walić światłami po oczach. Nie wszędzie powinny rządzić wskaźniki oglądalności.
Finał sezonu sprawia, że trzecia seria dostaje maksymalną notę.
dziesięć
Polecam i żałuję, że to już koniec.
Zwiastun

 

Komentarze Disqus