„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Bogowie ulicy

bogowie ulicy plakatWracamy z notkami. Jak dobrze pójdzie to dziś będzie internet, a to pozwoli mi na bieżąco oglądać i pisać. Trzymajcie kciuki by tak się stało.
Bogowie ulicy (End of Watch, reżyseria David Ayer, 2012).
Ten film widziałem dwa miesiące temu i pamiętam, że byłem pod wielkim wrażeniem po seansie.
Jest to opowieść o pracy w policji w jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic dużego miasta. Praca, która jest ciężka i niebezpieczna. Paradokumentalny charakter filmu to jeszcze bardziej podkreśla. Jak nie lubię "kamery z ręki" to w tym tytule mi ona nie przeszkadzała, wręcz przeciwnie - podkreślała dynamikę i dramaturgię fabuły. Trzeba przyznać że Ayer potrafi kręcić policyjne kino.
Aktorsko też jest dobrze - Jake Gyllenhaal oraz  Michael Pena zagrali na odpowiednim poziomie. Ponoć podczas prac do filmu aktorzy przez pięć miesięcy jeździli z prawdziwymi policjantami. Myślę, że nie był to stracony czas.
Można by się doczepić do kilku scen, ale całość sprawia, że Bogowie Ulicy zapadają w pamięci.
Oceniam na dziewięć.

9
Polecam!

Zwiastun


 

Komentarze Disqus