"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nawet Deszcz - 2010

Nawet deszcz plakatNawet Deszcz (También la lluvia, reżyseria Iciar Bollain, 2010).
Costa i Sebastian (Luis Tosar, Gael Garcia Bernal) robią film o Kolumbie. W celu obniżenia kosztów postanawiają zdjęcia nakręcić w Boliwii oraz zatrudnijć miejscowych Indian jako aktorów i statystów. Mamy zderzenie dwóch rzeczywistości. Historycznej (fabuła filmu), w której biały człowiek kolonizuje Amerykę. Siłą podporządkowuje miejscową ludność i oczekuje wysokich podatków. Niekornych się morduje tak, by inni wiedzieli, że walka nie ma najmniejszego sensu.
Drugi świat to współczesność. Rdzenna ludność Boliwii nie ma środków do życia. Próbują każdej pracy, zatrudniają się za głodowe stawki, byleby tylko przeżyć. Dodatkowo pojawiają się korporacje, które mając wsparcie rządu i policji, próbują "sprywatyzować" między innymi wodociągi i podnoszą ceny wody o 300%. Bez wody nie ma życia.
Oba światy (filmowy i współczesny) są bardzo podobne. Pięć wieków niewiele zmieniło.  Słabsi są wyzyskiwani, a kolonializacja się nie skończyła - ewoluowała i zmieniła tylko nazwę.
Jak zachowają się filmowcy, którzy przypadkiem zostają wciągnięci w konflikt?
Film też stawia pytanie? Czy w obliczu niesprawiedliwości należy być biernym?
Czy próbować coś zmienić?
Znakomite kino.
Poruszające i dające do myślenia. Polecam i oceniam na dziewięć.

9

W 2011 roku Nawet Deszcz był hiszpańskim kandydatem do Oscara.

Zwiastun


 

 

Komentarze

Komentarze Disqus