"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

Piąta pora roku - 2012

piata pora rokuPiąta pora roku (reżyseria Jerzy Domaradzki, 2012).
Miałem przyjemność być na przedpremierowym pokazie tego filmu. Produkcja pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest to ciepła opowieść o tym, że miłość może nas spotkać nawet w jesieni życia, że może połączyć dwa różne światy i że wszyscy na nią zasługujemy. 
Wielkim atutem filmu jest aktorstwo, Marian Dziędziel, Ewa Wiśniewska oraz Andrzej Grabowski zagrali naprawdę dobrze. Na plus też zaliczę śląski klimat, który lubię oglądać na ekranie.
Piąta pora roku ma też sporo wad, czasem zbyt ckliwa, czasem banalna, ale wiele razy mnie rozśmieszyła, parę razy wzruszyła, ale przede wszystkim wywołała pozytywne wrażenie.
Za emocje oceniam na osiem.

8

Zwiastun


Przed seansem padło pytanie do Pana Mariana.
- Czy rola w komedii romantycznej nie była dla Niego zbyt wielkim wyzwaniem - odpowiedź wywołała śmiech na sali.
- Ja z natury kochliwy jestem.

 

Komentarze

Komentarze Disqus