"Ludzie samotni zawsze za dużo mówią"
Szalony Piotruś

Whisky dla aniołów 2012

whisky dla aniolowWhisky dla aniołów (Angels' Share, The, reżyseria Ken Loach, 2012)
Ostatnie filmy o których pisałem mówiły, że każdy jest kowalem swojego losu, że tylko od nas samych zależy gdzie skończymy. Niestety rzeczywistość nie jest bajką i czasem chęć do zmiany nie wystarczy. W społecznośćiach, gdzie bieda i skłonność do łamania prawa jest dziedziczona to nie wystarczy.
Potrzebna jest pomoc otoczenia, każdy zasługuje na szansę - nawet drugą i trzecią. Poza tym skłonność do przestępstw mają też Ci z dobrych domów.
Whisky dla Aniołów jest filmem o niesprawiedliwości, która wynika z miejsca urodzenia. Jeśli jestem urodzony na przedmieściach to od małego znam smak krwi, alkoholu, narkotyków. W szkole nauczyłem się jedynie walczyć o swoje imię, bo to jedyne co mam. Wiem, co znaczy łamanie prawa, a cała moja przeszłość jest wypisana na mojej twarzy. Smutne prawdy.
Pod przykrywką komedii dostajemy gorzki film o społeczeństwie angielskich przedmieść. Wydostanie się z tamtego marazmu graniczy z cudem. Muszę przyznać, że taki obraz miasta mnie przeraża.


W głównych rolach zobaczymy Paula Brannigana oraz Johna Henshawa.
Dobre kino. Osiem.

8

Polecam.

Zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus