"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

Moneyball - 2011 - Ach ten baseball

moneyballMoneyball (reż. Bennett Miller, 2011) to najnowszy tytuł z Bradem Pittem.
Gdzieś przeczytałem, że to ma być ostatni jego film, ale nie bardzo chce mi się w to wierzyć.
Jest zbyt dobrym aktorem, by tak zwyczajnie odejść.  Moneyball otrzymał sześć nominacji do tegorocznych Oscarów.
Czy zostanie doceniony ? Myślę, że tak. To bardzo dobry tytuł, który przybliża nam świat baseballu. Myślę, że Oscara dostanie właśnie za to ;)
Myślę, że przeciętny Europejczyk nigdy nie zrozumie czym jest ta dyscyplina sportu dla Amerykanów. Niby mamy piłkę nożną, ale nie jest to ta skala zjawiska.
Baseball to, obok footbollu amerykańskiego i wyścigów Nascar, niesamowite zjawisko kulturowe, które jednoczy miliony Amerykanów. To coś więcej niż sport, to cała ikonografia i olbrzymie pieniądze. Amerykanie kolekcjonują niemal wszystko co jest związane z baseballem : koszulki, kije, łapy, piłki oraz, przede wszystkim, karty, których cena potrafi nieźle zaskoczyć.
Moneyball nam o tym przypomina. Film opowiada o  klubie Oakland Athletics, którego manager (Pitt) wprowadza algorytmy komputerowe do ocen zawodników. Dzięki temu posunięciu klub, mimo niewielkiego budżetu, zaczyna odnosić spore sukcesy.
Wróćmy do Oscarów.
Złotą statuetkę powinien za ten film dostać nie tylko Pitt, ale także (nowinowany za rolę drugoplanową) Jonah Hill, który był zwyczajnie genialny.
Film oceniam na dziewięć - punkt dodaję za temat. Lubię tytuły, które opowiadają nam trochę o amerykańskim śnie.

Zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus