"Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość."
Woody Allen

poszukiwacze zaginionej arki

Poszukiwacze zaginionej Arki,
(Raiders of the Lost Ark) - 1981;
- twórcy: Geoge Lucas, Steven Spielberg;
- reżyseria: Steven Spielberg;
- scenariusz: Lawrence Kasdan;
- muzyka: John Williams;
- wybrana obsada: Harrison Ford, Karen Allen, Paul Freeman, Ronald Lacey, John Rhys-Davies, Alfred Molina;
- kategoria: Oscar, kasowy, Indiana Jones, przygodowy;


Pierwsza część przygód Indiany Jones'a - archeologa-awanturnika, który odkrywając tajemnice przeszłości pilnuje by nie wpadły w niepowołane ręce.
Akcja dzieje się w połowie lat trzydziestych. Naziści natrafiają na ślad słynnej Arki Przymierza i wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku tygodni odkryją miejsce przechowywania słynnego artefaktu. Indiana Jones ma zadanie zdobyć skarb przez nimi. Nie jest to prosta sprawa gdyż ma o wiele mniejsze wsparcie logistyczne, a przeciwnik nie posiada żadnych skrupułów w walce o zwycięstwo. Po drodze Jones musi zdobyć niezbędny rekwizyt (medalion), który umożliwi dokładną lokalizację Arki. Zdobywanie rekwizytu umożliwiającego ukończenie zadania to jeden z filarów dobrego Kina Nowej Przygody. Innym filarem jest zdobycie drużyny, a jeszcze innym częsta zmiana lokacji i dynamiczne tempo akcji.

poszukiwacze zaginionej arki scena
Humor jest już tylko dodatkiem, ale nie ukrywajmy - bez dobrego dowcipu ciężko sprzedać historię. Arka Przymierza zostaje dosyć szybko znaleziona, ale podczas fabuły kilkakrotnie zmienia właścicieli. Odkrycie skarbu to jedno, ale zachowanie na dłużej to już inna sprawa - dowiadujemy się tego z początkowym scen filmu. Poszukiwacze zaginionej Arki to film przygodowy z jednym tylko nadprzyrodzonym elementem - sama Arka posiada nie dające się sklasyfikować moce. Jej nadprzyrodzone właściwości zdają się nie pasować do fabuły, ale na szczęście nie mają dominującego charakteru. Nie ma tu zbyt mocnego mieszenia konwencji.
Film ten powstał dzięki współpracy dwóch czołowych przedstawicieli Kina Nowej Przygody - mowa oczywiście o George'u Lucas'ie i Steven'ie Spielberg'u. Nie dziwi zatem fakt, że Poszukiwacze okazali się olbrzymim sukcesem kasowym (i nie tylko, bo na koncie ma też kilka Oscarów) a Ford potwierdził swój status gwiazdy. Wcześniej już zabłysnął w Gwiezdnych Wojnach. Podobno postać archeologa w kapeluszu i z biczem wymyślił Lucas i było to dużo wcześniej przed powstaniem scenariusza.
Zawsze byłem przekonany, że to Lucas chciał by Ford zagrał Jones'a (znał go z wcześniejszych filmów), ale przeczytałem, że zwolennikiem Harrison'a był Spielberg. Sam Lucas poszukiwał kogoś innego. Zresztą Lucas też początkowo miał być reżyserem filmu, ale termin koligował z pracami przy Gwiezdnych Wojnach.
Podczas prac nad filmem większość ekipy zachorowała na czerwonkę. Ponoć to ona jest przyczyną jednej z bardziej znanych scen z filmu. Mowa o o rosłym przeciwniku, który macha bułatem a Indiana zabija go strzałem z rewolweru i w ten sposób unika długiej walki. W ten sposób zaoszczędzono trzy dni kręcenia długiej walki.
Poszukiwacze zaginionej Arki to film, do którego lubię wracać - i dlatego dziwię się, że jeszcze nie było tu notki. Oceniam na dziesięć (pomimo wad) i czekam na kolejną, ponoć ostatnią, odsłonę przygód Indiany.
dziesięć
Poniżej zwiastun

Komentarze

Back to top