"Uwielbiam zapach napalmu o poranku."
Czas Apokalipsy

Prawo ulicy sezon 3

prawo ulicy s 3

Prawo ulicy,
(The Wire);
- twórcy: David Simon;
- HBO, sezon 3, 2004;
- wybrana obsada: Dominic West, John Doman, Deirdre Lovejoy, Wendell Pierce, Lance Reddick, Sonja Sohn, Seth Gilliam, Domenick Lombardozzi, Clarke Peters, Michael Kenneth Williams, Jim True-Frost, Frankie Faison, Corey Parker Robinson, J.D. Williams, Idris Elba, Chad Coleman, Jamie Hector, Wood Harris, Aidan Gillen, Robert Wisdom;
- kategoria: dramat, kryminał.

Wspominałem, że miałem prawie dziesięcioletnią przerwę w oglądaniu dwóch pierwszych sezonów Prawa ulicy. Wyszło mi na to, że z takim nastawieniem nie dożyję do finału sezonu i postanowiłem delikatnie sprawę przyśpieszyć. Trzeci sezon machnąłem kilkanaście dni po drugim. Jest postęp.

Akcja sezonu skupia się ponownie na branży narkotykowej. Gangi dzielą dzielnice Baltimore pomiędzy siebie.. wojen jakby mniej bo istnieje szerokie porozumienie, ale statystyki policji nadal są słabe. Szefostwo zachęca do kreatywnego raportowania, ale nie ukrywajmy, trupa z raną postrzałową ciężko zakwalifikować jako wypadek samochodowy, czy też pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Nie wiem czy wiecie, ale takie kreatywne budowanie statystyk naprawdę miało miejsce w miastach ze złą reputacją (Detroit, Chicago i pewnie nie tylko tam).

prawo ulicy s 3 scena
Jeden z szefów policji wpada na pomysł by narkotyki częściowo zalegalizować. Handlarze mogą czuć się bezkarnie w wyznaczonych strefach, ale do pozostałych ulic mają zakaz wstępu.. eksperyment wydaje się działać całkiem dobrze, ale wszyscy wiedzą, że to się w końcu musi skończyć wielką aferą. Czy jej skutki pociągną w dół burmistrza?
W sezonie pojawiają się dwa wątki, które poruszają temat próby legalnej pracy (Stinger, Cutty), ale okazuje się że i tu rządzą pewne układy. Potrzebne różne zezwolenia, których istnienie można tłumaczyć tylko potrzebą istnienia rynku ich sprzedaży. Bez kasy, pleców - nikt się nie wybije.
W tym sezonie powraca z dwojoną siłą motyw policyjno-politycznych rozgrywek. Mieszkańcy Baltimore są zakładnikami politycznych aspiracji poszczególnych funkcjonariuszy politycznych. Nikt nie szuka prawdziwego rozwiązania problemów. Liczą się tylko chwilowe cele. Nawet w bliskich relacjach (Stinger, Avon).
Znakomity sezon. Oceniam na dziewięć.
dziewięć
Poniżej zwiastun.

 

Komentarze

Komentarze Disqus