„Słowa mówią to, czego nie pokazują obrazy, obrazy pokazują to, czego słowa nie mówią”

Perry Nodelman

Gangs of London - sezon 1

gangi londynu s 1

Gangs of London,
- twórcy: Gareth Evans, Corin Hardy, Xavier Gens;
- Sky, sezon 1, 2020;
- wybrana obsada: Joe Cole, Lucian Msamati, Paapa Essiedu, Sope Dirisu, Michelle Fairley, Pippa Bennett-Warner, Brian Vernel, Orli Shuka, Colm Meaney, Valene Kane, Ray Panthaki, Jing Lusi;
- kategoria: kryminał, akcja, dramat, brytyjskie.

Serialowe odkrycie roku.
Współczesny Londyn. Miasto wielokulturowe, które znakomicie się rozwija. Rozwija się również strefa mniej oficjalna. Gangi podzieliły między siebie miasto i żyją w trudnym, ale jednak pokojowym kompromisie. Wszystko do momentu. Zostaje zamordowany Finn Wallece'a - człowiek, który pogodził gangi i zagwarantował olbrzymie zyski z handlu nieruchomości. Jego śmierć sprawia, że miasto zaczyna wrzeć. Oliwy do ognia dolewa jego syn, który próbując pomścić ojca podejmuje szereg błędnych decyzji.
Kto mógł zabić Finn'a? Komu zależy na destabilizacji układu? Wielu próbuje się dowiedzieć, ale prawda ma znaczenie tylko dla niektórych. Liczy się walka o wpływy. Grupy rozpoczynają ostro ze sobą walczyć, a wokół rodziny Finn'a pojawia się policjant pod przykrywką.

gangi londynu s 1 scena
Fabularnie Gangs of London może i nie zaskakują. Krwawa walka o władzę - to już było w wielu tytułach. Serial błyszczy jednak od strony wizualnej. Znakomite ujęcia, perfekcyjna i nieoczywista praca kamery, dopracowana choreografia walk i zjawiskowe wybuchy to największe atuty produkcji. Do tego dodajmy przyzwoite aktorstwo i drobiazgowo nakreślone postaci i widzimy, że mamy do czynienia z serialem znakomitym. Mógłbym się doczepić do obecności niektórych scen romantycznych, ale jest ich niewiele i nie psują odbioru całości.
Delikatnie rozczarowuje finał. Byłem przekonany, że oglądam mini serię, a tu dostałem rozszerzone wejście w kolejny sezon. Z jednej strony się cieszę bo serial jest dobry, ale z drugiej może lepiej jakby historia miała swoje zamknięcie.
Pierwszy sezon oceniam na dziewięć. W końcu coś co mi zastąpi Banshee. Warto!
dziewięć
Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus