"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

Obywatel Milk - 2008

obywatel milk

Obywatel Milk,
(Milk) - 2008;
- reżyseria: Gus Van Sant;
- scenariusz: Dustin Lance Black;
- wybrana obsada: Sean Penn, Emile Hirsch, Josh Brolin, Diego Luna, James Franco, Alison Pill;
- kategoria: polityczny, biograficzny, Oscar, dramat.

Długo nie mogłem się zabrać za ten film.. pamiętam, że kiedyś był (dekadę temu) na mojej krótkiej liście do obejrzenia, ale z czasem o nim zapomniałem. Dopiero lektura San Francisco przypomniała mi o tym tytule. Może to i dobrze - zwłaszcza patrząc na obecne 'dyskusje' na polskiej scenie politycznej.
Obywatel Milk to tytuł opowiadający o życiu Harvey'a Milk'a - geja, który zaangażował się politycznie i po wielu latach starań został miejskim radnym w San Francisco. Był to olbrzymi sukces dla całego ruchu LGBT. Początek zmian, które dawały nadzieję na równe społeczeństwo. Końcówka lat siedemdziesiątych z historycznego punktu widzenia wydaje się być spokojniejsza niż lata sześćdziesiąte, ale to tylko pozory. Dekadę po zabójstwie Martin'a Luther'a King'a Ameryka nadal jest krajem głęboko nietolerancyjnym. Po kilku latach spokoju znów pojawiają się głosy skrajnej prawicy, że dewiantów należy pozbawiać części oczywistych praw. Harvey Milk doprowadził do tego, że kontrowersyjne zmiany w prawie (poprawka nr 6) zostały odrzucone. Był to niewątpliwy sukces, który Milk przypłacił życiem.

obywatel milk scena
27 listopada 1978 roku radny Milk i burmistrz Moscone zostali zamordowani z rąk skrajnie prawicowego radnego.
Życie i działalność Milka są dowodem na to, że dobre zmiany są, mimo wszystko, możliwe. Piszę to w czasach, kiedy to w Polsce trwa dyskusja na temat praw homoseksualistów, kiedy to kolejne gminy ogłaszają, że są wolne o LGBT, kiedy spór powoli wychodzi na ulicę zwiastując nieuchronne starcie siłowe. Czy otwarta konfrontacja pełna przemocy jest jedyną drogą? Chcę wierzyć, że jednak nie. Martwią mnie radykalne wypowiedzi i działania. To dotyczy obu stron sporu. Dyskusja zawsze powinna odbywać się w granicach prawa.
Wracając do filmu. Ogląda się go jak historyczny reportaż a to znacząco wzmacnia przekaz. Gus Van Sant główną rolę powierzył Sean'owi Penn'owi. Nie mógł trafić lepiej. Penn dostał za ten film w pełni zasłużonego Oscara (drugiego w życiu).
Obywatela Milka oceniam na osiem. Bardzo dobre kino o amerykańskiej historii.
osiem
Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus