"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

Glina - 1972

glina

Glina,
(Un Flic) - 1972;
- reżyseria: Jean-Pierre Melville;
- scenariusz: Jean-Pierre Melville;
- wybrana obsada: Alain Delon, Catherine Deneuve, Riccardo Cucciolla, André Pousse;
- kategoria: dramat, kryminał, francuskie.

Zaczyna się fenomenalnie.. czterech mężczyzn w samochodzie. Paskudna pogoda zwiastująca nieszczęście i nieudany napad na bank. I jest nadzieja na niesamowite śledztwo prowadzone przez młodego, lekko porywczego komisarza. Z czasem jednak klimat rozmywa się na drobne. Zamiast policyjnego kina mamy psychologiczny portret policjanta, który ma romans z piękną Cathy. Tak się składa, że to kobieta jego przyjaciela, który jest sprawcą napadu. Czy są tu jakieś dylematy? Nie w fabule filmu. Czy jest femme fatale? Również nie. Cathy to postać drugoplanowa, ofiara męskich decyzji. A jej kochankowie to cyniczni dranie, którzy tylko wykorzystują okazje.

glina scena
Czy coś mi się podobało w tym filmie? Na szczęście tak. Mamy bardzo długie, przemyślane ujęcia oraz świetnie dopracowaną scenę z pociągiem. Może i jest to trochę przekombinowane, ale czuć, że twórcy chcieli osiągnąć znakomity efekt, szkoda tylko, że fabuła nie porywa.
Daję niepełne sześć.
szesc
Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus