„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Król Lew - 1994

krol lew

 

Król Lew,
(The Lion King) - 1994;
- reżyseria: Rob Minkoff, Roger Allers; 
- scenariusz: Jonathan Roberts, Linda Woolverton; 
- muzyka: Hans Zimmer, Elton John;
- gatunek: animacja, familijny.

Niedługo do kin zawita aktorska wersja tej kultowej animacji, a podczas świąt była okazja by sobie przypomnieć fabułę. Czy to nie nie znak by obejrzeć Króla Lwa? Oczywiście, że tak. Z tym filmem mam wielki sentyment. Był to jeden z niewielu oryginalnych VHS - ów, które posiadaliśmy w domu. Z tego co pamiętam to mój brat go dostał z jakiejś okazji. Nie zliczę ile razy ta kaseta było w użyciu, ale myślę że około tysiąca ;p.
Historię chyba wszyscy znają. Młody Lew Simba po śmierci ojca (kto nie płakał na tej scenie?) ucieka z rodzinnych stron. Po latach powraca by rozpocząć walkę o utracony tron. Mądra fabuła została wzbogacona świetnymi postaciami drugoplanowymi. Nierozłączni Timon i Pumba oraz Zazu i Rafiki. Cztery drugoplanowe postacie, które nadały dosyć poważnej fabule komediowego rysu. O hienach już nawet nie wspomnę - to mimo wszystko czarne charaktery. Timon i Pumba z tego co pamiętam to doczekali się swojego serialu. Zawsze uważałem, że

krol lew scena
Król Lew to bardzo udana animacja, a kolejny seans mnie tylko w tym utwierdził. Film ma dwadzieścia pięć lat, a nadal działa na wyobraźnię - szkoda tylko, że tak rzadko jest puszczany w telewizji - młode pokolenie nie ma szans by się z nim zapoznać. To już ostatni dzwonek - później już wszędzie będzie dominować wersja fabularna.
Król Lew dostaje absolutną dziesiątkę. To jedna z ważniejszych animacji w historii kina.
dziesięć

Na koniec kilka ciekawostek.
Film w Polsce był wyświetlany na 50 kopiach, a mimo to obejrzało go ponad dwa i pół miliona Polaków.
Simba w języku Swahili znaczy Lew, a Rafiki to Przyjaciel.

Poniżej zwiastun

 

 

Komentarze