"Uwielbiam zapach napalmu o poranku."
Czas Apokalipsy

Manu. Bądź sobą! - 2019

manu

 

Manu bądź sobą,
(Manou - flieg' flink!) - 2019;
- reżyseria: Christian Haas;
- scenariusz: Andrea Block, Axel Melzener;
- gatunek: animacja, familijny, przygodowy.

Zwiastun tej animacji całkowicie mnie nie przekonywał do seansu, ale wysokie noty na portalach filmowych sprawiły, że chętnie udałem się do kina. W końcu dawno nie widziałem dobrej animacji.
Manu, pisklę wychowane przez mewy podczas dorastania odkrywa, że nie nie jest prawdziwą mewą.. jest jerzykiem, który został wychowany przez przybranych rodziców. Jerzyki i mewy znacznie się różnią. Inaczej latają, pływają, inaczej żyją. Różni je niemal wszystko, a na dodatek mewy i jerzyki wzajemnie się nie znoszą. Międzygatunkowe animozje sprawiają, że Manu ma zostaje wygnany ze stada i odnajduje szczęście u jerzyków. Tęsknota za dawną rodziną jednak pozostaje.

manu scena
Animacja Haas'a opowiada o wielu ważnych rzeczach. Przyjaźń, rodzina, dorastanie, odpowiedzialność, tolerancja - to tylko niektóre z nich. Widać, że twórcy chcieli zrobić tytuł z bardzo mocnym przesłaniem. Doceniam to, ale nie zmienia to faktu, że fabularnie Manu nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Mamy kilka lekcji latania, niezbyt udanych dialogów i trochę scen walki ze szczurami. Główni bohaterowie nie wzbudzili mojej sympatii ani zainteresowania. Seans, mimo iż krótki, niesamowicie się dłużył. Nawet elementy humorystyczne, które dostarczał samotny indyk też wypadały blado i niewiele tu pomógł dubbingujący Czesław Mozil. Fabuła sprawia wrażenie niepotrzebnie rozwleczonej i w pełni przewidywalnej. W sumie zwiastun opowiedział cały film. Oceniam na słabe sześć.
szesc
Poniżej zwiastun

 

 

 

Komentarze