"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Ocean ognia - 2018

ocean ognia

 

Ocean ognia,
(Hunter Killer) - 2018;
- reżyseria: Donovan Marsh;
- scenariusz: Jamie Moss, Arne Schmidt;
- wybrana obsada: Gerard Butler, Gary Oldman, Common, Michael Nyqvist, Linda Cardellini, David Gyasi, Aleksandr Dyachenko;
- gatunek: thriller, akcja.

Jak to miło czasem się zaskoczyć. Ocean ognia zapowiadał się bardzo przeciętnie, ale seans dał mi sporą satysfakcję.
Dochodzi do morskiego 'incydentu' w skutek którego zatonęły dwie łodzie podwodne - amerykańska i rosyjska. Istnieje ryzyko że się wzajemnie ostrzelały. Na miejsce zdarzenia przypływa amerykański okręt atomowy pod wodzą kapitana Joe Glassa (Butler). Jego głównym zadaniem jest zbadanie okoliczności 'wypadku'. Szybko okazuje się, że misja jest o wiele bardziej niebezpieczna niż planowano. Światu grozi trzecia wojna światowa, a jedynym ratunkiem jest uwolnienie rosyjskiego prezydenta z rąk rosyjskiego generała, który chce doprowadzić do wojny totalnej. Akcję podwodnego okrętu umiejętnie wspiera lądowy oddział Navy SEALs. Trochę to przypomina serial Ostatni okręt.

ocean ognia scena
Powiedzmy sobie otwarcie, że Polowanie na czerwony październik to to nie jest, ale mimo to film oferuje nam kilka ciekawych scen podwodnych. Przeszkadzać mogą niezbyt udane dialogi, duża nuta patosu i niezbyt przemyślana fabuła, ale film rekompensuje to niezłymi scenami akcji i klimatem zimnowojennego akcyjniaka. Całość, pomimo wolnego wejścia w akcję, jest stosunkowo udaną produkcją. To przyzwoity film akcji, od którego nie powinno oczekiwać się za wiele. Szkoda, że nie wykorzystano w tym tytule mocniej Gary'ego Oldman'a - to on powinien być niezrównoważonym rosyjskim generałem.
Ocean ognia oceniam na siedem z plusem.
siedem
Poniżej zwiastun.

 

 

Komentarze Disqus