"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Tajemnica mojego sukcesu - 1987

tajemnica mojego sukcesu

Tajemnica mojego sukcesu,
(The Secret of My Succe$s) - 1987;
- reżyseria: Herbert Ross;
- scenariusz: Jim Cash, Jack Epps Jr.;
- wybrana obsada: Michael J. Fox, Christopher Murney, Richard Jordan, Margaret Whitton, Helen Slater, John Pankow;
- gatunek: komedia.

Niektóre spotkania kończą się nieodłącznym kacem i oglądaniem filmów, których normalnie bym nie puścił. Filmów, które niekoniecznie muszą być złe - zwyczajnie nie mają siły przebicia. Czasem jednak są to produkcje mocno przeciętne. Do takich zaliczę Tajemnice mojego sukcesu.
Brantley, chłopak z prowincji skończył studia i wyjeżdża do Nowego Jorku robić karierę. Na miejscu okazuje się, że studia są niewiele warte - liczy się doświadczenie i przynależność do odpowiedniej mniejszości. Jedyną szansę na karierę jest praca u bogatego, bucowatego wuja. Od pucybuta (roznosiciela poczty) do milionera? Dlaczego warto zwrócić uwagę na ten film? Przede wszystkim jest to pozycja dla fanów Michael'a J. Fox'a i klimatu filmów VHS lat osiemdziesiątych.

tajemnica mojego sukcesu scena
Drugim powodem jest pomysł by scenariusz (czy to, co tam jest) łatać długimi, fatalnymi utworami.. co za doznanie. Trzeci powód to hełmofon na głowie Helen Slater - nigdy nie zrozumiem fryzur lat osiemdziesiątych - jest skala obciachu, której nie ogarniam. Do tego dochodzi picie wody przez Slater w holu biurowca - Oh Yeah (Yello).
Dlaczego lepiej odpuścić? Kiepska gra, kiepska fabuła, nijakie lokacje, zero efektu wow.... ale moment, wróćmy do sceny z Slater pijącą wodę...
Całość oceniam na słabe sześć.
sześć
Poniżej zwiastun

 

 

 

 

Komentarze Disqus

Odsłon artykułów:
4153450
Kopiowanie treści bez zezwolenia jest zabronione Szymon Szostok, 2010-2018

logo