"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Bracia Sisters - 2018

bracia sisters

Bracia Sisters,
(The Sisters Brothers) - 2018;
- reżyseria: Jacques Audiard;
- scenariusz: Jacques Audiard, Thomas Bidegain;
- wybrana obsada: Jake Gyllenhaal, Joaquin Phoenix, John C. Reilly, Riz Ahmed;
- gatunek: western.

Ekranizacja powieści (pod tym samym tytułem) Patrick'a DeWitt'a (tu o niej piszę).
Czasy gorączki złota. Dwóch braci Sisters przemierza Amerykę wykonując rozkazy Komandora. Przeważnie są to zabójstwa na zlecenie. Nie inaczej jest tym razem, bracia ścigają niejakiego Morris'a. Cel również podróżuje, a to znaczy, że zadanie nie jest takie proste jak się mogło wydawać początkowo. Wspólna podróż jest okazją do niekończących się rozmów i poznawania nowych miejsc. Bracia doskonale się znają, ale to nie znaczy, że nie mają sobie nic do powiedzenia i że mają te same cele. Każdy z nich ma swoje marzenia i potrzeby, a rzeczywistość dostarcza im tylko ból i cierpienie. Tak jak i oni.

bracia sisters scena
Audiard nieźle oddał klimat książki. Świat jest brutalny, zmęczony, brudny i w pewien sposób smutny. Każdy umrze.. niektórzy szybciej, a niektórzy przypadkiem. Sprawiedliwość? Nie ma jej na dzikim zachodzie. Nieźle spisali się też aktorzy - to chyba najmocniejszy atut filmu. Dobre nazwiska w ciekawych, ale nie wybitnych rolach.
Gorzej natomiast ma się sprawa z fabułą. O ile w książce nie miałem uczucia znużenia to w filmie momentami się ono pojawiało. Czyżby to dowód na to, że książka jest lepsza? A może dowód iż twórcy ekranizacji za mało się przyłożyli do pracy? Nie potrafię na to odpowiedzieć.
Oceniam na naciągane siedem.
siedem
Poniżej zwiastun.

 

 

Komentarze Disqus