"Uwielbiam zapach napalmu o poranku."
Czas Apokalipsy

Źle się dzieje w El Royale - 2018

zle sie dzieje w el royale

Źle się dzieje w El Royale,
(Bad Times at the El Royale) - 2018;
- reżyseria: Drew Goddard;
- scenariusz: Drew Goddard;
- wybrana obsada: Jeff Bridges, Cynthia Erivo, Dakota Johnson, Jon Hamm, Chris Hemsworth, Lewis Pullman, Cailee Spaeny.
- gatunek: thriller.

Miałem iść na polskie kino a trafiłem na Drew Goddarda - los zaskakuje.
Co za dziwny, nieprzewidywalny scenariusz.
Hotel El Royale na granicy Nevady i Kalifornii. Hotel kiedyś był bardzo popularny, ale obecnie świeci pustkami. Obecnie czyli w 1968 roku. Hotel leżący na granicy dwóch światów już nie przyciąga podróżnych pomimo to trafia do niego na jedną noc kilkoro nieznajomych. Mamy klechę (świetny Bridges), czarnoskórą śpiewaczkę marzącą o karierze, obwoźnego sprzedawcę i dziewczynę, która z nikim nie chce rozmawiać. Hotel prowadzi fajtłapowaty Miles. Czy to zapowiada niebezpieczną, pełną nieoczekiwanych wydarzeń noc? Powiem tylko, że nic nie jest takie jakim wydaje się być, a jedynym zwiastunem tego co ma nastąpić jest intensywna ścieżka dźwiękowa. Niesamowicie dobry soundtrack.

zle sie dzieje w el royale scena 1
Gdybym nie wiedział to pomyślałbym, że ten film zrobił Tarantino. Mnóstwo dobrej muzyki, nieprzewidywalność bohaterów, ale przede wszystkim zamiłowanie do przemocy na ekranie. Podczas seansu przypomniały mi się 4 pokoje, ale także Czwartek 1998 roku.
Źle się dzieje w El Royale to niesamowita jazda bez trzymanki, która wielokrotnie zaskakuje. Gdy już mamy wszystko w głowach ułożone i kombinujemy jak skończy się ten film na arenę wkracza Billy Lee. Postać, która wszystko zmienia i nadaje (wbrew pozorom) sens wszystkim pozostałym uczestnikom przedstawienia.
Napisałem, że Bridges zagrał świetnie. Teraz warto podkreślić, że pozostali aktorzy wcale nie wypadli słabiej. Każdy z nich miał swoje własne show. Niesamowicie dobrze się to oglądało.
zle sie dzieje w el royale scena 2
Jest tylko jedna rzecz do której mogę się przyczepić. Film jest minimalnie za długi. Skrócenie go do 120 minut byłoby dobrym posunięciem.
Oceniam na szalone dziewięć. Notę podnoszą niesamowite zdjęcia.
dziewięć
Poniżej zwiastun

 

 

Komentarze Disqus