"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

Dywizjon 303. Historia prawdziwa - 2018

dywizjon 303 historia prawdziwa

Dywizjon 303. Historia prawdziwa - 2018;
- reżyseria: Denis Delić;
- scenariusz: Jacek Samojłowicz, Krzysztof Burdza;
- wybrana obsada: Maciej Zakościelny, Piotr Adamczyk, Cara Theobold, Antoni Królikowski, Andrew Woodall, Anna Prus, Krzysztof Kwiatkowski,
- gatunek: na faktach, wojenny, akcja.

Miałem nie iść na ten film. Zwiastun i pierwsze recenzje nie były zbyt przychylne, ale coraz częściej znajomi pytali mnie czy już to widziałem? Gdzieś w głowie przemknęła mi myśl, że może to nie jest takie złe jak się zapowiada? Dałem szansę.
Historia jest inspirowana powieścią Arkadego Fiedlera, a akcja skupia się wokół Jana Zunbacha oraz Witolda Urbanowicza. Czyli podobnie jak w Bitwie o Anglię.
Jest to również produkcja polsko-brytyjska - na tym podobieństwa się kończą, a zaczynają się różnice.
Dywizjon 303. Historia prawdziwa to film, który naprawdę trudno się ogląda. Fatalny scenariusz, brak dobrych dialogów, a przede wszystkim operowanie kalkami sprawiły, że seans mnie naprawdę zmęczył. Nie ma tu żadnej ekspozycji bohaterów, fabuła składa się z powtórzeń, a zakończenie nie posiada żadnego podsumowania. Brak pomysłu na ten film podkreślają wrzutki archiwalnych zdjęć. Na minus też trzeba zaliczyć ukazanie świata w czarno-białych barwach. Mamy złych Niemców, Anglicy to świnie (padło to określenie) a Polacy.. Polacy to najlepsi piloci, kochankowie, imprezowicze. Polacy są w ogóle naj i gdyby nie oni to świat by przepadł. Propagandowe kino patriotyczne, którego nie da się oglądać.

dywizjon 303 historia prawdziwa scenaKolejny minus to obsada. Tylko Karolaka brakowało w tej obsadzie. Cała obsada wyglądała drętwo i trudno tu doszukiwać się jakichkolwiek zalet. Może to wina fatalnego scenariusza? A może odpowiedzialność za nieudane kreacje aktorskie leży gdzieś pomiędzy. Wiecie co mnie najbardziej drażniło poza przesadzonym patosem i ideą wielkiej Polski? Kompletny brak lekkości w dialogach. Nawet podrywy dziewczyn były sztuczne i przepełnione polskością. Pod tym względem konkurencyjny film jest o niebo lepszy.

Jedyne co się broni w tym filmie to niezłe efekty specjalne (widać budżet) oraz samoloty. To było największą bolączką Bitwy o Anglię.
Podsumowując te wypociny. Oceniam na marne cztery.
cztery
Poniżej zwiastun

 

 

 

Komentarze Disqus