„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Seven seconds - sezon 1

seven seconds s 1
Seven seconds, 
- sezon 1, 2018;
- Netflix;
- twórca: Veena Sud;
- wybrana obsada: Clare-Hope Ashitey, Regina King, Beau Knapp, Michael Mosley, David Lyons, Nadia Alexander, Russell Hornsby;
- gatunek: dramat, kryminał.

Jersey City, zima. Mężczyzna jedzie do szpitala do żony. Pośpiech, nieuwaga i nagle coś znajduje się pod kołami. Mężczyzna dzwoni po przyjaciół. Ci zalecają by spokojnie odjechał. Potrąconemu życia nie wróci, a sam sobie może narobić kłopotów. Później dowiadujemy się więcej. Mężczyźni są policjantami, a potrąconym jest piętnastoletni, czarnoskóry chłopak. Sprawa robi się skomplikowana i ma wyraźne odwołania do prawdziwych konfliktów w Stanach Zjednoczonych. Chłopak zostaje po kilkunastu godzinach znaleziony przez przypadkową osobę - jeszcze żyje. Kolejna szpila od scenarzystów. Szpil jest więcej - zamieszani w sprawę policjanci są chlubą komisariatu, a prowadząca śledztwo prokurator ma problemy z alkoholem. Jeszcze mało? Policja utrudnia śledztwo, politycy chcą wyciszyć sprawę. Czy kogoś ruszy sumienie? A może lepiej, dla dobra ogółu, zapomnieć o tym "incydencie"?

seven seconds s 1 scena
Seven seconds to nieśpieszne tempo akcji i fabuła, która pomimo pewnej oczywistości w pierwszym epizodzie, potrafi zaskoczyć. Jest wprowadzone wiele wątków, które maja przybliżyć obraz społeczeństwa i sposób funkcjonowania stereotypów - te wątki mogą się wydawać zbędne dla głównej fabuły, ale to w nich jest główna siła tego serialu. Może się podobać fakt, że bohaterowie są wielowymiarowi. Każdy ma swoje zalety, da się lubić i każdy popełnia błędy, których popełnić nigdy nie powinien. Chwila i stało się. Żyć dalej jakby nigdy nic? Czy też poświęcić wszystko dla zasad? I w tym momencie nie piszę o samym wypadku.

Pewne konstrukcje fabularne przypominają The Shield - chyba wrócę do tego serialu.

Oceniam na ósemkę. Liczę na drugi sezon. Na uwagę zasługuje niezły soundtrack
osiem

Poniżej zwiastun

 

Komentarze Disqus