"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

Rampage: Dzika furia - 2018

rampage dzika furia

Rampage: Dzika furia, 
(Rampage) - 2018;

- reżyseria: Brad Peyton;
- scenariusz: Ryan Condal, Ryan Engle;
- wybrana obsada: Dwayne Johnson, Naomie Harris, Malin Åkerman, Jeffrey Dean Morgan, Jake Lacy;
- gatunek: akcja.

Prywatna firma przeprowadza w Kosmosie eksperymenty genetyczne. Coś idzie nie tak i stacja kosmiczna wybucha, a próbki badań spadają na Ziemię.
Próbki powodują dziką transformację u zwierząt, które miały z kontakt z tym niebezpiecznym materiałem. Zwierzęta niekontrolowanie rosną a ich poziom agresji nie jest niczym ograniczony. Jednym z tych zwierząt jest goryl, który był pod opieką prymatologa, który jest byłym żołnierzem (Dwayne).

rampage dzika furia scena
Zmutowane stwory atakują Chicago, a jedynym ratunkiem dla miasta, Ameryki, Świata itp jest Dwayne Johnson. Oczywiście nie muszę pisać jaki będzie finał tej historii. Dwayne idealnie się sprawdza w takich filmach i podejrzewam, że tylko dzięki niemu ten tytuł powstał. Twórcy tak mocno skupili się na głównym aktorze, że przypadkiem zapomnieli napisać scenariusza, który miałby jakikolwiek sens. Tak dziurawej historii dawno nie widziałem na dużym ekranie. Film mogły uratować jeszcze znakomite efekty specjalne, ale jedyne co można o nich napisać to to, że są poprawne. Bez wielkiej szczegółowości, bez oryginalnych scen - są zwyczajnie bez polotu.
Czy film ma plusy? A pewnie, że tak. Dostajemy dokładnie to czego oczekujemy - bezmyślną nawalankę z Dwayne Johnson'em oraz bardzo fajnego bohatera drugoplanowego. Mowa oczywiście o agencie Russell'u, w którego wcielił się Jeffrey Dean Morgan.
Oceniam na słabe sześć.
6
Poniżej zwiastun





 

Komentarze Disqus