"Twoje zdrowie, mała."
Humphrey Bogart

Pitbull. Ostatni pies - 2018

pitbull ostatni pies

Pitbull. Ostatni pies - 2018;
- reżyseria: Władysław Pasikowski;
- scenariusz: Władysław Pasikowski;
- wybrana obsada: Marcin Dorociński, Dorota Rabczewska, Krzysztof Stroiński, Rafał Mohr, Cezary Pazura, Adam Woronowicz, Marian Dziędziel, Agnieszka Kawiorska, Zbigniew Zamachowski;
- gatunek: sensacyjny.

Jeden z policjantów zostaje zamordowany. Złapanie zleceniodawców morderstwa jest sprawą priorytetową dla stołecznej policji. Wszystko wskazuje na to, że to jedna z warszawskich grup przestępczych zleciła zabójstwo, ale dowodów brak. Dlatego też funkcjonariusze decydują się na umieszczenie agenta w strukturach Pruszkowa.
Policyjny tajniak (Dorociński) szybko przekonuje się, że trafił w sam początek wojny pomiędzy Wołominem i Pruszkowem. Sprawa jest mocno rozwojowa i dalece wykracza poza ustalenie mordercy policjanta.

pitbull ostatni pies scena z filmu
W kinach mamy zderzenie Vegi i Pasikowskiego. Vega bije kolejne rekordy frekwencyjne, ale to film Pasikowskiego jest produkcją lepszą. Vega uwielbia błyskotki, wulgaryzmy i bezsensowną akcję, a Pasikowski sprzedaje nam całkiem interesującą policyjną opowieść, której poziom realizacji stoi na niezłym poziomie. Może nie ma tu super wielkich, efektownych scen akcji, ale jest coś o czym Vega może tylko pomarzyć - mowa o klimacie.
Ostatni pies pozytywnie mnie zaskoczył - oczekiwania były mega słabe, a sam film planowałem obejrzeć kiedyś w telewizji. Pozytywne recenzje sprawiły, że udałem się do kina.I nie żałuję. Nawet nie wiem jak minęły te dwie godziny. O fabule co nieco wspomniałem to może jeszcze dodam coś o obsadzie. Wszyscy początkowo krytykowali decyzję o obsadzeniu Dody w tym filmie. Była w tym pewna słuszność, ale Rabczewska zagrała całkiem dobrze. Jej postać niewiele odbiega od jej scenicznego wizerunku więc miała dosyć łatwo, ale przyznaję, że mnie jakoś nie drażniła na ekranie. Szkoda tylko, że historia jej bohaterki została tak spłaszczona- brakuje ewolucji postaci. Dorociński, Stroiński - o tych panach można powiedzieć jedno - to są samograje. Każdą ich kreację cechuje mega wysoki poziom. Niewiele gorzej jest w drugim planie. Wszystko ładnie gra i buczy. Na koniec wspomnę o dźwięku w tym filmie. Jest wyjątkowo dobrze. Wszystkie dialogi są świetnie słyszalne i zrozumiałe - warto to podkreślić bo w polskim kinie różnie to bywa. Za to podnoszę notę.
Ostatecznie Pitbull Ostatni pies dostaje naciągane osiem.
osiem
Poniżej zwiastun produkcji

Inne filmy z serii:
Pitbull. Nowe porządki

 

Komentarze Disqus