"Cóż, nikt nie jest doskonały"
 Pół żartem, pół serio

Rodzina Soprano - sezon 1

rodzina soprano s 1

Rodzina Soprano,
(The Sopranos);
- twórcy: David Chase;
- HBO, sezon 1, 1999,
- wybrana obsada: James Gandolfini, Lorraine Bracco, Edie Falco, Michael Imperioli, Dominic Chianese, Tony Sirico;
- gatunek: dramat, kryminał.

Tak się złożyło, że wszyscy ostatnio piszą o nowych serialach Netflix'a - zachwycając się ich poziomem. Liczą się tylko nowości, a wielu zapomina, że kino ma ponad sto lat, a znakomite seriale telewizyjne możemy oglądać od kilkudziesięciu lat. Nie samymi nowościami człowiek żyje. Swoją drogą to przerażające jak ludzie korzystający z kultury mają krótką pamięć. Liczy się tylko to co tu i teraz. Nie wiem czy wiecie, ale pracuję w bibliotece i ten trend parcia na nowości jest mocno widoczny. Ludzie, zwłaszcza młodzi, zapominają o tym, że przed kilkoma laty również były świetne dzieła kultury. Dlatego też, odcinając się od nowości, będę starał się też tu więcej pisać o tym co jest ciut starsze. Przynajmniej spróbuję.
Zaczynam od pierwszego sezony jednego z bardziej kultowych seriali przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych - mowa oczywiście o Rodzinie Soprano. Kilka lat temu miałem podejście do tego serialu, ale z przyczyn niekoniecznie mi znanych porzuciłem ten tytuł. Przez lata chciałem nadrobić, ale bezustanne parcie za nowościami skutecznie mi w tym przeszkadzało.

rodzina soprano s 1 scena
Tony oficjalnie pracuje w branży śmieciarskiej, nieoficjalnie jest jednym z czołowych działaczy włoskiej mafii w New Jersey.
Tony oficjalnie pewny siebie twardy mężczyzna, maż, ojciec dwójki dzieci, nieoficjalnie człowiek, który leczy się na depresję i nie potrafi ułożyć poprawnych relacji ze swoją matką.
Tony - fenomenalny James Gandolfini.
W tle mafia, która najlepsze lata ma za sobą w mieście, które w swojej nijakości mogłoby być wszędzie.
Fabularnie jest to majstersztyk. Akcja w pierwszym sezonie może nie jest zbyt dynamiczna, ale sporo mówi o kondycji współczesnego społeczeństwa. Nie jest to pokazane wprost, ale nie zapominajmy z którego roku jest ten sezon. 1999 - rok, który powodował depresje i zwątpienie w to, co przyniesie jutro.
Niemal wszyscy bohaterowie Rodziny Soprano przeżywają swoisty kryzys. Podstawy, na których budowali swoje społeczne role nie są tak stabilne jakby się początkowo mogło wydawać.
Jedyne co mnie drażniło w tym sezonie to montaż. W kontr ujęciach było widać, że bohaterowie mają całkiem inne ułożenia ciał. Wkurzające.
Sezon pierwszy oceniam na mocne dziewięć.
dziewięć
Poniżej zwiastun pierwszego sezonu.

 

Komentarze Disqus