"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

Czwarta władza - 2017

czwarta wladza

Czwarta władza,
(The Post) - 2017;
- reżyseria: Steven Spielberg;
- scenariusz: Liz Hannah, Josh Singer;
- wybrana obsada: Meryl Streep, Tom Hanks, Sarah Paulson, Bob Odenkirk, Bruce Greenwood;
- gatunek: dramat, na faktach.

Zanim wybuchła Afera Watergate miała miejsce wielka konfrontacja pomiędzy władzą a prasą. Tłem tych wydarzeń była wojna w Wietnamie.. ale może po kolei.
The Times rozpoczyna publikację tajnych dokumentów, które są dowodem iż amerykańskie rządy przez wiele lat okłamywały społeczeństwo w sprawie wietnamskiego konfliktu.Rządowa administracja powinna się zawalić, ale stoi mocno, a The Times dostaje zakaz kolejnych publikacji. Jest to próba nałożenia kagańca wolnym (ale czy niezależnym) mediom. Akcja filmu nie toczy się jednak w Times'ie lecz w Washington Post, który rozpaczliwie szuka własnej ścieżki na prasowym rynku. Gdy dostaje kopie tajnych dokumentów (raport McNamary) staje przed trudnym wyborem. Publikować (pomimo zakazu dla Times'a) czy też przemilczeć temat. Decyzja może mieć kluczowy wpływ na kształt rynku mediów w USA, ale także może sprawić, że gazeta, która jest w trakcie giełdowego debiutu, zostanie bez inwestorów i zniknie z rynku. Jest w tym wiele patosu, ale gdzieś w tle jest jeszcze pragnienie by z lokalnego dziennika stać się opiniotwórczym tytułem.

czwarta wladza scena
Uwielbiam filmy o historii Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza o połowie XX wieku (ojców założycieli mam gdzieś w poważaniu) więc chyba nie będziecie zaskoczeni, że Czwarta władza przypadła mi do gustu. Obraz Spielberga, jak już wspomniałem, jest patetyczny, tempo narracji nie jest zbyt dynamiczne, ale pomimo to całość ogląda się fenomenalnie. Zwłaszcza, że pod głównym wątkiem, którym jest spór, a nawet wojna pomiędzy rządem a mediami są przemycone wątki nie mniej interesujące. Emancypacja kobiet czy też zależność prasy od kapitału. Zresztą fajnie wyglądała scena z lemoniadą - dziecko zarabiało na kryzysie. Na każdym kryzysie zawsze ktoś zarabia. Piękny, jakże pasujący do amerykańskiej historii, motyw.
Oceniam na osiem i nie będę ukrywać, że notę delikatnie podnosi zakończenie - piękne wprowadzenie do Afery Watergate.
osiem
Poniżej tradycyjnie zwiastun

 

Komentarze Disqus