„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Coco - 2017

coco

Coco - 2017;
- reżyseria: Lee Unkrich;
- scenariusz: Adrian Molina, Matthew Aldrich;
- gatunek: animacja, familijny, przygodowy.

W zalewie animacji, które bazują na sprawdzonych schematach, raz na jakiś czas pojawiają się tytuły, które wnoszą powiew świeżości. W tym roku taką animacją jest Coco.
Święto zmarłych w meksykańskim miasteczku. Wszyscy przygotowują się do tego wyjątkowego święta, podczas którego będą wspominać bliskich, którzy odeszli. Wszyscy? No prawie. Dwunastoletni Miguel ma w poważaniu to święto. Marzy o wielkiej karierze muzycznej i tylko to jest dla niego istotne. Po rodzinnej awanturze ucieka i chce stanąć w konkursie talentów. Seria nie do końca przemyślanych zdarzeń sprawia, że Miguel zostaje przeniesiony do świata zmarłych.

coco scena
Nie ukrywam, że dawno nie widziałem tak dobrze przemyślanej animacji. Pięknie dopracowana strona wizualna jest mocnym atutem tego tytułu, ale zarazem tylko dodatkiem do świetnie napisanego scenariusza. Pierwsze co mi się spodobało to mocne osadzenie akcji w kulturze meksykańskiej. Bajka na samym początku mocno zapunktowała a później było już tylko lepiej.
Tradycyjnie nie chcę zdradzać fabuły więc powiem tylko, że w jednej animacji scenarzyści umiejętnie połączyli bardzo wiele trudnych tematów. Śmierć, tradycje rodzinne, samotność, sztukę podejmowania trudnych wyborów, a także konflikt pomiędzy osobistymi marzeniami a odpowiedzialnością za bliskich. Mało? Dodajmy do tego rozbudowane życie pozagrobowe, które mocno jest uwarunkowane przez wcześniejsze życie doczesne. Mnóstwo ważnych prawd i historia, która potrafi zaskoczyć.
Scenarzyści Coco próbują nam pokazać czym należy kierować w życiu. Jest trochę moralizatorstwa, ale podanego w świetnej, nienachalnej formie.
W Coco trudno odnaleźć jakieś słabe strony - jest to genialna animacja, która poza ambitną warstwą fabularną jest też produktem, który ma dużo zarobić. Sprzeczne z pozoru cele zostały umiejętnie połączone. Gratuluję.
Oceniam na dziewięć i zdecydowanie polecam. Jestem przekonany, że do tej animacji wielokrotnie będę wracać.
dziewięć

Poniżej zwiastun

 

Komentarze Disqus