"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Życie Carlita - 1993

zycie carlita

Życie Carlita,
(Carlito's Way) - 1993;
- reżyseria: Brian De Palma;
- scenariusz: David Koepp;
- wybrana obsada: Al Pacino, Sean Penn, Penelope Ann Miller, John Leguizamo, Luis Guzmán, James Rebhorn;
- gatunek: gangsterski.

Kolejna pozycja opowiadająca o życiu po wieloletniej odsiadce. Temat podobny, ale czas obejrzenia całkiem inny - ta notka jest mocno zaległa. Staram się poukładać zaległości. W każdej dziedzinie.
Carlito opuszcza więzienie po pięciu latach. Kiedyś rządził na ulicach, ale teraz chce rozpocząć całkiem nowe życie. Chce spróbować być uczciwym. Na jego nieszczęście wraca na stare śmieci. Nie wie, że nie da się mieć nowego życia wśród starych znajomych. Gangsterka to nie zawód, w którym mówi się "przechodzę na emeryturę". Carlito szybko przekonuje się, że pomimo wewnętrznej przemiany wszyscy traktują go jak gangstera. Nikt nie wierzy, że mógł się zmienić. To się w tej branży nie zdarza, a wszelkie zaniechania, brak brutalności są postrzegane jako słabość, a dla słabych nie ma miejsca - trzeba ich usunąć.

zycie carlita scena
Nie tylko Carlito się zmienił. Metamorfoza dotknęła też jego prawnika i przyjaciela zarazem, który uwierzył, że życie trochę na bakier z prawem jest wygodniejsze. Szkoda, że nikt mu nie powiedział, że krótsze...
Obraz De Palmy zasługuje na wielokrotne obejrzenie. Mamy świetne aktorstwo (Pacino, Penn), ale też niebanalną historię, która pokazuje świat gangsterów trochę z drugiej strony. Jest wiele pozycji o powstawaniu mafijnych legend, ale sporo mniej o ich znikaniu.
Oceniam na mocne dziewięć - warto!

dziewięć
Szczególnie w pamięci zapadła mi scena pościgu w metrze.. jakoś tak.
Poniżej zwiastun

 

 

Komentarze