"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

Na nabrzeżach - 1954

na nabrzezach

Na nabrzeżach,
(On the Waterfront), 1954;
- reżyseria: Elia Kazan;
- scenariusz: Budd Schulberg;
- wybrana obsada: Marlon Brando, Karl Malden, Lee J. Cobb, Eva Marie Saint;
- gatunek: dramat.

"Mógłbym być facetem z klasą,. Mogłbym być liczącym się człowiekiem,. Mógłbym być kimś, ale nie śmieciem. Tak to już jest"

Dużo chodzę ostatnio do kina, ale im więcej oglądam tegorocznych produkcji to tym większą mam potrzebę nadrobienia klasyki. Staram się to systematycznie robić. Staram się w każdy weekend obejrzeć coś sprzed lat osiemdziesiątych.
Na nabrzeżach w końcu musiało trafić na listę. W końcu film Kazan'a zdobył aż osiem Oscarów. Fabuła jest inspirowana serią artykułów prasowych dotyczących sytuacji w nowojorskich dokach. Pierwotnie scenariusz miał napisać na prośbę Kazan'a Artur Miller, ale zrezygnował jak dowiedział się, że Kazan ma zeznawać przed Komisją do Badania Działalności Antyamerykańskiej. To był trudne czasy w Ameryce.
na nabrzezach scena
Terry jest szeregowym pracownikiem w dokach, kiedyś był bokserem, ale karierę przerwała prośba brata by Terry się podłożył w kluczowej walce. Terry jest teraz chłopakiem na posyłki związków zawodowych i przypadkiem zostaje wplątany w morderstwo jednego z kolegów. Ma wyrzuty sumienia, które pogłębiają się gdy spotyka siostrę zamordowanego. Jest piękną kobietą, w której momentalnie się zakochuje.
Film można traktować jako opowieść o tym, że warto myśleć samodzielnie i podążać za swoimi marzeniami, ale jest też głębsza treść. Wielu krytyków wskazuje na to, że jest to przede wszystkim opowieść o zdradzie. Terry'ego zdradził brat, Terry przyjaciela, Ksiądz swoich wiernych, związki zawodowe swoich pracowników można długo wymieniać w fabule, ale zdrada jest szersza. Filmowcy (i nie tylko) zostali zdradzeni przez państwo i swoich współpracowników podczas walki z komunizmem w szeregach amerykańskich obywateli.
Temat jest ponadczasowy, a film Kazan'a jest na bardzo wysokim poziomie. To mi przypomina tylko, że mam jeszcze wiele do nadrobienia.
Oceniam na dziewięć.
dziewięć
Fenomenalny Brando. Polecam
Poniżej zwiastun



 

Komentarze

Komentarze Disqus