"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

W samym sercu morza - 2015

w samym sercu morza
W samym sercu morza,
(In the Heart of the Sea) - 2015;
- reżyseria: Ron Howard;
- scenariusz: Charles Leavitt;
- wybrana obsada: Chris Hemsworth, Cillian Murphy, Benjamin Walker, Brendan Gleeson, Ben Whishaw;
- gatunek: dramat.

Planowałem to obejrzeć na dużym ekranie, ale niestety nie wyrobiłem do kina.. niby jest abonament, ale czasu nie udało się rozciągnąć.
Jest to kolejny Moby Dick na ekranie. Wielorybniczy statet Essex zostaje zaatakowany przez wielkiego wieloryba. Statek zostaje doszczętnie zniszczony, a resztki ocalałej załogi próbują przetrwać w szalupach na pełnym morzu. Walka człowieka z naturą, ale także spór pomiędzy młodym kapitanem a pierwszym oficerem. Od pierwszych minut filmu wiemy, że ten drugi konflikt może być przyczyną katastrofy. Tyle o zarysie fabuły.


w samym sercu morza scena
W samym sercu morza nie zachwyca. Są ładne sceny marynistyczne - wzburzone morze, polowania na wieloryby i niszczenie okrętu są przedstawione w widowiskowy sposób, ale przyznaję, że mnie to nie porwało. Druga połówka filmu była już mocno przesadzona - przez moment czułem, że to bardziej kino familijne w stylu Uwolnić Orkę niż dramat jednostki na morzu. Zrobiło się zbyt ckliwie - i film zbliżył się niebezpiecznie do miana wydmuszki. Nie mogę też wybaczyć, że nie wykorzystano potencjału C. Murphy'ego. Ten aktor wiele potrafi, a w tym filmie jego postać była tylko tłem dla innych.
Film Howarda od strony wizualnej wypada naprawdę nieźle, ale niedopracowana fabuła i wątki przewodnie sprawiają, że film zaliczam do produkcji przeciętnych. Plusem jest pokazanie okrucieństwa połowów wielorybniczych.

Oceniam na sześć
sześć
Poniżej zwiastun



 

Komentarze

Komentarze Disqus