"Cóż, nikt nie jest doskonały"
 Pół żartem, pół serio

Wszystko jest iluminacją - 2005

wszystko jest iluminacja
Wszystko jest iluminacją,
(Everything Is Illuminated) - 2005;
- reżyseria: Liev Schreiber;
- scenariusz: Liev Schreiber;
- wybrana obsada: Elijah Wood, Eugene Hütz, Boris Leskin, Laryssa Lauret;
- gatunek: dramat, komedia.

Seans został całkowicie wylosowany. Zbyt obszerna baza filmów sprawia, że czasem trudno coś wybrać. Klęska urodzaju - na szczęście tym razem przypadkowy seans okazał się naprawdę udany. Ekranizacja powieści Jonathan'a Safran'a bardzo przypadła mi do gustu.
wszystko jest iluminacja scena
Współczesna Ukraina. Alex jest młodym mieszkańcem Odessy.. jego życie to imprezy, o historii nie wie nic, ale mimo to dorabia jako przewodnik. Pomaga zagranicznym Żydom, głównie Amerykanom, odnaleźć ukraińskie korzenie. Dostaje dobrze płatne zlecenie. Młody, trochę wyalienowany Amerykanin poszukuje miejscowości, w której w czasach wojny mieszkał jego dziadek. Rozpoczyna się podróż trabantem po pięknej Ukrainie. Trzech podróżnych (jedzie też dziadek Alexa) i pies. Gdzieś przeczytałem, jest to film o wyalienowaniu człowieka w obcym kraju. Nic bardziej mylnego. Ten wątek występuje, ale przede wszystkim jest to film o skomplikowanej tożsamości Ukraińców. Jest to kraj wielu skrajności, o których większość ludzi nie ma pojęcia. Jest Ukraina miejsca i wiejska. Są wielkie pustkowia gdzie nowoczesność z trudem się przebija. Jest to też kraj, w którym druga wojna światowa i czasy stalinizmu brutalnie odbiły swoje piętno. Wszystko jest iluminacją to też opowieść o stereotypach. W tle pojawia się nurtujące pytania o przeszłość. Czy należy o niej zapomnieć, a może za wszelką cenę pielęgnować wszystkie wspomnienia? Te bolesne i wstydliwe również.
Wszystko jest iluminacją to nie tylko dobra historia.. to także świetny humor, w którym wyczuwa się wschodniosłowiańską nutę. Śmiejemy się, ale tak naprawdę humorem zasłaniamy nutę goryczy. Nie każdy lubi taki humor, ale na mnie działa.
Nie mogę nie wspomnieć o stronie wizualnej filmu. Ujęcia mają w sobie coś z realizmu magicznego, ale w tym filmie to idealnie łączy się z fabułą. Aktorstwo (zwłaszcza Hütz) i soundtrack też stoją na mega fajnym poziomie.
Szkoda, że Polacy nadal nie potrafią robić takich filmów. Mamy mnóstwo obrazów o polskiej prowincji, ale większość z nich jak ognia unika skomplikowanych wątków historycznych. U nas prawda jest tylko jedna... i opowiadając ją trzeba być śmiertelnie poważnym.
Oceniam na dziewięć.. i pewnie wrócę do tego filmu.
PS - dialogi o wegetarianiźmie były genialne.
Poniżej zwiastun



 

Komentarze