"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Impersonalni - Sezon 4

plakat promujący
Impersonalni;
Person of Interest (2014-2015), sezon 4;
- CBS;
- twórca Jonathan Nolan;
- wybrana obsada: Jim Caviezel, Michael Emerson, Kevin Chapman, Amy Acker, Sarah Shahi, Winston Duke;
- gatunek: kryminał, thriller.

Wprowadzenie tak zwanej ustawy inwigilacyjnej jest dobrym pretekstem do napisania kilka słów o czwartym sezonie Person of Interest.
Główną osią fabularną jest istnienie maszyny, która ma dostęp do wszystkich kamer i mikrofonów na świecie. Skomplikowane algorytmy analizują zebrane dane (od wszystkich) i na tej podstawie można próbować przewidywać przestępstwa, które dopiero się wydarzą. Podczas oglądania pierwszego sezonu wizja takiej maszyny wydawała mi się przerażająca. Minęło kilka lat, w realu technika w szalonym tempie się rozwija , powstają pierwsze sztuczne inteligencje, wielkie koncerny zaczynają dominować w naszym życiu - a stacja CBS wypuściła czwarty sezon serialu, w którym koncepcja maszyny mocno ewoluowała. Przede wszystkim pojawiła się druga maszyna, która nie posiadała ograniczeń pierwszej. "Samarytanin" (tak się nazywa) nie ma ograniczeń, jest pełnowartościową sztuczną inteligencją, która bez problemu zabija by osiągnąć swoje wyznaczone cele. Ma dostęp nie tylko do kamer, ale do całej infrastruktury, która oplata ludzkość. To dopiero niesamowicie mocna wizja. Klimat osaczania przed algorytmy potęgują poszczególne wątki w epizodach. Twórcy serialu uświadamiają nas, że na wielu płaszczyznach możemy być sterowani. Pierwszy etap to wyszukiwarki - wierzymy, że wyniki podawane są najlepsze, ale przecież one też są odpowiednio moderowane. Asystenci głosowi to ten sam problem. Newsfeedy w portalach społecznościowych - chyba nie muszę przypominać o "badaniach" Facebooka nad nastrojami użytkowników platformy. Ufamy GPS, ale skąd pewność, że nas zawsze odpowiednio prowadzi? Dobór wiadomości i nagłówków też nie jest przypadkowy. Dodajmy do tego całą masę urządzeń, o których nawet nie wiemy, że istnieją, a korzystamy z nich niemal codziennie. Na sam koniec najważniejszy element. Nasze elektroniczne życie, ślad. Jeśli zostanie wymazane to niemalże przestajemy żyć - zostaniemy tylko widmem, które jest poza biegiem wydarzeń.


Nie sądziłem, że ten serial będzie miał w czwartym sezonie jeszcze taką rześkość. Zdecydowanie mi się podobało i czekam na piąty sezon.
Oceniam na dziewięć - wiem, że nota jest zawyżona, ale tematyka mega mnie interesuje.
dziewięć
Poniżej zwiastun produkcji.

 

Komentarze Disqus