"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Bliskie spotkania trzeciego stopnia - 1977

plakat promujący
Bliskie spotkania trzeciego stopnia
(Close Encounters of the Third Kind) - 1977;
- reżyseria: Steven Spielberg;
- scenariusz: Hal Barwood, Jerry Belson, Matthew Robbins, John Hill, Steven Spielberg;
- wybrana obsada: Richard Dreyfuss, François Truffaut, Teri Garr;
- gatunek: science-fiction, dramat, przygodowy.

Ostatnio lubię sobie odświeżać filmy, które widziałem lata temu. Zawsze powtarzam, że owszem je widziałem, ale tak naprawdę w głowie mam tylko mgliste pojęcie o fabule. Niektóre klasyki kina zasługują by je bardziej pamiętać.
Bliskie spotkania to jedna z wielu opowieści o wizycie obcej cywilizacji na ziemi. Skoro my możemy latać w kosmos to wysoce prawdopodobne jest, że kiedyś wysłannicy innych cywilizacji mogą odwiedzić naszą planetę. Jeśli to się stanie to może się okazać, że znalezienie wspólnego języka będzie bardzo trudne. Właśnie na tym elemencie Spielberg skupił swoją uwagę. Sposób komunikacji pomiędzy ludźmi a przybyszami przedstawiony w filmie jest bardzo charakterystycznym elementem filmu. Podejrzewam, że te dźwięki są znane nawet dla tych, co filmu nigdy na oczy nie widzieli. Za to się należy szacunek. Na youtube znajdziecie mnóstwo filmików z tym motywem. 
Bliskie spotkania to też znakomity klimat. Pewien niepokój, ale także próba zrozumienia tego co się dzieje. Moją uwagę przykuła też próba "chronienia" społeczeństwa przez zbyt dużą wiedzą. Ludzi nie można tak zaskakiwać istnieniem UFO ;).
Film ma na swoim koncie sporo nagród, a wśród nich dwa Oscary.


Bliskie spotkania trzeciego stopnia dostają mocne osiem. Polecam
osiem
Poniżej zwiastun

 

Komentarze Disqus