"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Ant-Man - 2015

plakat promujący
Ant-Man -2015;
- reżyseria: Peyton Reed;
- scenariusz: Adam McKay, Paul Rudd, Edgar Wright, Joe Cornish;
- wybrana obsada: Paul Rudd, Michael Douglas, Evangeline Lilly, Corey Stoll, Michael Peña;
- gatunek: akcja, science fiction.

Jeszcze rok temu bezkrytycznie podchodziłem do wszystkich produkcji sygnowanych przez Marvela. Nadal lubię te produkcje, ale coraz bardziej sceptycznie podchodzę do tych filmów. Avengersi nadal się jakoś bronią, ale pozostałe tytuły niezbyt trafiają w moje gusta. Do tej grupy zdecydowanie zalicza się Ant-Man. Zwiastuny zapowiadały całkiem zabawną bajeczkę, ale bez entuzjazmu podchodziłem do seansu - kolejny raz przeczucie mnie nie zmyliło. Historia złodzieja, który po zażyciu specjalnej mikstury i założeniu specjalnego kostiumu zmienia się w superbohatera wielkości mrówki nie ma w sobie nic co by mnie zainteresowało. Jest to bardziej materiał na kino familijne niż dobre science fiction. Główny bohater i antybohater nie przyciągają uwagi, są dramatycznie nijacy, ale na szczęście drugoplanowa rola Pena'y minimalnie ożywia akcję. Ant-Man'a obejrzałem w wersji z dubbingiem.. całe szczęście - przynajmniej było bardziej śmiesznie i interesująco. I tyle większych pozytywów. Mam wrażenie, że Marvel nie do końca miał pomysł na ten film, ale kalendarz premier trzeba było czymś wypełnić. Podejrzewam, że takich filmów będzie teraz coraz więcej.. takich wypełniaczy czasu, które długo w pamięci nie zostaną.
Ant-Man nie zasługuje na więcej niż naciągane sześć - notę i tak zawyżają efekty specjalne.
sześć
Dla dzieci lub wielkich fanów komiksów.
Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus