"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Młodość - 2015

plakat promujący
Młodość (Youth) - 2015;
- reżyseria: Paolo Sorrentino;
- scenariusz: Paolo Sorrentino;
- wybrana obsada: Robert Seethaler, Jane Fonda, Paul Dano, Rachel Weisz, Harvey Keitel, Michael Caine;
- gatunek: dramat.

Ciekaw jestem ile osób sięgnęło po ten film sugerując się plakatem? Faktycznie przyciąga oko i taka scena w filmie jest, ale nie oddaje ducha filmu. Bardziej pasowałoby zielone wzgórze a na nim dwóch spacerujących staruszków. Świetnie też pasowałby jakiś całkiem abstrakcyjny motyw.
Dzieło Sorrentino urzeka widza.. tak spójnego, pięknego wizualnie obrazu dawno nie widziałem. Kadry cieszą oko, ale najmocniejszą stroną filmu są dialogi i ogólny refleksyjny klimat. Młodość to rozważania na temat młodości, sensu życia, ulotności i tymczasowości tego co przeżywamy i posiadamy. W dyskusji biorą udział zarówno osoby na różnym etapie życia. Mamy konfrontację różnych postaw, której wynikiem jest bardzo mądre (wszystkim chyba znane) przesłanie. Młodość to nie stan ciała.. ale stan ducha. Czasem tak bardzo planujemy jak dobrze żyć, że zapominamy, że większość życia umyka nam na planowaniu. Czy nie lepiej bardziej, niekoniecznie hedonistycznie, korzystać z życia? Zamiast żyć przeszłością tworzyć nowe wspomnienia? Nie porównywać się z innymi tylko "robić swoje", ale przede wszystkim nie bać się tego co nieuniknione..
Bardzo spodobał mi się motyw filmowy w Młodości. Uznany, ale u schyłku życia, reżyser próbuje stworzyć film, który będzie podsumowaniem jego kariery. Zamiast wielkiego dzieła powstaje kiczowata historia o sensie życia. Nie potrafię tego nie porównać do działań Wajdy. Każde jego z ostatnich"dzieł" jest traktowane jako zwieńczenie jego kariery. Sprawia to, że powstają filmy, których jakość jest coraz bardziej dyskusyjna. Jakoś nikt tak się nie wypowiada chociażby o Eastwoodzie - tu raczej jest oczekiwanie by kręcił jak najwięcej i jak najdłużej.
Te filmowe rozważania warto przełożyć na twórczość samego Sorrentino, on tym filmem pokazuje, że nic nie musi udowadniać, że zwyczajnie tworzy kolejny film bo może, bo chce.. nie chce bazować na tym co osiągnął, odcinać kuponów, nie musi kolejnego filmu robić jeszcze lepszego.. zwyczajnie tworzy kolejny tytuł.
Młodość pyta o sens życia? Każdy może go inaczej odbierać, ale myślę, że wszystkie odpowiedzi będą miały wspólny pierwiastek, którym są emocje. Banalnie proste.
Obraz Sorrentino oceniam na mocne dziewięć - jeden z ciekawszych filmów w 2015 roku.
dziewięć
Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus