„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Cesarz - 2012

Plakat promujący
Cesarz (Emperor) - 2012;
- reżyseria: Peter Webber;
- scenariusz: Vera Blasi, David Klass;
- wybrana obsada: Tommy Lee Jones, Matthew Fox, Eriko Hatsune;
- dramat, wojenny.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej w Ameryce popularny był pogląd, że należy osądzić i ukarać wszystkich, którzy przyczynili się do tej wojny. Nie inaczej było w Japonii. Zwycięskie siły wkroczyły do kraju, który był bezpośrednim powodem zaangażowania USA w ten konflikt. Po przyjęciu kapitulacji dowództwo wojsk amerykańskich zaczęło zbierać dowody, które pozwoliłyby postawić przed trybunałem Cesarza Japonii. Zebrany materiał i okoliczności zewnętrzne sprawiły, że Cesarz nie tylko uniknął procesu, ale w późniejszych latach był orędownikiem współpracy pomiędzy Japonią i USA
Fabuła Cesarza skupia się wokół dwóch wątków. Pierwszym jest wspomniane śledztwo w sprawie Cesarza, a drugi watek to motyw poszukiwania utraconej ukochanej (liczne retrospekcje). Drugi wątek mnie nie porwał - zbyt wiele takich elementów widziałem, ale był dobrym pretekstem do pokazania różnic międzykulturowych. Natomiast wątek pierwszy to kawał dobrej historii opartej na faktach. Po seansie starałem sobie troszkę doczytać o Cesarzu Hirohito - przybliżyć sobie (w zarysie) jego sylwetkę. Obraz Webbera nie jest superwidowiskiem, momentami nuży, ale zdecydowanie warto mu poświęcić czas. Pozytywnie mnie zaskoczył. Gdyby wątek romantyczny został zastąpiony szerszym ukazaniem tła politycznego to powstałby film naprawdę znakomity..


W  obecnym kształcie zasługuje na siedem i pół.
siedem
Poniżej zwiastun

 

Komentarze Disqus