"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Człowiek, który gapił się na kozy - 2009

plakat filmowyCzłowiek, który gapił się na kozy (The Men Who Stare at Goats) - 2009;
- reżyseria: Grant Heslov;
- scenariusz: Peter Straughan;
- wybrana obsada: George Clooney, Ewan McGregor, Jeff Bridges, Kevin Spacey, Stephen Lang;
- komedia, szpiegowski, wojenny.

Bob (McGregor) jest przeciętnym dziennikarzem, który pragnie zdobyć materiał odmieniający jego życie. Przypadkiem, podczas wywiadu z miejscowym wariatem, trafia na trop specjalnej jednostki wojskowej, która do walki z wrogiem używa zdolności paranormalnych. Bob zgłębiając temat wyjeżdża do strefy wojny, na miejscu poznaje historię "oryginalnego" hipisa (Brigdes), który dowodzi grupą ekscentrycznych i wyjątkowo uzdolnionych żołnierzy..
Obraz Heslov'a nie trafił w moje gusta. Lubię w kinie świat ukazany z przymrużeniem oka, w którym groteska jest jednym z głównych składników, ale w tym przypadku historia mnie nie porwała. W sumie obejrzałem do końca z zasady i dla obsady. Historia jest trochę przegadana i trudno było mi się odnaleźć w narracyjnym świecie.
Może gdybym jeszcze raz podszedł do tego filmu w innym humorze, z innym nastawieniem, to nota byłaby wyższa, ale na dziś jest tylko pięć.
pięć
Poniżej zwiastun produkcji

 

Komentarze

Komentarze Disqus