"Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość."
Woody Allen

Pożegnania - 2008

pozegnaniaPożegnania (Okuribito, reżyseria Yôjirô Takita, 2008)

Rzadko sięgam po kino japońskie.. doceniam, ale nie zawsze potrafię odnaleźć się w kontekście kulturowym.. nie wszystko rozumiem.. zdarzają się jednak filmy japońskie, które posiadają uniwersalne przesłanie, które jest stylistycznie przyswajalne przez europejskiego widza..
Daigo (Masahiro Motoki) mieszka w Tokio - jest wiolonczelistą, który traci pracę i nie ma perspektyw na nową. Postanawia z żoną (Ryôko Hirosue) wrócić do rodzinnego miasteczka i tam spróbować poszukać nowej pracy. Przypadek sprawia, że zatrudnia się z zakładzie pogrzebowym oferującym tradycyjną ceremonię przejścia. Początkowo praca nie wydaje się atrakcyjna, ale z czasem Daigo odkrywa w niej piękno i satysfakcję. Stara się być jak najlepszym w tym co robi.. jego skupienie i profesjonalizm są doceniane przez żałobników, ale najbliżsi nie rozumieją dlaczego chce pracować w tym zawodzie.
Obraz Takity urzekł mnie swoim klimatem... przypomniał, że śmierć, tak samo jak narodziny, jest nieodłącznym elementem naszej obecności na ziemi. W jej obliczu należy zachować pokorę, szacunek i przede wszystkim zapomnieć o dawnych urazach. Mocną stroną filmu jest muzyka, która idealnie oddaje nastroje bohaterów.
Pożegnania w 2009 roku zdobyły Oscara.
Oceniam na dziewięć. Wzruszyłem się.
dziewięć

Zwiastun

 

Komentarze