"Przeszłość to tylko bajka, którą sobie opowiadamy"
Ona

Shaft - 2000

shaftShaft (reżyseria John Singleton, 2000)

Systematycznie nadrabiam filmografie aktorów, reżyserów. W tym szaleństwie jest metoda Staram się omijać filmowe bagno - skupiać się na tych tytułach, które wywołają jakieś emocje. Dlatego też rzadko oceniam filmy poniżej na niskie noty. Badziewia staram się nie oglądać.
Shaft jest jednym z słabszych filmów jakie ostatnio oglądałem. Samuel L. Jackson jako gliniarz, który usiłuje zamknąć bogatego mordercę. Walczy z systemem, z korupcją, mafią i z własnymi kolegami. Jest to typowa pozycja sensacyjna, która porusza temat rasizmu w Stanach. Nadal istnieje stereotypowe myślenie, że czarnego można zabić bez ponoszenia konsekwencji. To w sumie największy atut tej pozycji.. cała reszta jest przeciętna. Można obejrzeć, ale tylko jako domknięcie filmografii Jacksona oraz Christian'a Bale'a, który w tym filmie gra mordercę - wypadł jak zawsze, czyli bardzo dobrze.
W drugim planie wystąpili także Jeffrey Wright, Busta Rhymes, Toni Collette oraz Vanessa Williams.
Oceniam na sześć.


sześć

Zwiastun

 

Komentarze Disqus