"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Senna - 2010

sennaSenna (reżyseria Asif Kapadia, 2010)

Obecnie rzadko sięgam po kino dokumentalne.. w ten sposób przejawia się moja ignorancja - pora coś z tym zrobić.
Nie jestem też fanem sportów motorowych. Formuła 1 to kojarzy mi się z jeżdżeniem w kółko bez żadnego dreszczyku emocji. Mój stosunek zmienił się po seansie Wyścigu.. nagle odkryłem, że Formuła 1 nie zawsze była nudna. Po obejrzeniu Senny jeszcze bardziej się w tym utwierdziłem. Kiedyś te wyścigi miały prawdziwe emocje, była rywalizacja i nieoczekiwane rotacje na podium... innymi słowy - był to sport.

Senna to film o karierze motorowej jednego z najwybitniejszych kierowców - Ayrtonie Senna. Był to kierowca wybitny i zaskakujący. Potrafił działać cuda na torze, im trudniejsze warunki pogodowe tym lepiej sobie radził.. zawsze jeździł na granicy umiejętności i fizyki.. ale doskonale wiedział gdzie ta granica przebiega.
Spodobało mi się, że w tym filmie pokazano też kim Senna był dla Brazylijczyków, jak wiele znaczył, a także jak pomagał swoim rodakom. Zwyczajnie, po ludzku.
Nie wiem czy Senna był najlepszym kierowcą w historii, ale jego historia jest niesamowita.
Dokument o nim mi się podobał. Oceniam na dziewięć.
dziewięć

Zwiastun

 

Komentarze Disqus