"Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość."
Woody Allen

Obywatel roku - 2014

obywatel rokuObywatel roku (Kraftidioten, reżyseria Hans Petter Moland, 2014)

Dziwne połączenie filmów braci Coen i Tarantino..
Nils (Stellan Skarsgård) jest przeciętnym obywatelem małego miasteczka. Facet w średnim wieku, który niczym się nie wyróżnia. Największym jego osiągnięciem jest syn, który zostaje odnaleziony martwy. Przyczyna zgonu - przedawkował, ale przecież nigdy nie brał narkotyków.. Nils dowiaduje się, że śmierć syna jest ukartowanym morderstwem.. postanawia się zemścić na wszystkich którzy są w to zamieszani.. robi to powoli, systematycznie, bez emocji.. rozpoczynając wendetę uruchamia całą lawinę zdarzeń, które nie dały się przewidzieć.. motyw podobny do Fargo, o którym niedawno pisałem.
Mroźna, śnieżna sceneria i ciekawe dialogi tworzą specyficzny klimat, który zapada w pamięci. Można powiedzieć, że akcja zbyt wolno się rozkręca, że brakuje ognia... niech mówią tak sobie.. dla mnie to tempo idealnie pasuje do tej scenerii.. zwłaszcza, że poziom humoru idealnie się w to komponuje.. nie mamy dowcipów z rękawa, a raczej inteligentny humor sytuacyjny. Hasło "czy możesz zejść z dywanu" mnie całkowicie rozwaliło. Smaczków jest znacznie więcej.
Obywatel roku to film o zemście. Zemście, która najlepiej smakuje na chłodno. .
Oceniam na mocne dziewięć. Lubię takie klimaty i do tego filmu jeszcze wrócę.
dziewięć
W drugim planie wystąpili między innymi. Pål Sverre Hagen oraz (znana z Borgen) Birgitte Hjort Sørensen

Zwiastun

 

Komentarze Disqus