"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Chłopaki z sąsiedztwa - 1991

chlopaki z sasiedztwaChłopaki z sąsiedztwa (Boyz n the Hood, reżyseria John Singleton, 1991)
Ostatnia zaległa notka. Dotyczy filmu, który długo czekał na obejrzenie, a potem na notkę. Pechowiec.
Co się stało, że praktycznie już nie ma filmów o blokowiskach, gangach, o trudach mieszkania w trudnych warunkach. Nie mam na myśli tu filmów o Meksyku.
Czy w Stanach wszyscy już są szczęśliwi? Chłopaki z sąsiedztwa opowiada o trzech przyjaciołach, którzy dorastają w afroamerykańskim getcie South Central. Na co dzień zmagają się z biedą, nienawiścią i beznadzieją codzienności... każdy komu udaje się wyrwać z tego zaklętego kręgu pragnie zapomnieć o przeszłości i nigdy nie wraca. Jedyną szansą na wyrwanie się jest stypendium w szkole, albo śmierć. Innych opcji brak. Film Singletona jest trudny w odbiorze.. zdecydowanie się postarzał.. ale to absolutnie nie odejmuje mu autentyczności. Wręcz przeciwnie - sprawia, że jest wiernym zapisem tamtych lat.
W Chłopakach wystąpili: Cuba Gooding Jr, Laurence Fishburne, Ice Cube.
Jak wspomniałem film łatwy w odbiorze nie jest, ale warto poświęcić mu swój czas.
Oceniam na osiem.

osiem

Zwiastun

 

Komentarze

Komentarze Disqus