Ułatwienia dostępu

7

Dobry! Film, serial - ocenione na siedem
siedem

  • Hotel Transylwania - 2012

    hotel transylwaniaHotel Transylwania
    (Hotel Transylvania, reżyseria Genndy Tartakovsky, 2012).
    Poprzedni przedłużony weekend był pod znakiem filmów obejrzanych w kinie. Wśród nich znalazła się animacja Hotel Transylwania. Muszę przyznać, że zwiastuny bardzo pozytywnie nastoiły mnie do tej produkcji. Seans troszkę rozczarował. Jest dobrze, ale przyznam, że oczekiwałem więcej. Pomysł zbudowania hotelu, w którym wszelakie potwory znajdą swoje miejsce z dala od ludzi jest świetnym początkiem na fabułę.. ale te wszystkie potwory wyszły jakoś nijako. Sam sposób animowania postaci mi się podobał, ale budowa akcji i postaci była za bardzo "krzycząca". Wiem, czepialski jestem, ale takie miałem wrażenie. Może nie jestem w targecie takich filmów ;p Poza tym było sporo nawiązań do innych produkcji i kilka naprawdę dobrych i śmiesznych momentów.. ale żeby to wszystko było jakoś specjalnie oryginalnie? No nie bardzo. Czegoś brakło.

    Czytaj więcej

  • Strasznie szczęśliwi 2008

    strasznie szczesliwiStrasznie Szczęśliwi
    (Frygtelig Lykkelig, reżyseria Henrik Ruben Genz, 2008).
    Po seansie przychodzi mi tylko jedno na myśl. Bagno wciąga. Dosłownie i w przenośni. W całym filmie towarzyszyło mi przeświadczenie jakiegoś fatum. Niemalże cielesne napięcie. Nie ważne co zrobi główny bohater (Jakob Cedergren) i tak go spotka przypisany mu los. Zostanie wessany w bagno.  Jest to kolejny film, w którym twórcy przekonują nas, żę nie ma nic gorszego od małych miejscowości, które mają swoje tajemnice. Wszyscy wszystko wiedzą i akceptują świat, w którym żyją.  Każdy ma swoje skrywane tajemnice, które nie opuszczają miasteczka.
    Ciężki, skandynawski klimat dobrze tutaj pasował.
    Oceniam na siedem.

    Czytaj więcej

  • Faceci od kuchni 2012

    faceci od kuchniFaceci od kuchni
    (Comme un chef, reżyseria Daniel Cohen, 2012).

    Francuzi lubią robić filmy o kuchni i gotowaniu. Trzeba przyznać, że znają się na tym. Całe szczęście, że nie robią filmów wojennych ;p
    Faceci od kuchni to zgrabna komedia, która bardzo przypominała mi Skrzydełko czy nóżka. Całkiem inna fabuła i bohaterowie, ale skojarzenia i tak były. Jest to film o miłości do gotowania, która jednoczy całe pokolenia Francuzów. Szef restauracji (Jean Reno) musi przekonać krytyków kulinarnych, że nadal ma świeże spojrzenie na gotowanie, a jego restauracja jest na najwyższym poziomie. Nieoczekiwanie pomaga mu w tym przypadkowo napotkany malarz okien (Michael Youn). Przyjemna komedia po której człowiek robi się głodny.
    Daję siedem.

    Czytaj więcej

  • Single od dziecka 2011

    single od dzieckaSingle od dziecka
    (Friends with Kids, reżyseria Jennifer Westfeldt, 2011).

    Standardowa komedia romantyczna. Film opowiada o tym, że czasem przyjaciele powinni być razem - tworzyć parę. Kolejny film, który udowadnia, że prawdziwa przyjaźń między kobietą i mężczyzną musi skończyć się miłością. Co o tym myślicie? Single od dziecka na żadnym etpaie nie zaskakuje, ale przecież po to oglądamy takie filmy. Wybierając komedię romantyczną świadomie na to się decydujemy i nie chcemy niespodzianek. Musi być happy end.
    Daję bardzo słabe siedem. Można, ale nie trzeba.

    Czytaj więcej

  • Jak kochać to we dwoje 2010

    Jak kochać to we dwoje
    (Amour c'est mieux ? deux, L', reżyseria Dominique Farrugia, Arnaud Lemort, 2010).

    jak kochac to we dwojeKolejny film o którym zapomniałem napisać. Jest to typowa francuska komedia romantyczna, która dobrze nastraja.  Ogląda się całkiem przyjemnie, ale nie zapada szczególnie w pamięć. Po czasie trudno sobie przypomnieć szczegóły fabuły. Lekka rozrywka, która jest całkiem dobrze zagrana (Clovis Cornillac, Virginie Efira, Mamu Payet).
    Śmiało można obejrzeć, a następnie zapomnieć i nie wracać do tego.
    Oceniam na słabe siedem.

    Czytaj więcej

  • Porąbani 2010

    porabaniPorąbani
    (Tucker & Dale vs Evil, reżyseria Eli Craig, 2010).

    Kolejny film o którym zapomniałem napisać.
    Porąbani to czarna komedia, która epatuje głupotą, sterotypami i krwią. Dwoje niezbyt rozgarniętych przyjaciół (Alan Tudyk, Tyler Labine) postanawia spokojnie spędzić wakacje na rybach. Niestety grupa studenciaków, zaczyna traktować ich jak psychopatycznych morderców. Seria niefortunnych zdarzeń sprawia, że trup sieje się gęsto, a sytuacja robi się coraz bardziej niewyjaśnialna. Jak wytłumaczyć, że koleś sam wpadł do maszynki do mielenia drewna?
    Nie każdy lubi takie filmy i szczerze mówiąc ja też nie przepadam, ale ten momentami był śmieszny i w sumie nieźle się oglądało. Poza tym lubię Tylera Labine.
    Jeśli szukacie głupiej i bezrefleksyjnej komedii, a zarazem nie przeszkadzają wam krwawe sceny, to śmiało możecie ten film obejrzeć.
    Oceniam na bardzo słabe siedem (nie stosuję połówkowych ocen).

    Czytaj więcej

  • Myśl jak facet 2012

    Myśl jak facetMyśl jak facet (Think Like a Man, reżyseria Tim Story, 2012)
    Po ten film sięgnąłem przypadkiem, spodziewałem się średniaka, który będę miał problem obejrzeć do końca, ale pozycja pozytywnie mnie  zaskoczyła.
    Film okazał się przyzwoitą komedią, można nawet powiedzieć komedią romantyczną (o zgrozo). W skrócie - jest to jeden z filmów, który prezentuje nam wojnę płci. W myśl jak facet sprawę przedstawiono w ciekawy sposób - podzielono mężczyzn na kilka zasadniczych typów m.in. marzyciel, mamisynek, podrywacz, a następnie skonfrontowano ich z kobietami.
    Bardzo trafny podział. Każdy typ wymaga innego traktowania i innego wychowywania. Rzecz o mężczyznach i kobietach z bardzo trafnymi uwagami. Film fajnie zrealizowany i całkiem nieźle zagrany. W filmie wystąpili: Michael Ealy, Jerry Ferrara, Meagan Good, Regina Hall, Kevin Hart, Taraji P. Henson,  Terrence Jenkins, Jenifer Lewis.
    Podobało mi się i oceniam na bardzo mocne siedem.

    Czytaj więcej

  • Kronika 2012

    kronikaKronika
    (Chronicle, reżyseria Josh Trank, 2012).

    Kolejny zaginiony tytuł.
    Opowieść o trójce nastolatków, którzy przypadkiem zyskują nadprzyrodzone moce. Nowe zdolności wykorzystują głównie do zabawy, ale z czasem pojawiają się elementy rywalizacji i złe pragnienia. Film kończy się tragicznie - nie wszyscy potrafią odpowiednio wykorzystać dar. Łatwo z herosa stać się łajdakiem.  Kronika to nowe spojrzenie na superbohaterów,  zabawa konwencją, która została świetnie zrealizowana. Znakomite sceny w powietrzu. Nie lubię kamery z ręki, ale w tym filmie mi się podobała.
    W głównych rolach wystąpili: Dane DeHaan, Alex Russell,  Michael B. Jordan.
    Film ma słabą notę na filmwebie, ale nie zrażajcie się. To nie jest film tylko dla fanów science-fiction.
    Ja oceniam na mocne siedem.

    Czytaj więcej

  • Niesamowity Spider-Man

    niesamowity spider manNiesamowity Spider-Man
    (The Amazing Spider-Man, reżyseria Marc Webb, 2012)

    Spider-Man to mój najmniej ulubiony komiksowy bohater. Wiem, że ma wielu fanów, ale mnie zwyczajnie to nie rusza. Nie jestem też wielkim fanem ekranizacji z człowiekiem pająkiem w głównej roli.
    Najnowsza odsłona przygód jest niesamowicie przewidywalna. Klimatem, fabułą, efektami,  nie ma tu nic co po seansie powodowałoby, że mówimy wow.
    Film technicznie, fabularnie, aktorsko jest przyzwoity. Dobrze też są wykonane sceny walki i efekty specjalne. Mimo to film mnie nie zachwycił.
    Jest dobrze i tylko dobrze.
    Spider-Manem jest tym razem Andrew Garfield. Gra dobrze, ale jakoś mi nie pasuje. Jest lepszy niż Maquire, ale nadal to nie to.
    Towarzyszy mu Emma Stone, a przeciwnikiem jest człowiek jaszczur - Rhys Ifans. Obie role zagrane przyzwoicie, ale bez fajerwerków.
    Niesamowity Spider-Man mi się podobał, ale kolana nie rzucił. Jest szansa, że dwójka to zrobi.
    Oceniam na siedem.

    Czytaj więcej

  • Ki 2011

    kiKi
    (reż. Leszek Dawid, 2011)
    Nadrabianie zaległości w kinie polskim trwa w najlepsze.
    Zacznę od tego, że nie lubię Romy Gąsiorwskiej, za każdym razem mnie drażni, ale muszę przyznać, że w Ki zagrała całkiem dobrze. Podobnie jak Adam Woronowicz, który przyzwoicie zagrał współlokatora Ki.
    Aktorstwo to jeden z większych atutów filmu. Fabularnie i technicznie jest słabiej. Troszkę dziwi mnie dobór wątków, ich rozpoczynanie i dziwne urywanie. Podobnie zakończenie, które nie mówi za wiele.
    O czym jest Ki? Mi bardzo przypomina serial Girls, który niedawno widziałem.. opowiada historię dziewczyny, która reprezentuje pokolenie Nic. Żyje z dnia na dzień, najchętniej czas spędziłaby na zabawie. Ma synka, którego kocha, ale traktuje go jak przyczynę wszystkich swoich nieszczęść.
    Ki nie ma pracy, partnera, mieszkania, nawet marzeń brak. Smutne i puste życie.
    Najsmutniejsze jest to, że Ki traktuje ludzi czysto instrumentalnie. Potrzebuje miłości, ale sama nic nie daje od siebie..
    Ki oceniam na siedem.

    Czytaj więcej

  • Firma (mini serial) 2012

    the firmFirma (The Firm 2012, NBC) to serial nakręcony na podstawie rewelacyjnej powieści Johna Grishama, której filmowa ekranizacja odniosła duży sukces. Czy serialowa wersja trzyma ten sam poziom?

    Mam mieszane uczucia z tym tytułem. Pierwsze epizody bardzo mi się podobały i polecałem ten serial niemal wszystkim. Niestety w połowie sezonu fabuła stała się nudna, a aktorzy grający główne role - wkurzający. Zwłaszcza Josh Lucas, który grał góra dwiema minami. Molly Parker oraz Juliette Lewis od poczatku serialu mi się nie podobały. Na plus muszę zaliczyć grę Callum'a Keith'a Rennie'go, którego bohater przypadł mi do gustu. Po kilku słabszych epizodach porzuciłem ten tytuł na kilka miesięcy i miałem problem by do niego wrócić. Okazało się, że ostatnie epizody znów trzymały poziom początku serii.

    Gdybym miał oceniać bez tych słabszych odcinków, to Firma dostałaby ósemkę, a tak sezon pierwszy  dostaje naciągane siedem.

    7

    Na wielki plus trzeba tez zaliczyć intro tego serialu. Podoba mi się.
    Poniżej macie zwiastun.

    Czytaj więcej

  • Auta 2

    auta 2Auta 2 (2011)

    Trochę nie rozumiem całego tego szumu wokół tej animacji. Pierwsza część miała bardzo dobrą fabułę, natomiast dwójka wydaje się dużo słabsza. Zdecydowanie nastawiona na młodszego widza. Postanowiono urozmaicić fabułę wciągając nowych bohaterów i wątek szpiegowski. Nie zachwyciło mnie to. Owszem  nieźle się ogląda, ale mimo wszystko preferuję część pierwszą.

    Oceniam na siedem.

    Czytaj więcej

  • Mroczne Cienie

    mrocznecienie

    Ostatnio nowy projekt całkowicie mnie pochłonął. Hollywood-News.pl już się kręci, a to sprawia, że znów mogę wrócić do swojego bloga. Najprawdopodobniej zmieni się trochę jego tematyka. Będzie mniej nowinek ze świata filmu, będę je zamieszczał na H-N.

    Dziś zapomniana recenzja Mrocznych Cieni. Tim Burton i Johnny Depp sprawili, że czekałem na ten film. Zwiastuny też wygłądały całkiem ok. Niestety po wyjściu z kina byłem trochę rozczarowany. Było trochę śmiesznie, ale nie do końca to wszystko do mnie trafiło, a końcowe sceny utrzymały mnie w przekonaniu, że film Burtonowi zwyczajnie się nie udał. Gdyby nie drugoplanowa postać Williego Loomisa (Jackie Earle Haley) to Cienie dostałyby ode mnie sześć, a tak to mają naciągane siedem.

    Czytaj więcej

  • Burn Notice 6

    burn notice plakatSezon szósty Tożsamośći Szpiega zaliczony (Burn Notice). Najnowszy sezon niewiele zmienia w bohaterach i w fabule. Nadal mamy indywidualne sprawy kryminalne, szpiegów z całego świata i urokliwe Miami. Niby wszystko jak w poprzednich sezonach, ale mnie to powoli zaczyna nudzić.. wszystko staje się przewidywalne i bez polotu. Jedno cały czas jest na wysokim poziomie - efekty specjalne. Nadal mamy dużo wybuchów i scen pościgów. Gdyby nie to, to serial straciłby w notach. Nadal daję siedem, ale tym razem nota jest naciągana.

    7

    Zwiastun

    Burn Notice wraca na ekrany już listopadzie 2012 roku.

    Czytaj więcej

  • 80 milionów

    80 milionów plakatSą osoby, które polskiego kina nie lubią - bo nudne jest. Są też tacy, którzy polskimi produkcjami się zachwycają - bo to takie głębokie, psychologiczne spojrzenie. Są też tacy jak ja, dla polskich filmów nie stosują taryfy ulgowej.
    80 milionów
    (reż. Waldemar Krzystek, 2011) to film przeciętny. Miała być porywająca komedia oparta na prawdziwych wydarzeniach, a dostaliśmy festiwal gwiazd seriali TVN (Krzysztof Czeczot ,Filip Bobek , Paweł Domagała
    ,Sonia Bohosiewicz ,  Olga Frycz ). Może to krzywdzące dla tych aktorów, ale tak to odebrałem.
    Twórcy nie do końca wiedzieli jakim tropem pójść, czy wiernie się trzymać wydarzeń, czy też zrobić dobrą komedię kryminalną. Myślę, że nadal nie wiedzą co im bardziej wyszło ;)
    Film mnie specjalnie nie zachwycił i wywołał mieszane uczucia, a zakończenie jeszcze bardziej mnie utwierdziło w moich wątpliwościach.
    80 milionów mogło być lepsze, a tak dostaje ode mnie naciągane siedem.

     

    Czytaj więcej

  • Act of Valor 2012

    akt odwagiCena Odwagi - Act of Valor
    (reż. Mike McCoy, Scott Waugh, 2012)
    Miałem ochotę wczoraj na kino wojenne i tak przypadkiem trafiłem na Cenę Odwagi.

    Fabularnie tytuł ten niczym nie zaskakuje- grupa żołnierzy walczy z terrorystami. Średnio świeży temat. Na minus też muszę zaliczyć irytujące wywody filozoficzne jednego z żołnierzy. Są przepełnione dumą służenia w armii, w ten sposób każdy mężczyzna powinien chronić swoją rodzinę. Słuchać tego się nie da. Imperializm i patos amerykański pełną parą.
    Produkcja ta ma jednak jedną wielką zaletę.

    Są nią świetnie zrealizowane sceny walki - to znacząco podnosi moją ocenę.

    Czasem fabuła ma za zadanie nie przeszkadzać akcji. I tak też tutaj jest.

    Typowe kino akcji.

    Oceniam na siedem.

    Czytaj więcej

  • House sezon ostatni

    house plakatZaległa notka dotycząca ósmego sezonu House'a. Co tu oceniać ?
    Poziom finałowego sezonu niewiele się różnił od siódmego. Serial stał się przewidywalnym średniakiem. W połowie sezonu zdałem sobie sprawę, że tytuł ten mnie już nuży. Miałem nadzieję, że finał przynajmniej będzie wielki.  Rozczarowałem się.

    Szkoda, że tak upadają wielkie tytuły.
    House dostaje bardzo naciągane siedem... ech, z sentymentu chyba ;)

    Czytaj więcej

  • Bóg zemsty

    bog zemstyNicolas Cage ostatnio gra byle jak i w byle czym, a to wszystko przez długi jakie ten aktor posiada. Większość tych produkcji oglądam, bo cały czas mam sentyment do tego faceta, a poza tym zdarzają się całkiem udane filmy. Właśnie do takich zaliczam Boga Zemsty (reż.Roger Donaldson, 2011). Co ciekawe film mi się podobał właśnie mimo Cage'a, który w tej produkcji wypadł naprawdę słabo. Zaletą thrillera jest nieźle opowiedziana fabuła. Nie jest to koronkowa akcja, nie ma też super efektów specjalnych, ale sama historia uruchamia wyobraźnię. Klimat Nowego Orleanu tylko ją potęguje.
    Bóg Zemsty to opowieść o nauczycielu, którego żona (January Jones ) zostaje brutalnie zgwałcona. Po tych wydarzeniach zgłasza się do niego Simon (Guy Pearce), który proponuje mu "sprawiedliwość" poza trybami systemu. W zamian oczekuje w przyszłości tylko jednej przysługi.. więcej fabuły nie zdradzę ;) 
    Film nie jest arcydziełem, ale dobrze się go ogląda i dlatego oceniam na siedem.

    Czytaj więcej

  • Dziki Cel 2010

    dziki celDziki Cel - Wild Target (reż. Jonathan Lynn, 2010)

    Dziś kilka krótkich notek przypominających zaległe filmy.
    Wild Target to zdrabna, brytyjska komedia kryminalna. Zawodowy morderca (rewelacyjny Bill Nighy) opiekuje się swoim celem (Emily Blunt) oraz przypadkowym chłopakiem (znany z Harrego Pottera Rupert Grint). Jednocześnie walczy z innym zabójcą. Taki Leon Zawodowiec z przymróżeniem oka ;p

     

    Lekkie to i przyjemne i dlatego oceniam na mocne siedem.

    Czytaj więcej

  • Bez smyczy

    bez smyczyBez smyczy
    (reż. Bobby Farrelly, Peter Farrelly, 2011).

    Mam ostatnio spory dystans do amerykańskich komedii - wydają mi się toporne i nijakie. Dlatego też z rezerwą podchodziłem do tego tytułu.
    Bez smyczy pozytywnie mnie zaskoczyło, film był przewidywalny i sztampowy, ale momentami naprawdę śmieszny. Pewnie za miesiąc całkowicie o nim zapomnę, ale podczas seansu nieźle się bawiłem.
    Owen Wilson i Jason Sudeikis spisali się calkiem nieźle.
    Bez smyczy dostaje naciąganą siódemkę.

    Czytaj więcej

  • Kilka wolnych dni

    kilka wolnych dniKolejny urlop tuż tuż.. kolejne kilka wolnych dni...
    Kilka Wolnych Dni to też tytuł francuskiej komedii z 2009 roku (reż. Frédéric Berthe). Akcja jest schematyczna, fajtłapowaty facet zostaje przypadkowo wciągnięty w międzynarodową intrygę. Ileż razy to już przerabialiśmy ? Niby fabularnie nic świeżego, ale mimo to film mi się podobał. Przede wszystkim faktem, że to kino francuskie, do którego mam słabość. ;)
    Po drugie - główną rolę gra Kad Merad - od czasu "Jeszcze dalej niż północ" uwielbiam tego faceta. Zresztą w tym filmie gra podobnego bohatera.
    No i po trzecie - jak to możliwe, że zwykły facet jest wciągnięty w taką aferę ?

    Powód może być tylko jeden.. piękna kobieta. Jest nią złodziejka Emilie grana przez Mélanie Doutey.

    Całość tworzy zdrabną komedię kryminalną, którą nieźle się ogląda.

     

    Kilka wolnych dni oceniam na bardzo mocne siedem.

    Polecam w letnie wieczory.
    Mam nadzieję, że ja takich przygód na urlopie nie będę miał ;p

    Chociaż...  może to byłoby ciekawe urozmaicenie ? ;p

    Czytaj więcej

  • Elita Zabójców

    elita zabojcowŚwięta, święta i jak zwykle nic godnego w telewizji nie ma. Jest za to czas, by napisać zaległe notki.
    Do filmów, o których zapomniałem napisać należy Elita Zabójców (reż. Gary McKendry, 2011). Tytuł charakteryzyje niezła obsada (Statham, De Niro, Owen, Purcell) i tylko na to warto zwrócić uwagę.
    Elita Zabójców to zwyczajne kino akcji, które nie próbuje udawać, że jest czymś innym.

    Fabuła jest tylko pretekstem do kilku wybuchów i efektownych scen walki.
    Wykonanie jest na niezłym poziomie.

    Oglądało się całkiem przyjemnie, ale nie oszukujmy się - reczej jest to jednorazowy seans.
    Oceniam na siedem

    Czytaj więcej

  • Kret 2010

    kretKret
    (reż. Rafael Lewandowski) to kolejny już film, który próbuje się zmierzyć z tematem lustracji w Polsce.
    Lustracja cały czas wywołuje w naszym społeczeństwie skrajne emocje i gwałtowne spory.
    Film w pewnym stopniu je właściwie ukazuje, próbuje się z nimi zmierzyć. Bez porywającego efektu. Kret powstał kilka lat za późno. Na wielki plus trzeba zaliczyć aktorską stronę produkcji. Marian Dziędziel w roli byłego związkowca, który kiedyś współpracował z SB, wypadł rewelacyjnie.
    Coraz bardziej doceniam tego aktora. W głownej roli wystąpił Borys Szyc - gra nieźle, ale mnie facet zaczyna drażnić. Za dużo go wszędzie. Świetnie też wypadł Wojciech Pszoniak, to już tradycja, że gra rewelacyjnie i idealnie pasuje do takich ról.
    Pora trochę o wadach wspomnieć.

    Czytaj więcej

  • Drive - dokąd to zmierza?

    Drive (2011, reż. Nicolas Winding Refn)
    Miałem wielkie oczekiwania związane z tym tytułem, zapowiadała się świetna historia z dynamicznymi pościgami, które miały wbijać w fotel. Niestety nic z tych rzeczy nie miało miejsca.
    Drive nie jest złym filmem. Wolne tempo akcji, przyzwoita gra aktorska (Ryan Gosling, Carey Mulligan, Ron Perlman) to mocne atuty produkcji.

    Nawet sceny pościgów są dobrze zrealizowane - tylko dlaczego ich tak mało ?
    Największym mankamentem tej produkcji jest fabuła.
    Po zakończeniu seansu, miałem wielki niedosyt, a w głowie nurtowało się pytanie : po co to wszystko ?

    Czytaj więcej

  • Akta Dresdena

    Parę tygodni temu obejrzałem Akta Dresdena. To jednosezonowa produkcja z 2007 roku, która opowiada o czarodzieju Harrym Dresdenie, w tej roli Paul Blackthorne, który pomaga policji w rozwiązywaniu spraw kryminalnych. W roli współpracującej policjantki wystąpiła, znana z Off the Map, Valerie Cruz.
    Sama fabuła niczym nie zaskakuje, zwyczajnie nie zachwyca i czasem nudzi. Serial mocno się postarzał, oglądając go miałem wrażenie, że to produkcja z lat 80-tych, czuć braki budżetowe.
    Mimo braków fabularnych i słabej produkcji Akta całkiem dobrze się ogląda.
    Nie rozumiem tego fenomenu.
    Sezon oceniam na siedem bo ostatnio lubię klimaty magii, która nie jest powiązana z wampirami, tych ostatnich mam ostatnio przesyt.

    Czytaj więcej