Ułatwienia dostępu

6

Niezły! Film, serial - ocenione na sześć
sześć

  • W stronę słońca - 2007

    Plakat promujący
    W stronę słońca (Sunshine) - 2007;
    - reżyseria: Danny Boyle;
    - scenariusz: Alex Garland;
    - wybrana obsada: Chris Evans, Cillian Murphy, Rose Byrne, Troy Garity, Mark Strong, Michelle Yeoh;
    - science-fiction.

    Gdyby tak nagle Słońce zaczęło się psuć.. i powoli przestawało świecić , wtedy Ziemi groziłaby katastrofa. Pewnie ludzkość próbowałaby wysłać misję ratunkową.. taka właśnie misja i okoliczności są podstawą do zainicjowania fabuły opisywanego filmu. I na wstępie mamy mamy wielką wtopę. Nawet jakby coś takiego miało miejsc (wygaszanie się Słońca) to kluczowym elementem jest czas trwania takiego zjawiska.. Przymykam oko na ten i inne absurdy.. skupmy się na fabule.. początkowo ładnie, w miarę spójnie, ale w drugiej połowie filmu pojawia się jakaś napromieniowana postać (czy coś w ten deseń), latająca kamera i rozmyty obraz - absolutny brak spójności wizualnej i nie tylko. W miarę spójna opowiastka o ratowaniu planety przeradza się w pseudofilozoficzny traktat o boskości.. a tego nie lubię. Początkowy dobry klimat, niezłe ujęcia i widoki schodzą na dalszy plan, podczas seansu zaczynała u mnie dominować irytacja.. Nie wątpię, że dla wielu ten film może być przełomowym dziełem, cudownym objawieniem, ale dla mnie jest produkcją średnio udaną.

    Czytaj więcej

  • Tata do pary - 2011

    plakat do filmu
    Tata do pary
    (Kokowääh) - 2011;
    - reżyseria: Til Schweiger;
    - scenariusz: Bela Jarzyk, Til Schweiger;
    - wybrana obsada: Til Schweiger, Emma Schweiger, Jasmin Gerat, Samuel Finzi;
    - komedia, familijny.

    Pozostaję w familijnym klimacie. Tym razem tytuł, który został polecony przez kogoś w grupie filmowej.
    Henry - kawaler, hulaka, trochę hedonista, duży chłopiec.
    Magdalena - dziewczynka, rezolutna, uparta, ma osiem lat.
    Nic ich nie łączy, aż do momentu, w którym Henry dowiaduje się, że jest ojcem dziewczynki i musi się nią zaopiekować.. Ileż razy już widzieliśmy ten scenariusz na ekranie? Wątek był tak wiele razy maglowany przez kinematografię, że to trudno zliczyć. Przewidywalność fabuły niektórych może razić, ale nie zapominajmy, że mamy do czynienia z produkcją, która nie ma żadnych większych aspiracji. Jest zgrabnie nakręcona, przyzwoicie zagrana, momentami całkiem śmieszna. Intensywny soundtrack z listą przebojów przypomina polskie produkcje. Widać to nie tylko przypadłość naszych familijnych filmów.
    Tata do pary się idealnie nada na niedzielne popołudnia.. no chyba, że wolicie oglądać powtórki różnych talent show.... te ochy i achy i łzy na ekranie...

    Czytaj więcej

  • Belgijska robota - 2012

    plakat promującyBelgijska robota
    (Il était une fois, une fois) - 2012;
    - reżyseria: Christian Merret-Palmair;
    - scenariusz: Alexandre de La Patellière, Matthieu Delaporte;
    - wybrana obsada: Anne Marivin, François-Xavier Demaison, Jean-Luc Couchard;
    - komedia

    Willy stara się o pracę w paryskim hotelu, ale z powodu swoich belgijskich korzeni, mimo świetnych referencji, nie zostaje przyjęty.. rozzłoszczony przygotowuje plan zemsty, który ośmieszy Francuzów.
    Film na Filmwebie ma ocenę pięć, ale nie sugerujcie się nią. Belgijska robota nie jest arcydziełem, ale ma bardzo dobre momenty. Klimatem i formą humoru przypomina Jeszcze dalej niż północ. Też mamy ironiczne spojrzenie na francuskie stereotypy.. i stosunki z obywatelami Belgii, którzy niby też mówią po francusku, ale jakoś tak dziwnie.. Czy warto? Myślę, że jest wiele gorszych filmów, a Belgijska robota nadaje się na rodzinny seans, od którego nie oczekujemy fajerwerków.

    Czytaj więcej

  • Ostatni okręt - sezon 2

    plakat promującyOstatni okręt (The Last Ship) - 2015;
    - sezon 2, TNT;
    - wybrana obsada: Eric Dane, Adam Baldwin, Rhona Mitra, Travis Van Winkle, Charles Parnell, Jocko Sims, Marissa Neitling, John Pyper-Ferguson
    - dramat, akcja, science fiction.

    Druga odsłona przygód załogi amerykańskiego niszczyciela. Lekarstwo na wirusa, który opanował cały świat jest już prawie gotowe. Teraz należy wymyślić sposób na dystrybucję wśród ocalałych. Po czasie okazuje się, że nie wszyscy sobie tego życzą. Post-apokaliptyczny świat powoli wyłania się z chaosu i powstają nowe siły, które nie chcą powrotu do dawnego ładu. Wśród nich jest ugrupowanie, które zrzesza osoby odporne na wirusa. Nazywają siebie
    "wybranymi" i wszelkimi sposobami próbują powstrzymać dystrybucję leku.
    Drugi sezon ma całkiem inny charakter niż pierwsza odsłona. Jest tu dużo więcej działań wojskowych, scen akcji, ale też fajnie pokazane walki pomiędzy niszczycielem a łodzią podwodną.. niestety fabularnie sezon mocno poszedł w dół. Zwłaszcza w drugiej połowie. Serial w swojej formule miał wpisaną dużą ilość patosu i amerykańskiego patriotyzmu, ale ostatnie 2-3 epizody to już skrajna przesada. To nawet dla mnie było ciężkostrawne.

    Czytaj więcej

  • Transfer - 2007

    plakat promującyTransfer (Rendition) - 2007;
    - reżyseria: Gavin Hood;
    - scenariusz: Kelley Sane;
    - wybrana obsada: Jake Gyllenhaal, Meryl Streep, Reese Witherspoon, Alan Arkin, Peter Sarsgaard;
    - dramat, thriller.

    Po zamachach 11 września Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę światowemu terroryzmowi. To wiedzą wszyscy, ale czasem zapominamy, że wojna ta miała, a właściwie ma nadal, charakter totalny. Potencjalni terroryści są ścigani na całym świecie, bombardowani z dronów, aresztowani bez żadnych praw w zamkniętych więzieniach. Nie popieram tak zwanych terrorystów, ale obserwując działania tych "dobrych", tych "naszych" mam sporo wątpliwości.. czym tak naprawdę się różnimy od tych "złych"? Może religią, może ideą, ale wojnę prowadzimy w podobny sposób...
    Transfer opowiada o młodym agencie CIA (Gyllenhaal), który jest świadkiem brutalnych przesłuchań podejrzanego o terroryzm. Popiera działania na rzecz zwalczania terroryzmu, ale jego sumienie nie akceptuje stosowanych metod.. zwłaszcza, że przesłuchiwany podejrzany jest Amerykaninem. Oglądając Transfer czułem, że produkcja porusza bardzo ważny temat, że problem nadużyć w wojnie z terroryzmem jest istotny, że świat nie jest czarno-biały, ale narracyjnie i scenariuszowo film nie zachwyca. Brakuje mu ostrego rysu, drapieżności, a przede wszystkim bardziej rozbudowanych postaci. Gdyby te cechy zaistniały to Transfer przeszedłby do historii kina jako pozycja budząca sumienia, otwierająca oczy, a przede wszystkim mówiąca, że nie na wszystko jest przyzwolenie. Doceniam potrzebę takiej produkcji, ale takie kino powinno być wyższej jakości.

    Czytaj więcej

  • Klucz do wieczności - 2015

    plakat promujący
    Klucz do wieczności
    (Self/less) - 2015;
    - reżyseria: Tarsem Singh;
    - scenariusz: David Pastor, Àlex Pastor;
    - wybrana obsada: Ryan Reynolds, Ben Kingsley, Natalie Martinez, Matthew Goode oraz Victor Garber;
    - thriller, science fiction.

    Każdy kiedyś umrze.. i niemal każdy boi się tego momentu.. im bliżej końca tym bardziej ciało przypomina, że nie jest niezniszczalne, że się starzeje.. ale gdyby się dało je wymienić.. przenieść świadomość do innego organizmu? Wiadomo, że to musiałoby dużo kosztować, ale gdyby tak się dało? Tylko skąd ciało? Nie mówimy o pojedynczych organach, ale o całym, zdrowym organizmie ludzkim.. tego nie da się wyhodować... trzeba zdobyć w inny sposób.. w mniej legalny.
    Damian ma wszystko, wielką fortunę, przyjaciół, doświadczenie, charyzmę i raka w bonusie.. umiera, ale nie jest gotowy na odejście. Przeszczep świadomości wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Pomysł na fabułę jest idealny, ale niestety realizacyjnie bardzo nierówny. Niektóre sceny i rozwiązania fabularne wymagałyby większej dbałości o szczegóły. Mam wrażenie, że wielki potencjał filmu nie został wykorzystany nawet w 50 procentach. Klucz do wieczności jest zgrabnie nakręconym przeciętniakiem, który zginie w masie podobnych tytułów. Jest pewna analogia do ludzkiego życia ;).

    Czytaj więcej

  • Najdłuższa podróż - 2015

    plakat promującyNajdłuższa podróż
    (The Longest Ride) - 2015;
    - reżyseria: George Tillman Jr.;
    - scenariusz: Craig Bolotin;
    - wybrana obsada: Britt Robertson, Scott Eastwood, Alan Alda, Jack Huston;
    - dramat.

    Ekranizacja prozy Sparksa.
    Gdy przeczytałem recenzje tego filmu to postanowiłem, że nie będę go oglądał.. nie przepadam za ckliwymi historiami i wielkimi morałami. Takie kino mnie irytuje i wywołuje mdłości. Film na ekran trafił przypadkiem, a skoro już zacząłem oglądać to trzeba było skończyć. Jest to historia dwóch par, dwóch miłości, które rozgrywają się w różnych czasach, ale mają wspólny pierwiastek. Każda z opowieści ma swój klimat i swoje zawirowania, ale łączy je morał - "prawdziwa miłość ma prawo wymagać poświęceń". Brzmi banalnie i naiwnie, ale na ekranie nie razi.. akcja rozwija się harmonijnie i jednocześnie na dwóch płaszczyznach. Różne, barwne światy przyciągają uwagę widza, ale fabularnie nie zaskakują. Od pierwszych scen wiemy jak ten film się skończy, ale przecież o to w tym wszystkim chodzi.. o pewną życiową przewidywalność..
    Film idealny na rodzinny, niedzielny seans.. raczej dla kobiet (niech się sypią gromy za szufladkowanie).

    Czytaj więcej

  • Wróg - 2013

    wrogWróg
    (Enemy) - 2013;
    - reżyseria: Denis Villeneuve;
    - scenariusz: Javier Gullon;
    - wybrana obsada: Jake Gyllenhaal, Sarah Gadon, Melanie Laurent, Isabella Rossellini;
    - thriller.

    Za ten tytuł długo nie mogłem się zabrać. Opinie znajomych niespecjalnie mnie do niego zachęcały, ale w końcu ta pozycja zaczęła mnie drażnić na liście i dałem szansę. Po seansie mam mieszane odczucia. Film średnio przypadł mi do gustu, a książki nie czytałem - więc nie mam jak się do niej odnieść. Całkowicie mnie nie złapał klimat i poszczególne sceny. Sama główna postać jest interesująca, napięcie budowane wokół niej również, ale zakończenie rozczarowuje.. a może go nie zrozumiałem.. Nie do końca pojmuję większość motywacji bohaterów. W pełni identyfikuję się z głównym bohaterem, który wie, że jest tylko trybikiem, ulotnością, która popadła w rutynę. . chciałby być wybitny, zapamiętany, ale wszystkie jego działania są w pełni przewidziane i opisane w systemie, w którym żyje. Jego mniemanie o wyjątkowości i niepowtarzalności ludzkiego bytu zostaje zachwiane, gdy na ekranie w podrzędnym filmie widzi swojego sobowtóra... aktor jest niemalże przeciwieństwem naszego bohatera.. czy on tak naprawdę istnieje? Czy może jest tylko kolejnym wcieleniem tej samej osoby? Osoby osaczonej przez kobiety.. Nie wiem tego.. ale nie wykluczam, że do tego filmu jeszcze wrócę. Chyba powinienem.

    Czytaj więcej

  • Jurassic World - 2015

    jurassic worldJurassic World - 2015;
    - reżyseria: Colin Trevorrow
    - scenariusz: Derek Connolly, Colin Trevorrow, Rick Jaffa, Amanda Silver
    - wybrana odsada: Chris Pratt, Irrfan Khan, Bryce Dallas Howard
    - przygodowy, science fiction.

    Dwadzieścia lat temu swoją premierę miał Park Jurajski Spielberga. Film zachwycał widza i rozpoczął wieloletnią modę na dinozaury. Miałem okazję go oglądać ostatnio i cały czas mi się podoba.. może to ta mentalność dziecka?
    Do nowej odsłony podchodziłem z lekkim dystansem, ale też z zaciekawieniem. Wiedziałem, że scenariuszowo będzie słabo, ale liczyłem na ładne efekty specjalne i ogólny klimat. Nie było zaskoczeń, niektóre dialogi pozytywnie zaskoczyły, ale mimo wszystko pojawiło się rozczarowanie.
    Pomińmy drewniane aktorstwo i absurdy scenariuszowe (próba ustrzelenia dinozaura karabinem), ale miałem wrażenie, że dinozaurów było jakoś mało.. i wszystkie wyglądały tak samo.. były ładne ujęcia, niektóre sceny, ale nie było tego efektu wow, który był przy pierwszym Parku Jurajskim. Zakończenia nie da się rozsądnie tłumaczyć.. było zwyczajnie słabe.

    Czytaj więcej

  • Paranoja - 2013

    paranojaParanoja
    (Paranoia) - 2013;
    - reżyseria: Robert Luketic
    - scenariusz: Barry Levy
    - wybrana obsada: Liam Hemsworth, Amber Heard, Gary Oldman, Harrison Ford
    - thriller.

    Młody, zdolny informatyk pracuje od lat w jednej korporacji IT. Przypadek sprawia, że będzie narzędziem w nieuczciwej walce pomiędzy dwoma wielkimi koncernami. Nowe technologie, kradzież patentów i prawdziwa krew. Sukces, życie na wyższym poziomie wymaga dużo większego ryzyka i poświęcenia. Młode pokolenie jest głodne sukcesu, ale nie wie, że nic w życiu nie przychodzi samo.. a praca w korporacji wysysa całą energię nie oferując wiele w zamian. W tle mamy wojnę dwóch wielkich koncernów, których właściciele kiedyś współpracowali, ale obecnie toczą zacięty bój , w którym wszystkie chwyty są dozwolone.
    Lubię wszelkie firmy, które mają w tle nowe technologie i ich wpływ na rzeczywistość szarych obywateli. Piękne slogany czołowych firm IT (filmowych) są tylko dla klientów - na co dzień firmy stosują całkiem inne zasady. Tak mi się przypomniał motyw z Google, ponoć to najlepszy pracodawca, ale czy w rzeczywistości praca tam jest pracą marzeń?
    Hemsworth i Heard wypadli nad wyraz przeciętnie. Aktorsko film ratuje duet doświadczonych aktorów (Oldman, Ford), dla nich warto obejrzeć ten tytuł.

    Czytaj więcej

  • San Andreas - 2015

    san andreasSan Andreas - 2015;
    - reżyseria: Brad Peyton
    - scenariusz: Carlton Cuse
    - wybrana obsada: Dwayne Johnson, Alexandra Daddario, Carla Gugino
    - katastroficzny.

    Ileż to było filmów katastroficznych o trzęsieniach ziemi.. wiele, ale nadal mnie przyciągają. Wiem, że pod żadnym względem mnie nie zaskoczą, ale oferują rozrywkę przewidywalną i satysfakcjonującą. Nie inaczej jest tym razem. O fabule można napisać tylko tyle, że scenarzysta ją napisał chyba w 20 minut. Zero subtelności, a dialogi sprowadzają się do kilku schematów. Johnson jako pilot helikoptera ratowniczego ratuje swoją rodzinę i cały czas pyta otoczenie czy ktoś jest ranny... i o dziwo nie ma nikogo takiego ;) miasto się wali, ale rannych brak. Już pomijam taką sam motyw wykorzystywania służbowej maszyny dla robienia prywaty.
    Film, mimo fatalnych dialogów, daje kawał ciekawej rozrywki, a to za sprawą bardzo dobrze zrobionych i przemyślanych efektów specjalnych. To naprawdę może się podobać.. tylko jak oni wymyślili, że pontonem można przebić pancerną szybę wieżowca? ;)
    Mały plusik też za zakończenie. Była amerykańska flaga i hasło, którym kończy się sporo filmów katastroficznych.. "teraz to odbudujemy"... ach ten amerykański patos.

    Czytaj więcej

  • Avengers: Czas Ultrona - 2015

    avengers czas ultronaAvengers: Czas Ultrona
    (Avengers: Age of Ultron) - 2015;
    - reżyseria: Joss Whedon
    - scenariusz: Joss Whedon
    - wybrana obsada: Robert Downey Jr., Chris Evans, Chris Hemsworth, Mark Ruffalo, Scarlett Johansson, Jeremy Renner, Samuel L. Jackson, Don Cheadle, Paul Bettamy.

    Pamiętam z jakim napięciem czekałem na pierwszych Avengersów - film, który skupiał w sobie bohaterów marvelowskich musiał być epicki. Nie zawiódł moich oczekiwań, ale też podniósł poprzeczkę dosyć wysoko. Kolejne pozycje z uniwersum Marvela trzymały poziom, ale już tak nie zachwycały. Myślałem, że podobnie będzie z Czasem Ultrona.. Druga odsłona Avengers mnie rozczarowała. Na ekranie dzieje się dużo, bardzo dużo, za dużo.. sceny walk mogłyby zapierać dech w piersiach, ale ich nadmiar i przerost formy nad treścią sprawiał, że czekałem aż się skończą. Lubię piękne efekty specjalne, ale czasem wskazany jest umiar i minimalny chociażby realizm. Oczekuję efektów może mniej widowiskowych, ale bardziej przemyślanych i mniej komputerowych.
    To może coś o fabule. Na tej płaszczyźnie też nie jest zbyt dobrze. Sztuczna inteligencja (Ultron) łapie dziwny stan i postanawia zniszczyć życie na ziemi. W tym celu postanawia wyciąć kawałek miasta i zrzucić go z kilku kilometrów - takie małe nawiązanie do historii dinozaurów. Na ekranie to wygląda jeszcze bardziej idiotycznie niż w notce o tym filmie. Fabuła wydaje się być tylko niezbyt dopracowanym dodatkiem do efektów, które niespecjalnie mi się podobały.
    Jedyne co mi się podobało w tej bajce to komediowe wstawki. Gdyby nie uszczypliwości pomiędzy bohaterami, drobne złośliwości i cięte riposty to seans byłby trudny do skończenia.

    Czytaj więcej

  • Nie opuszczaj mnie - 2010

    nie opuszczaj mnieNie opuszczaj mnie (Never Let Me Go) - 2010;
    - reżyseria: Mark Romanek
    - scenariusz: Alex Garland
    - wybrana obsada: Carey Mulligan, Keira Knightley, Andrew Garfield, Charlotte Rampling, Sally Hawkins
    - science fiction, melodramat.

    Lubię kino antyutopijne, dlatego też chętnie sięgnąłem po ten tytuł. Przymknąłem oko na to, że jest to melodramat. Przyznaję, że wątek miłości mnie nużył, ale nie wkurzał.. znajomi mogą powiedzieć, że nie wymiotowałem tęczą.. Irytowała mnie za to naiwność narracyjna, bylejakość przedstawionego świata oraz mądrości rodem z Paula Coelho. Wszystko napisane tak, by nastolatki miały czym się emocjonować. Dokładnie takie same wrażenia miałem po filmach: Dawca pamięci, czy też Więzień labiryntu.
    Początek seansu był bardzo obiecujący.. szkoła z pensjonatem, w której są hodowane dzieci, które w przyszłości mają zostać dawcami organów.. klimat budowała też znakomita muzyka oraz gra Charlotte Rampling. Zapowiadał się film, który tematyką przypominałby Wyspę z 2005 roku. Później seans zaczął mocno rozczarowywać.. nie oczekiwałem dynamicznej akcji, ale brak rozwinięcia głównego motywu science-fiction sprawiło, że zacząłem się irytować. Kolejne minuty coraz dobitniej mi uzmysławiały, że mam do czynienia z typową produkcją młodzieżową.. nie liczy się konsekwencja w budowaniu świata, klimatu, czy też fabuły - to wszystko detale w obliczu "mądrych" frazesów wypowiadanych przez główną bohaterkę.. rozczarowujące.

    Czytaj więcej

  • Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj - 2008

    najpierw strzelaj potem zwiedzajNajpierw strzelaj, potem zwiedzaj (In Bruges) - 2008,
    - reżyseria: Martin McDonagh
    - scenariusz: Martin McDonagh
    - wybrana obsada: Colin Farrell, Brendan Gleeson, Ralph Fiennes
    - dramat, komedia kryminalna.

    Niedawno pisałem, że Colin Farrell wywołuje u mnie bardzo mieszane uczucia. Po seansie In Bruges dochodzę do wniosku, że aktora nie lubię. Zwyczajnie drażni mnie na ekranie.. Czasem mniej, ale są filmy, w których jego postać mocno psuje odbiór. W opisywanym tytule mocno zaniża notę.. Na szczęście Gleeson i Fiennes nadrabiają formą.
    Dwóch płatnych morderców zostaje wysłanych do zadania w małym miasteczku w Belgii. Na miejscu okazuje się, że jeden z nich jest celem kolejnej misji. W sumie nic nadzwyczajnego. Śmierć z ręki kolegi to chyba standardowa przyczyna zgonu w tej branży. Większość fabuły to rozmowy pomiędzy zabójcami i napotkanymi osobami. Niektóre są całkiem interesujące, ale odrzucał mnie nadmiar wulgaryzmów.
    W filmie nie ma dynamicznej akcji, efektów specjalnych - całość jest budowana na dialogach i niezłym aktorstwie. Colin nawet za ten film dostał Złotego Globa - mimo, iż się postarał w tym filmie to i tak mnie drażni. Za dużo Farrella w Farrellu.
    Doceniam klimat tego filmu, ale seans mnie nie porwał. Może przy następnym podejściu zmienię nastawienie? Jeśli takowe będzie.
    Dziś oceniam na mocne sześć.

    Czytaj więcej

  • 15 minut -2001

    15 minut15 minut
    (
    15 Minutes) - 2001,
    - reżyseria: John Herzfeld
    - scenariusz John Herzfeld
    - wybrana obsada: Robert De Niro, Edward Burns, Karel Roden
    - kryminał.
    Wielu marzy o sławie, o pięciu minutach, które sprawią, że będzie popularny. Czasem sława może pomóc realizować szczytne cele, a czasem może służyć do uniknięcia odpowiedzialności za swoje czyny.
    Do Nowego Jorku przejeżdżają dwaj niebezpieczni bandyci.. obaj marzą o amerykańskim śnie, ale chcą go osiągnąć różnymi drogami. Jeden z nich jest brutalnym mordercą, który ma problemy z wybuchami agresji, natomiast drugi marzy o filmowej karierze.. Skradzioną kamerą rejestruje wszystkie przestępstwa kompana. Sieją postrach w mieście. Przeciwko nim staje, znany z telewizji detektyw Flamming (De Niro) oraz specjalista od podpaleń (Burns). Walka "dobra i zła" gorąco jest komentowana przez lokalne media.
    Bandyci odkrywają, że jeśli dobrze rozegrają sprawę to uda im się nie tylko uniknąć odpowiedzialności, ale także sporo zarobić na sprzedaży praw do ekranizacji swoich poczynań.
    15 minut nie jest typowym kryminałem. Jego główną osią narracyjną są media i ich rola w budowaniu odbioru rzeczywistości. Pojawia się wielopłaszczyznowość, którą można dowolnie interpretować. Szkoda tylko, że sama akcja filmu oraz głębia postaci jest tak niedopracowana. Wizualnie film też nie zachwyca.. momentami drażni praca kamery..

    Czytaj więcej

  • Colombiana - 2011

    colombianaColombiana
    (reżyseria Olivier Megaton, 2011)

    Scenariusz współtworzył Luc Besson i nie ma co ukrywać, że jest to kolejny film, w którym mamy interesujący pomysł na akcję, motyw przewodni, ale brakuje właściwego, oryginalnego domknięcia. Mała dziewczynka jest świadkiem śmierci swoich rodziców, jedyne o czym marzy, to okazja by kiedyś się zemścić.. wierzy, że jak zostanie seryjnym mordercą to będzie jej łatwiej dopełnić zemsty. W tej fazie scenariusz bardzo przypomina Leona Zawodowca, są pewne rozbieżności, ale mechanizm jest podobny. W dalszej części filmu scenariusz i budowanie klimatu schodzą na drugi plan. Rozpoczyna się jatka, która w pewnym momencie zaczyna męczyć.Gdyby twórcom udało się dopracować drugą połowę scenariusza oraz bardziej przyłożyć do wiarygodności świata i historii to Colombiana byłaby filmem, do którego wielu by wracało. Bez tego jest jedną z wielu pozycji o zemście..
    W roli mścicielki wystąpiła Zoe Saldana. W drugim planie wystąpili Jordi Mollà oraz Lennie James - jego postać powinna być bardziej rozbudowana.

    Colombianę oceniam na naciągane sześć. Rozczarowałem się.

    Czytaj więcej

  • Paragraf 187 - 1997

    paragraf 187Paragraf 187 (One Eight Seven, reżyseria Kevin Reynolds, 1997)

    Samuel L. Jackson jest nauczycielem w liceum. Zostaje dźgnięty nożem i po kilkunastu miesiącach wraca do nauczania w innej szkole. W placówce dominuje trudna młodzież, która często ma zatargi z prawem. I nie chodzi o kradzież cukierków. Warunki są ciężkie, a szacunek względem nauczycieli zerowy. Młodzież żyje w innym świecie, respekt budzi tylko przemoc i gangi.
    Nie jest to film o pracy z trudną młodzieżą. Jest to bardziej opowieść o poddaniu się, o braku siły by walczyć o ideały. Moim zdaniem fabularnie jest trochę przekombinowany i scenarzysta nie do końca wiedział jaki efekt chce osiągnąć. Motyw główny jest interesujący, mający pole manewru, ale nie został należycie wykorzystany. Średnie aktorstwo i niezbyt przemyślane postacie to główne mankamenty produkcji.
    Oceniam na sześć.
    sześć

    Czytaj więcej

  • Focus - 2015

    focusFocus
    (reżyseria Glenn FicarraJohn Requa, 2015)

    W karcie filmu na Filmwebie jest zaznaczone, że jest to komedia.. owszem jest, ale romantyczna i jest to główny zarzut do tego filmu.. gdyby twórcy inaczej rozmieścili akcenty, to byłaby to bardzo dobra komedia kryminalna.. świeża, zaskakująca, ale też z mocnym pazurem. Niestety wyszło romantycznie i trochę banalnie...
    Nicky (Will Smith)to oszust , który jest członkiem grupy, która przeważnie woli iść na ilość niż jakość.. wielkie skoki stają się zbyt ryzykowne.. preferując małe akcje, które wcale nie muszą być mniej dochodowe.. ale bywają naprawdę dobrze przemyślane prowokacje. Nasz oszust poznaje dziewczynę (Margot Robbie), która przejawia wyjątkowy talent w rzemiośle. Robią wspólnie kilka akcji i się rozstają... nie mają kontaktu kilka lat, ale przypadkowe spotkanie sprawia, że Nicky traci dla dziewczyny głowę.. a może to tylko gra?
    Pierwsza połowa filmu była niezła.. sporo oszustw, szkolenia, fajne dialogi, później klimat się psuje.. coraz więcej maślanych oczu i dialogów typowych dla kina romantycznego.. to zaniża ocenę...

    Czytaj więcej

  • Dzika droga - 2014

    dzika drogaDzika droga
    (Wild, reżyseria Jean-Marc Vallée, 2014)

    Biograficzna opowieść o Cheryl Strayed, która postanowiła zmienić swoje życie i udała się w wyczerpującą wędrówkę z plecakiem.. bez przygotowania pokonała ponad 1000 mil w trudnym terenie. Film jest ekranizacją jej autobiograficznej książki. Spodziewałem się dobrego kina drogi osadzonego w pięknej scenerii.. Kilka ładnych scen jest, ale większość czasu na ekranie drażni, grająca główną rolę Reese Witherspoon.. aktorka całkowicie do mnie nie trafiła. Nie zadziałała na mnie też opowiedziana historia. Lubię kino drogi.. ale od takich filmów oczekuję większej głębi postaci, a przede wszystkim mocniejszego elementu przemiany.. celu, trudów i konsekwencji..
    Dzika droga wydaje się być zbyt łatwym spacerkiem po po ludzkich rozterkach na obleganych szlakach turystycznych.

    Czytaj więcej

  • Szybcy i wściekli 7 - 2015

    szybcy i wsciekli 7Szybcy i wściekli 7
    (Furious 7, reżyseria James Wan, 2015)

    To już siódma odsłona... ale nie ostatnia.. przecież nie zabija się kur znoszących złote jajka.. nieważne, że jeden z czołowych aktorów zmarł. Pozwolę sobie mocniej tego nie komentować..
    Farious 7 przypomina mi Niezniszczalnych.. absurdalna akcja, strzelaniny i rewia gwiazd sensacyjnego. Z samochodami praktycznie to już niewiele ma wspólnego... no chyba, że z latającymi... szkoda słów.
    Akcji jest sporo i nawet całkiem fajnie zrealizowanej.. to się może podobać.. dopóki nie ma dialogów.. tak słabych tekstów w kinie dawno nie słyszałem.. żenujące, sztywne i naciągane.
    Na plus zaliczę wprowadzenie Jasona Stathama, który był godnym przeciwnikiem dla Walkera i Diesela. Było też parę innych smaczków.. ale głównie aktorskich.. nie fabularnych...a szkoda. Całość daje się oglądać.. ale jest to rozrywka jednorazowa.

    Czytaj więcej

  • Zgadnij kto - 2005

    zgadnij ktoZgadnij kto
    (Guess Who, reżyseria Kevin Rodney Sullivan, 2005)
    Jestem w klimacie nie romantycznym.. ostatnimi czasy unikam komedii romantycznych, ale czasem coś przypadkiem się obejrzy. To lenistwo przy zmienianiu kanałów w telewizji sprawia, że oglądam naprawdę dziwne rzeczy.. to, że przypadkiem oglądam to jeszcze ma prawo się zdarzyć, ale że ktoś to puszcza - to już całkiem inny temat - pewnie na inną notkę.
    Ciężko pisać o fabule w filmie tego gatunku.. wszystkie są podobne, zmieniają się tylko przeszkody do osiągnięcia szczęścia. Tym razem przeciwnościami są kolor skóry oraz postawa ojca narzeczonej (Bernie Mac). Cała reszta jest standardowa i bez większego polotu. Nawet chemii między kochankami nie ma (Saldana, Kutcher).. mam wrażenie, że widziałem już dziesiątki podobnych filmów, które zaczynają zlewać się w jedną papkę.. Ci, którzy mnie znają to powiedzą pewnie, że rzygam tęczą...
    Oceniam na naciągane sześć.

    Czytaj więcej

  • Czas zemsty - 2013

    czas zemstyCzas zemsty
    (Dead Man Down, reżyseria Niels Arden Oplev, 2013)

    Typowy film akcji. Colin Farrell (aktor cały czas budzi u mnie mieszane uczucia) w roli gangstera, który zastaje wynajęty przez kobietę (Noomi Rapace) by dokonał w jej imieniu zemsty. Celem ma być kierowca, który po pijaku spowodował wypadek samochodowy, który oszpecił twarz kobiety. Nie ma pojęcia, że gangster ma swoją własną zemstę. Chce pomścić swoją rodziną. Film nawet całkiem dobrze się ogląda, ale nie ukrywajmy - szybko o nim zapomnimy. Nie w nim nic, co by sprawiło by na dłużej zapadł w pamięci. To pewnie oznacza, że niedługo go zobaczymy jako megahit na którejś stacji. Spójrzcie na plakat, niczym się nie wyróżnia.

    Czytaj więcej

  • Duchy ze szkolnej ławki - 2012

    duchy ze szkolnej lawkiDuchy ze szkolnej ławki
    (Promoción fantasma, reżyseria Javier Ruiz Caldera, 2012)

    Pozycja w pełni przypadkowa, którą obejrzałem kilka tygodni temu. Niestety mam kilka zaległych notek, a że staram się niczego nie pomijać to wiszą długo na liście do obejrzenia. Jest nauczyciel (Raúl Arévalo), który ma mały problem - widzi duchy. Umiejętność ta niszczy jego życie.. próbuje się leczyć, ale trafia do psychologa kretyna. Zresztą w gabinecie też jest zawsze duch. Nasz bohater co chwilę musi zmieniać pracę - wszędzie go uważają za wariata. W końcu trafia do szkoły, w której spotyka piątkę uczniów z problemami. Nie żyją od dłuższego czasu i na stałe utknęli w murach szkoły.
    Film jest lekką i przyjemną komedią familijną, która na dłużej nie zostanie w pamięci. Jeśli będziecie mieli okazję obejrzeć to jest to lepszy wybór od większości amerykańskich współczesnych filmów komediowych.

    Czytaj więcej

  • Rajdersi - 2002

    rajdersiRidersi (Riders, reżyseria Gérard Pirès, 2002)

    Brawurowe napady na banki, czwórka przyjaciół i policja na tropie. Schemat kina sensacyjnego został tu urozmaicony przez szantażystę. Cała reszta jest standardowa, ale zrealizowana na niezłym poziomie. Zwłaszcza sceny uliczne i pościgi.
    Niezbyt ambitne, ale zarazem przyjemne kino sensacyjne, które niespecjalnie zapada w pamięci.
    Oceniam na sześć

    Czytaj więcej

  • Powódź - 1998

    powodzPowódź (Hard Rain, reżyseria Mikael Salomon, 1998)

    Uzupełnianie filmografii z Morganem Freemanem.
    Małe miasteczko.. w większości ewakuowane z powodu olbrzymich opadów deszczu. W tle olbrzymia zapora, która może zalać całą dolinę. Noc.. deszcz i napad na furgonetkę przewożącą pieniądze z miejscowego banku.. czy wspominałem o deszczu? W filmie jest ogrom wody.. leje się z każdego kadru, ale także ze scenariusza.. mam wrażenie, że twórcy mieli pomysł na kilka scen w mokrej atmosferze, a o reszcie, która uwiarygodniłaby te sceny zwyczajnie zapomniano. Film nie wciąga tak jak powinien.. wszystkie ujęcia sprawiają, że miałem wrażenie, iż to cały czas jedna scena. Różni się tylko poziom wody... co ciekawe raz rośnie, raz opada ;) czary jakieś.. film powinien być staranniej zrobiony. Czy jest to gniot? Nie do końca. Na plus zaliczę faktycznie mokry klimat, efekty specjalne (te analogowe) oraz obecność Freemana oraz Christian'a Slater'a
    Wrażenia oceniam na sześć

    sześć

    Czytaj więcej