Ułatwienia dostępu

2010

Pozycje z 2010 roku

  • Prawdziwe męstwo - 2010

    prawdziwe mestwoPrawdziwe męstwo (True Grit, reżyseria Ethan Coen, Joel Coen, 2010)
    Kilkakrotnie się zabierałem za ten tytuł. Zawsze po kilku minutach wyłączałem uznając, że dziś nie mam ochotę na takie kino.. ale w końcu trafił się odpowiedni dzień. Po seansie mam świadomość dwóch faktów. Po pierwsze - muszę bardziej ufać swojej intuicji, a po drugie - coraz częściej twórczość braci Coen mija się z moimi oczekiwaniami.
    Prawdziwe męstwo to western opowiadający historię czternastoletniej dziewczyny (Hailee Steinfeld), która wynajmuje zapijaczonego szeryfa (Jeff Bridges) w celu odnalezienia i zabicia mordercy ojca. Dziewczyna chce osobiście dokonać zemsty i nie zważając na swój wiek i płeć wyrusza w niebezpieczny pościg za oprychem (Josh Brolin). W międzyczasie do grupy pościgowej dołącza tajemniczy LaBoeuf (Matt Damon). Brutalny świat "dzikiego zachodu" jest prawdziwym testem i jasno określa kto jest wart zaufania, a kto nie.

    Czytaj więcej

  • Przepis na miłość - 2010

    przepis na miloscPrzepis na miłość
    ( Les émotifs anonymes, reżyseria Jean-Pierre Ameris, 2010)

    Kolejna francuska komedia romantyczna. On (Benoit Poelvoorde) jest właścicielem wytwórni czekolady, ona (Isabelle Carre) jest jego nową pracownicą, która zna świetny przepis na nowe wyroby. Ona jest przerażona światem, a jego przerażają kobiety... i w sumie tyle.. reszta jest standardowa i przewidywalna, ale dobrze się ogląda.. jest parę bardzo dobrych tekstów i dla nich warto obejrzeć ten film.
    Nieszkodliwy standard, który oceniam na mocne siedem.

    Czytaj więcej

  • Wyrok skazujący - 2010

    wyrok skazujacyWyrok skazujący
    (Conviction, reżyseria Tony Goldwyn, 2010)
    Pamiętam, że jak powstawał ten film to był na liście koniecznych do obejrzenia, ale z czasem o nim zapomniałem. Ciekawe ile filmów mi tak umknęło? Filmy, które są z jakiegoś powodu ważne, a podczas kinowej emisji coś sprawiło, że ich nie obejrzałem. Czasem trudno sobie o nich przypomnieć.. z drugiej strony mam już świadomość, że nie uda się wszystkiego wartościowego obejrzeć.
    Conviction to opowieść o kobiecie (Hilary Swank), której brat (Sam Rockwell) zostaje skazany za morderstwo. Oboje pochodzą z nizin społecznych i nie stać ich na opłacenie dobrych adwokatów. Nasza bohaterka w akcje desperacji idzie na studia prawnicze i chce sama reprezentować brata. Walka trwa wiele trudnych lat, ale ostatecznie kończy się zwycięstwem. Historia niestety zdarzyła się naprawdę, a sam film o niej dobitnie przypomina.
    Takie historie uczą, że kara śmierci nie powinna być stosowana.. wyroki sądowe nie zawsze są sprawiedliwe.
    Conviction warto obejrzeć - osiem.

    Czytaj więcej

  • Starcie Tytanów - 2010

    starcie tytanowStarcie tytanów
    (Clash of the Titans, reżyseria Louis Leterrier, 2010)
    Od co najmniej roku ten film mi gdzieś krążył w głowie. Nie mam pojęcia dlaczego chciałem go tak bardzo obejrzeć. Dziś się udało. Sam Worthington gra Perseusza, syna Zeusa (Liam Neeson), który ma ocalić ludzkość i stoczyć walkę z Hadesem. Fabuła garściami czerpie z mitologii, ale jest fatalnie posklejana i zrealizowana. O dialogach też się lepiej nie będę wypowiadać. Słabe to wszystko. Mam wrażenie, że seriale o Herculesie i Xenie były bardziej wciągające. Miałem dziś w planie obejrzeć jeszcze Gniew Tytanów, ale temat mnie zmęczył i film trochę na swoją kolej poczeka.

    Czytaj więcej

  • Różyczka - 2010

    rozyczkaRóżyczka
    (reżyseria Jan Kidawa-Błoński, 2010)
    Jest to jeden z tych filmów, które zawsze chciałem obejrzeć, ale miało to być z kimś. Najpierw brak woli oglądania, a potem to już wszyscy widzieli.. ale w końcu się udało.
    Akcja Różyczki dzieje się w Polsce w latach sześćdziesiątych. Trwa szeroko zakrojona akcja mająca na celu zdemaskowanie i napiętnowanie wszystkich obcych i wrogich elementów w Polsce. Sprawa dotyczy w głównej mierze żydów.
    Agent SB Rożek (Robert Więckiewicz) namawia swoją partnerkę (Magdalena Boczarska) by rozkochała w sobie znanego pisarza (Andrzej Seweryn), którego esbecja podejrzewa o żydowskie korzenie. Literat ma być inwigilowany zarówno w pracy jak i w domowych pieleszach.
    Różyczka zaskakuje jakością wykonania - świetne, odważne aktorstwo łączy się tutaj z udanych scenariuszem i perfekcyjnym udźwiękowieniem. Ten ostatni element w Polsce nie jest normą. Nasz dorobek filmowy pełen jest wielu pozycji, których nie da się oglądać z powodu fatalnego udźwiękowienia. Problem dotyczy też nowych pozycji.
    Film Kidawy-Błońskiego nie szokuje, nie szuka taniej sensacji - zwyczajnie opowiada o dramatach ludzi, którzy żyli w trudnych czasach, gdzie uczucie często było narzędziem nacisku.
    Pozycję oceniam na dziewięć i marzy mi się by powstawały takie filmy o współczesności.

    Czytaj więcej

  • Do szpiku kości - 2010

    do szpiku kosciDo szpiku kości
    (Winter's Bone, reżyseria Debra Granik, 2010)

    Siedemnastoletnia Ree (Jennifer Lawrence) musi się opiekować swoją matką i dwójką rodzeństwa. Ojciec po wyjściu z więzienia gdzieś zaginął. Przed swoim zniknięciem zastawił dom na poczet kaucji. Jeśli nie pojawi się wciągu kilku dni, to posiadłość zostanie zlicytowana. Ree wie, że musi zrobić wszystko, by odnaleźć ojca. Martwego lub żywego. Podczas poszukiwań zdaje sobie sprawę, że społeczność w której mieszka, żyje według własnego kodeksu. Wartością numer jeden jest lojalność - więzy krwi i honor schodzą na drugi plan. Małe miasteczka (bardziej wsie) mają swoje tajemnice i rządzą się swoimi prawami. Nielegalna działalność jest na każdym kroku, każdy chce jakoś przeżyć. Ludzie są zmęczeni życiem, z każdej strony zakrada się beznadziejność losu i pewna nieuchronność tego co ma być.. świat ukazany w filmie jest ciężki, bolesny i tak zwyczajnie smutny. Światy post-apokaliptyczne mają więcej radości w sobie.
    Film jest ekranizacją powieści Daniel'a Woodrell'a.
    Do szpiku kości dostaje mocne siedem.

    Czytaj więcej

  • Pustka 2010

    pustkaPustka
    (A bout portant, reżyseria Fred Cavaye, 2010)

    Nie wszystko co francuskie jest dobre.
    Samuel (Gilles Lellouche) pracuje w szpitalu jako pielęgniarz. Pewnego dnia jego żona zostaje porwana, a nasz bohater dostaje zadanie - ma wyciągnąć ze szpitala groźnego przestępcę (Roschdy Zem). W tle mamy skorumpowanych policjantów, parę pościgów i wiele trupów. Brakło wciągającej fabuły i bohaterów z którymi można się utożsamiać. Całość daje się obejrzeć, ale nie ma co się oszukiwać - jest to kino klasy "B" - bez uroku i polotu. Obejrzeć i zapomnieć.
    Oceniam na sześć.

    Czytaj więcej

  • Pogorzelisko 2010

    pogorzeliskoPogorzelisko
    (Incendies, reżyseria Denis Villeneuve, 2010)
    Rodzeństwo spotyka się u prawnika w celu odczytania testamentu matki. Okazuje się, że ich rodzina ma wielkie tajemnice. Ostatnią wolą matki jest chęć by rodzeństwo odnalazło swojego ojca oraz brata, o którego istnieniu nie mieli wcześniej pojęcia. Prośba dosyć nietypowa, ale z ostatniej woli trudno nie spełnić.
    Poszukiwania przenoszą nas do Libanu z czasów wojny. Ówczesny Liban był miejscem okrutnych działań wojennych, ale przede wszystkim traumatycznych przeżyć wielu ludzi. Piękny kraj został sprowadzony na granicę przetrwania, a po teatrze wojny zostało tylko tytułowe pogorzelisko. Fizyczne, geograficzne, ale głównie psychiczne. Wojna wydobywa z ludzi najbardziej okrutne cechy.
    Pogorzelisko to film, w którym czas akcji jest stale zmieniany. Początkowo chaotyczna fabuła z kolejnymi minutami seansu nabiera klarowności i ostrości. Bardzo dobre, choć niełatwe w odbiorze, kino

    Czytaj więcej

  • Pogrzebany 2010

    pogrzebanyPogrzebany
    (Buried, reżyseria Rodrigo Cortes, 2010)

    Budzisz się w ciasnym, ciemnym pomieszczeniu.. kilka ruchów i zdajesz sobie, żę jesteś w trumnie.. to jakiś żart? To wcale nie jest śmieszne.. Hallo, wypuście mnie.
    Jest telefon, zadzwonię po pomoc. 911 - pomocy, wyciągnijcie mnie ? Gdzie Pan się znajduje. Proszę określić swoją pozycję.. Czy tam pracują sami kretyni?
    Tak wygląda początek filmu z Ryan'em Reynolds'em w roli głównej. Świetny pomysł na fabułę. Akcji nie ma za wiele, ale jest przytłaczający, klaustrofobiczny klimat, który się udziela widzowi. Zaskoczenie, niedowierzanie, panika, a na koniec rezygnacje. Jak to się skończy?

    Interesujące kino, które oceniam na dziewięć.

    Czytaj więcej

  • Księga ocalenia 2010

    ksiega ocalenia

    Księga ocalenia (The Book of Eli, reżyseria Albert Hughes, Allen Hughes, 2010)
    Post-apokaliptyczna Ameryka spowita szarością, pyłem i wędrującymi.. przeważnie do drapieżcy.. którzy okradają i zabijają ocalałych. w tym świecie wędruje też Eli ( Denzel Washington), który stara się unikać problemów, ale gdy je napotyka, to potrafi skutecznie zabijać. Strzeże pewnej Księgi, która ma się przyczynić do uratowania świata. Chyba nie muszę mówić o jaką Księgę chodzi. Jest też Carnegie (Gary Oldman), despota panujący nad małym sterroryzowanym miasteczkiem. On też chce zdobyć książkę. Gdzieś między nimi pojawia się Solara (Mila Kunis), której postać niewiele wnosi do fabuły.
    Film ma kilka plusów. Niewątpliwie zdjęcia, które ciekawie przedstawiają świat - mocno przypominają Mad Maxa. Na plus też zaliczyć trzeba aktorstwo.. zwłaszcza Oldmana. Jest scena podczas, której wydaje mu się, że zdobył Księgę.. to rozczarowanie, gdy okazuje się, że znów mu uciekła z rąk.. mistrzostwo.. podobnie było w 5 elemencie.
    Na tym plusy filmu się kończą. Fabuła mnie nie porwała.. główny motyw był naciągany,  a świat przedstawiony został mało spójnie. Zmarnowany potencjał. Oczekiwałem dużo więcej.

    Czytaj więcej

  • Miasto złodziei 2010

    miasto zlodzieiMiasto złodziei
    (The town, reżyseria Ben Affleck, 2010)

    Jak ja lubię aktorów, którzy próbują swoich sił po drugiej stronie kamery. Nie wszystkim się ta sztuka udaje, ale niektórzy robią filmy wyśmienite. Do takich osób zaliczyć trzeba Afflecka, jego Miasto złodziei to majstersztyk. Z jednej strony jest to film kryminalny, jakich wiele, ale z drugiej dobra opowieść o pragnieniu zmiany, pragnieniu wyrwania korzeni i zmianie przeznaczenia. Akcja jest znakomicie prowadzona, a co najważniejsze, trudno przewidywalna.. przyznam, że nie spodziewałem się takiego zakończenia.. ale pewnie to dlatego, że jestem sentymentalny. Miasto Złodziei to też aktorstwo dobrej jakości poza Affleckiem świetnie zagrał Jeremy Renner. Szacunek.
    Miasto oceniam na bardzo mocne osiem.

    Czytaj więcej

  • Lincz 2010

    linczLincz
    (reżyseria Krzysztof Łukaszewicz, 2010)
    Zostajemy przy kinie polskim.

    Tomaszu! W końcu obejrzałem "Twój" film, trwało to niemal 3 lata, ale się udało (Michał - nie rób sobie nadziei na Mad Men ;p)
    Pamiętacie sprawę samosądu we Włodowej? Kilku braci, ze strachu, czy też z innych pobudek, zamordowało swojego sąsiada, który terroryzował całą wioskę. Facet umarł, bracia poszli siedzieć, a w końcu dostali prezydenckie ułaskawienie. Tak mniej więcej wyglądała ta historia, która została przeniesiona na taśmę filmową. Powstał LIncz, który bazuje na tej historii, ale nie przyjmuje paradokumentalnego charakteru. Bardzo dobre podejście, które pozwoliło puścić tytuł w kinach. Niestety wykonanie już słabsze. Zwłaszcza razi fakt otwierania i nie zamykania wątków - wkurzające, bo powoduje zamęt w filmie. Nie jest tak źle jak w Drogówce, ale i tak wkurza. Zdecydowanie dało się to lepiej poprowadzić. Mimo tej niedoskonałości Lincz mi się podobał i dostanie wysoką notę, a to głównie dlatego, że wywołał ciarki na plecach. Wiedziałem jak film się skończy, jaka jest historia, ale mimo to miałem ciary, zwłaszcza jak kwestie wypowiadał Wiesław Komasa (genialne chrobotanie w głosie). Ciary wywołała też bezsilność mieszkańców i brak "Państwa", które powinno wspierać swoich obywateli. Nie usprawiedliwiam samosądu, ale Policja w tej historii dała ewidentnie ciała. Smutne jest to, że jest wiele takich wiosek i lokalnych despotów, którzy nie rzucają słów na wiatr.
    Lincz, mimo iż kuleje (czasem nawet chodzi na czworakach), oceniam na osiem.

    Czytaj więcej

  • Bez reguł 2010

    bez regulBez reguł
    (Unthinkable, reżyseria Gregor Jordan, 2010).

    Nadrabiam filmy, które kiedyś chciałem obejrzeć, ale okoliczności tak się złożyły, że nie było czasu, a następnie o nich zapomniałem. Może się teraz pojawić kilka notek z tytułami filmów z lat 2000-2012.
    Bez reguł to znakomity thriller psychologiczny, który porusza trudny temat terroryzmu, a w zasadzie metod walki. Czy Ci dobrzy mogą przekroczyć wszelkie granice by ochronić niewinnych ? Czy tortury powinny być dozwolone? Czy aby uratować miliony można poświęcić życie kilku niewinnych? Po seansie nadal nie będziemy znali odpowiedzi.. wręcz przeciwnie  - pytań będzie jeszcze więcej. W tym temacie nie ma prostych rozwiązań. Dobre kino z bardzo dobrym aktorstwem. Samuel L. Jackson pokazał wielką klasę. Carrie-Anne Moss oraz Michael Sheen też wypadli pozytywnie.
    Dzieło Jordana oceniam na dziewięć.

    Czytaj więcej

  • Nieściszalni 2010

    niesciszalniNieściszalni
     (Sound of Noise, reżyseria Ola Simonsson, Johannes Stjarne Nilsson, 2010).
    Na wstępie przepraszam sąsiadów za ten film. To jedna z tych pozycji, które sprawiają, że cały czas, mimochodem pogłaśniamy.. ten rytm i dźwięki. Bardzo dobrze wpadają w ucho. Film o tym, że wszystko wokół nas jest muzyką. Za to wielki plus. Szkoda, że fabularnie i aktorsko pozycja nie zachwyca.. w połowie filmu zaczyna czegoś brakować.. po świetnym początku oczekiwałem drugiego momentu kulminacyjnego. Na próżno.  
    Oceniam na słabe siedem.

    Czytaj więcej

  • Pierwszoklasista 2010

    pierwszoklasistaPierwszoklasista
    (The First Grader, reżyseria Justin Chadwick, 2010).

    Podobno za rzadko daję najwyższą notę. Chyba za mało dobrego kina oglądam.
    Dziś przedstawiam piękną, a zarazem opartą na faktach, historię o potrzebie nauki.
    Rzecz dzieje się w już niepodległej Kenii. Rząd ogłasza, że wszyscy mają prawo do bezpłatnej edukacji. Do zaimprowizowanej szkoły zgłasza się osiemdziesięciolatek Maruge (Oliver Litondo), który chce się nauczyć czytać. Tam dowiaduje się, że nie ma sensu nauczać starych ludzi..
    Jest to kolejny film, który opowiada o skomplikowanej historii dwudziestego wieku. Historii pełnej przemocy, mordów i zwyczajnego bestialstwa - historii o której nie powinniśmy zapominać.
    W filmie pada takie zdanie.
    "Człowiek uczy się, dopóki uszu nie wypełni mu piach"
    Chciałbym by to była prawda.

    Czytaj więcej

  • Nawet Deszcz - 2010

    Nawet deszcz plakatNawet Deszcz
    (También la lluvia, reżyseria Iciar Bollain, 2010).
    Costa i Sebastian (Luis Tosar, Gael Garcia Bernal) robią film o Kolumbie. W celu obniżenia kosztów postanawiają zdjęcia nakręcić w Boliwii oraz zatrudnijć miejscowych Indian jako aktorów i statystów. Mamy zderzenie dwóch rzeczywistości. Historycznej (fabuła filmu), w której biały człowiek kolonizuje Amerykę. Siłą podporządkowuje miejscową ludność i oczekuje wysokich podatków. Niekornych się morduje tak, by inni wiedzieli, że walka nie ma najmniejszego sensu.
    Drugi świat to współczesność. Rdzenna ludność Boliwii nie ma środków do życia. Próbują każdej pracy, zatrudniają się za głodowe stawki, byleby tylko przeżyć. Dodatkowo pojawiają się korporacje, które mając wsparcie rządu i policji, próbują "sprywatyzować" między innymi wodociągi i podnoszą ceny wody o 300%. Bez wody nie ma życia.
    Oba światy (filmowy i współczesny) są bardzo podobne. Pięć wieków niewiele zmieniło.  Słabsi są wyzyskiwani, a kolonializacja się nie skończyła - ewoluowała i zmieniła tylko nazwę.
    Jak zachowają się filmowcy, którzy przypadkiem zostają wciągnięci w konflikt?
    Film też stawia pytanie? Czy w obliczu niesprawiedliwości należy być biernym?
    Czy próbować coś zmienić?
    Znakomite kino.
    Poruszające i dające do myślenia. Polecam i oceniam na dziewięć.

    Czytaj więcej

  • Skok Henry'ego - 2010

    skok henryegoSkok Henry'ego
    (Henry's Crime, reżyseria Malcolm Venville, 2010).
    Gwiazdorska obsada (Keanu Reeves, James Caan, Vera Farmiga) miała gwarantować komedię kryminalną na najwyższym poziomie. Jest plan, jest bank, klasyczny podkop. Miało być dobre kino, ale tak przynudzającego filmu o napadzie na bank dawno nie widziałem. Historia nie jest zła, ale została słabo poprowadzona. Przykro mi, ale reżyser nie wykazał się wielkim kunsztem. Zakończenie też mi się nie podobało. Można obejrzeć jedynie dla zabicia czasu.  
    Daję pięć.  

    Czytaj więcej

  • Inny Świat 2010

    inny swiatInny Świat (L'Autre monde, reżyseria Gilles Marchand, 2010).

    Gdy do naszych kin wchodziła Sala Samobójców, to wszyscy się zachwycali tym filmem. Zwłaszcza nad sferą wizualną i wykorzystaniem dwóch światów. Realnego i komputerowego. Sam ten film oceniłem na dziesięć.
    Po seansie Innego świata mam wrażenie, że zostałem oszukany. Komasa musiał się mocno inspirować tym filmem. Fabularnie są różne, ale zastosowane środki wyrazu, muzyka, klimat są takie same. Nie nazywam tego plagiatem, ale trzeba mieć świadomość, że dzieło Komasy nie było "oryginalne".
    Inny Świat to interesujący thriller, którego akcja powoli nas osacza i uzmysławia nam, że samobójstwo, w jakiś chory sposób, pociąga wszystkich. Film jest też ostrzeżeniem, że świat wirtualny może nas intrygować, wciągać, ale to nie tam dzieje się prawdziwe życie. NIgdy nie wiemy, kto jest po drugiej stronie. O fabule nie napiszę, bo nie chcę popsuć seansu, ale zachęcam do obejrzenia tej pozycji.  Dobre kino.
    Daję mocne osiem.

    Czytaj więcej

  • Całkiem zabawna historia 2010

    calkiem zabawna historiaCałkiem zabawna historia
    (It's Kind of a Funny Story, reżyseria Ryan Fleck, Anna Boden, 2010).

    Nastolatek (Keir Gilchrist) próbuje popełnić samobójstwo. Nie udaje mu się to i trafia do szpitala psychiatrycznego na obserwację. Poznaje tam wielu ciekawych ludzi (Emma Roberts, Zach Galifianakis), którzy uświadamiają mu, że tak naprawdę to jest szczęściarzem. Ma dom, przyjaciół, rodzinę. Całkiem zabawna historia to prosty film, który przypomina nam, że zawsze warto iść do przodu, że zawsze może być lepiej, a przede wszystkim warto mówić o uczuciach. Banalne? Oczywiście, że tak - banalne i przewidywalne. Podobnie jak zakończenie, ale ma to swój urok. Film nie skłania do głębokich przemyśleń, nie udaje, że jest wielkim psychologicznym dziełem - jest tylko całkiem zabawną historią. Rzecz ładnie opowiedziana i zagrana. Bez wielkiego patosu - tak zwyczajnie.
    Daję słabe osiem.

    Czytaj więcej

  • Jak kochać to we dwoje 2010

    Jak kochać to we dwoje
    (Amour c'est mieux ? deux, L', reżyseria Dominique Farrugia, Arnaud Lemort, 2010).

    jak kochac to we dwojeKolejny film o którym zapomniałem napisać. Jest to typowa francuska komedia romantyczna, która dobrze nastraja.  Ogląda się całkiem przyjemnie, ale nie zapada szczególnie w pamięć. Po czasie trudno sobie przypomnieć szczegóły fabuły. Lekka rozrywka, która jest całkiem dobrze zagrana (Clovis Cornillac, Virginie Efira, Mamu Payet).
    Śmiało można obejrzeć, a następnie zapomnieć i nie wracać do tego.
    Oceniam na słabe siedem.

    Czytaj więcej

  • Nic do oclenia 2010

    nic do ocleniaNic do oclenia
    (Rien ? Déclarer, reżyseria Dany Boon, 2010).

    Zazdroszczę francuzom ich kinamatografii i poczucia humoru. Ten naród potrafi kręcić filmy komediowe, które wyśmiewają ich narodowe cechy, a przy tym są dobrze odbierane w całej Europie. Szacunek. Po rewelacyjnym "Jeszcze dalej niż północ" Dany Boon znów nakręcił dobrą komedię o Francuzach.  
    Nic do oclenia to lekki film opowiadający o celnikach na granicy belgijsko-francuskiej. Pretekstem do akcji jest zniesienie granic i powołanie lotnych patroli. Tytuł nie jest wybitny, ale posiada pewną lekkość, która sprawia, że dobrze się to ogląda. Parę momentów było naprawdę dobrych. W głównych rolach wystąpili Benoît Poelvoorde oraz Dany Boon.
    Jestem usatysfakcjonowany i oceniam na osiem.

    Czytaj więcej

  • Porąbani 2010

    porabaniPorąbani
    (Tucker & Dale vs Evil, reżyseria Eli Craig, 2010).

    Kolejny film o którym zapomniałem napisać.
    Porąbani to czarna komedia, która epatuje głupotą, sterotypami i krwią. Dwoje niezbyt rozgarniętych przyjaciół (Alan Tudyk, Tyler Labine) postanawia spokojnie spędzić wakacje na rybach. Niestety grupa studenciaków, zaczyna traktować ich jak psychopatycznych morderców. Seria niefortunnych zdarzeń sprawia, że trup sieje się gęsto, a sytuacja robi się coraz bardziej niewyjaśnialna. Jak wytłumaczyć, że koleś sam wpadł do maszynki do mielenia drewna?
    Nie każdy lubi takie filmy i szczerze mówiąc ja też nie przepadam, ale ten momentami był śmieszny i w sumie nieźle się oglądało. Poza tym lubię Tylera Labine.
    Jeśli szukacie głupiej i bezrefleksyjnej komedii, a zarazem nie przeszkadzają wam krwawe sceny, to śmiało możecie ten film obejrzeć.
    Oceniam na bardzo słabe siedem (nie stosuję połówkowych ocen).

    Czytaj więcej

  • Czarna Śmierć 2010

    czarna smiercCzarna Śmierć
    (Black Death, reżyseria Christopher Smith, 2010)
    Film obejrzałem jakiś czas temu, ale zapomniałem o nim napisać.
    Czasy średniowieczne, inkwizycja i dżuma w tle. Opowieść o fanatyźmie i okrucieństwie świata. Niestety fabuła byle jak poprowadzona. Momentami dobry, ale przeważnie taki se.
    Z perspektywy czasu daję mu naciągane sześć. Był potencjał na dużo więciej.

    Czytaj więcej

  • Cztery Lwy 2010

    cztery lwyCztery Lwy
    (oryg. Four Lions, reż. Christopher Morris, 2010)

    Nie lubię prymitywnego humoru, a z wiekiem niewiele w tej materii się zmienia.

    Cztery Lwy reprezentują poziom, który dla mnie jest ciężki do strawienia. Film opowiada o Omarze (Riz Ahmed), którego jedynym marzeniem jest zostanie męczennikiem, który ginie dokonując zamachu na imperialistyczne społeczeństwo. Nikt nie mówi, że zamach musi być udany. Omar postanawia przekonać do swojego pomysłu kilku swoich przyjaciół, którzy nie grzeszą inteligencją. W ten sposób powstaje kolejna komórka terrorystyczna. Film jest mieszaniną żartów mniej lub bardziej udanych. Uczciwie przyznaję, że były momenty ciekawe i nawet śmieszne - zwłaszcza w drugiej połowie filmu, ale większość fabuły była zwyczajnie nudna.

    Cztery Lwy oceniam na pięć.

    Czytaj więcej

  • Trzy minuty 21.37 - 2010

    trzy minuty 21 37Trzy minuty 21.37
    (reż. Maciej Ślesicki, 2010).

    Z rezerwą podchodziłem do tego filmu, bałem się, ze będzie zbyt mocno bazował za śmierci Jana Pawła II, że jego głównym atutem będzie, że nawiązuje do tego wątku. Na szczęście tak nie jest. Film Ślesickiego to umiejętnie poprowadzone wątki, które się wzajemnie przecinają i wpływają na życie bohaterów. Śmierć papieża w tym filmie jest tylko pretekstem do opowiedzenia tych historii. Niestety Ślesickiemu brakło pomysłu na zakończenie i przeciąga film i zapomina o domknięciu. Za to odejmuję.
    Polska w Trzech Minutach to kraj smutny, niekompetenty i szary. Kraj, w którym szczęście trudno odnaleźć i utrzymać. Kraj, w którym potrzeba cudu - niestety śmierć Papieża takim cudem nie była.

    W trzech minutach mamy świentą obsadę aktorską (m.in. Krzysztof Stroiński, Agnieszka Grochowska,  Lidia Sadowa, Robert Ruciński, Paweł Królikowski), która nieźle się spisała. Miło było znów zobaczyć Bogusława Lindę w pełnym metrażu.

    Całość oceniam na osiem.

    Czytaj więcej