Ułatwienia dostępu

2004

  • 36 - 2004

    3636
    (36 Quai des Orf?vres, reżyseria Olivier Marchal, 2004).
    Dobry francuski film kryminalny. Zaczyna się niewinnie, zwykła rywalizacja między dwoma gliniarzami (Daniel Auteuil, Gerard Depardieu), która przeradza się w wojnę. Rzecz o wyborach, przypadku, losie, ale przede wszystkim o lojalności. Wobec ludzi, policyjnej oznaki, a także - sumienia. Dużo zwrotów akcji połączonych z kilkoma różnymi wątkami, które w pewien przypadkowy sposób się łączą. Świetna gra aktorska oraz klimat podnoszą ocenę.
    Polecam i oceniam na dziewięć.

    9

    Wam też Gepardieu przypomina Nolte'go?

    Czytaj więcej

  • Pojutrze 2004

    pojutrzePojutrze - 2004
    Podobno w tym roku będzie koniec świata? Wierzycie w to?
    Jeśli to prawda, to czołowym "choreografem" tego wydarzenia powinien zostać Roland Emmerich. W hollywoodzkim kinie katastroficznym to on gra pierwsze skrzypce. Takich pięknych końców świata to nikt inny nie robi. Tak właśnie było w Pojutrze - Day After Tomorrow, The (2004). Fabularnie film nie wyróżnia się niczym wybitnym. Grupa naukowców odkrywa, że klimat ziemi ulegnie gwałtownym zmianom. Próbują ostrzec rząd, ale ten jak zwykle reaguje za późno. Standardzik, w którym ważnym elementem jest osobiste zaangażowanie tychże naukowców.
    Pojutrze aktorsko też nie zachwyca. Szczerze mówiąc żaden z głównych aktorów (Dennis Quaid , Jake Gyllenhaal ,  Emmy Rossum) nie zapadł mi w pamięci na dłużej. Całe szczęście w takim kinie nie chodzi o wybitne aktorstwo. W dobrym kinie katastroficznym mają być piękne, monumentalne efekty specjalne. Do walącego świata musi być dobrana dobrze muzyka. Ostatnim elementem, który musi wystąpić jest patos. Umiejętne połączenie tych pierwiastków gwarantuje sukces finansowy. Emmerich doskonale to wie i dlatego jego filmy odnoszą takie sukcesy.
    Pojutrze oceniam na mocne osiem i polecam wszystkim fanom pięknych końców świata.  

    8

    Czytaj więcej

  • Kobieta-Kot - 2004

    kobieta kotKobieta Kot (reż. Pitof - 2004)

    Co można napisać o tym filmie? Zacznę od tego, że film mnie rozczarował. Spodziewałem się czegoś lepszego, bardziej dopracowanego. Film miał olbrzymi potencjał. Pomysł i założenia scenariuszowe były bardzo dobre. Gdyby ten film kręcono obecnie, pewnie okazałby się hitem. Mamy teraz modę nie tylko na wampiry, ale także na postacie komiksowe. Wierzyłem, że film będzie przypominał klimatem Vidocq'a, a wyszło przeciętnie.

    Kobieta-Kot jest filmem nierównym, jedne sceny bardzo ładnie zrobione i zagrane, a inne mocno średnie - wręcz nudne. Tych drugich jest niestety więcej. Główną rolę zagrała Halle Berry, która wizualnie pasuje do tej roli. Postać przez nią zbudowana wypadła jednak mało przekonująco. Najbardziej w filmie razi źle dopasowana muzyka. Przypomina to podkłady do filmów amatorskich.

    W filmie na szczególną uwagę zasługuje Sharon Stone.

    Podsumowując, jest to jedna z gorszych ekranizacji komiksu, ale mimo to, czas poświęcony na ten film nie uważam za stracony.

    Myślę, że może powstać Kobieta-Kot 2.

    Ocena

    Czytaj więcej

Strona 2 z 2