"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

  • Accused - Sezon 2 - 2012

    accused plakatAccused (Oskarżeni, sezon 2, BBC, 2012)

    Całkiem niedawno pisałem o znakomitym pierwszym sezonie tego serialu. Drugi sezon nie wnosi nic nowego.. taka sama formuła opowiadania, tak samo znakomite tematy i historie. Równie dobre aktorstwo. Zwłaszcza w epizodzie Tracy.
    Nie chcę kopiować myśli, o których pisałem przy okazji pierwszego sezonu, więc go tylko podlinkuję.
    Accused - sezon 1.
    Fascynuje mnie w tym serialu akcent brytyjski.. zapada w ucho..
    Żałuję, że nie powstaną kolejne epizody.. 
    nota oczywiście maksymalna..

     

  • Arrow - sezon 2

    arrow plakatArrow (sezon 2, CW, 2013)

    Drugi sezon przygód milionera, który po pięciu latach nieobecności powraca jako Mściciel (Stephen Amell). Drugi sezon jest bardziej nierówny, chaotyczny, ale nadal obfituje w dużą ilość akcji. Czasami jest zbyt ckliwie i zbyt nieprawdopodobnie, ale można na to przymknąć oko. Cieszy fakt, że w tym sezonie więcej pola zostawiono bohaterom drugoplanowym - dzięki temu prostemu zabiegowi fabuła nabrała nowej dynamiki. Pewne jest, że serial będzie miał trzeci sezon, ale jestem pełen obaw. Mam obawy, że tytuł podryfuje w stronę widza młodzieżowego.
    Sezon drugi dostaje ósemkę.

    osiem
    PS - tak tak zwróciłem uwagę na Felicity.

     

  • Gra o tron - sezon 4

    gra o tronGra o tron (Game of Thrones, HBO, sezon 4)

    Z pewnym opóźnieniem udało mi się obejrzeć czwarty sezon Gry o Tron. Dla wielu jest to obecnie najlepszy serial jaki możemy oglądać. Faktycznie poziom jest mega wysoki, fabularnie zaskakuje, jest też świetnie zagrany, ale po obejrzeniu czwartej serii mam pewien niedosyt. Niby poziomem nie odstępuje trzem poprzednim seriom, ale przestaje już aż tak zaskakiwać... a może za bardzo marudzę? O fabule nic nie napiszę - nie lubię spojlerować - wystarczy, że powiem iż nadal jest ciekawie, zmiennie i brutalnie.. tylko ta przemoc staje się coraz bardziej irytująca..
    Sezon czwarty dostaje dyszkę... ale z małym minusem.

    dziesięć

    Gdybym obecnie miał wybierać serial numer jeden to Gry o tron nie brałbym pod uwagę.

    Na wielkie uznanie zasługuje Peter Dinklage - chyba rola życia.

     

  • Accused - Sezon 1 - 2010

    accusedAccused (BBC, Sezon 1, 2010)
    Kilka dni temu dałem konkurs na swoim Facebooku. Nagrodą było piwo, bądź wódka. Chodziło o rozpoznanie serialu po utworze, który był wykorzystany w jednym z epizodów. Przesadziłem z trudnością. Teraz zerkam na Filmweb i widzę, że ten serial ma aż 134 oceny... toż to jakaś kpina. Jeden z lepszych seriali społecznych jakie zdarzyło mi się widzieć całkowicie przeszedł bez echa.
    Accused to sześć niezależnych opowieści, które łączy sala sądowa. Ludzie trafiają na nią trochę z przypadku, trochę z beznadziei, a czasem z powodu zwyczajnej głupoty. Te historie przypominają nam, że rzeczywistość nie zawsze jest różowa, że czasem jeden głupi czyn może zmienić całe nasze życie. Nawet jeśli sędzia wie, że to był incydent, który nigdy więcej się nie powtórzy, to i tak musi orzec karę przewidzianą w kodeksie. Te historie też pokazują przekrój społeczeństwa brytyjskiego, które jest w pewien sposób zmęczone życiem. Ludzie przyzwyczajają się do codzienności.. do rutyny.. do takiej zwykłej beznadziei..
    Brzmi Wam to znajomo? Nie, nie chodzi mi o Wasze życia.. ;) podobny obraz rzeczywistości był pokazany w Run, o którym pisałem kilka tygodni wcześniej.

    Accused, sezon 1 oceniam na dziesięć. Historie mnie porwały, a notę znacząco podnosi motyw przewodni tego serialu. Zdecydowanie polecam.

     

  • Borgen - sezon 3 - ostatni
    borgen - plakatBorgen (Rząd, DR, Sezon 3)
    Trzecia odsłona świetnej duńskiej produkcji. Tym razem Birgitte Nyborg (Sidse Babett Knudsen) postanawia wrócić do polityki i zakłada nowe ugrupowanie. Mimo, iż znajduje kilku chętnych parlamentarzystów, to nikt poważnie nie traktuje nowej partii. Nyborg ma trudne zadanie - czy postawić na merytoryczne argumenty, czy też na populizm, który pozwoliłby na szybsze zaistnienie partii w mentalności wyborców. Gdyby akcja serialu rozgrywała się w Polsce to wybór mógłby być tylko jeden... i na tym właśnie polega różnica między polska, a zachodnią sceną polityczną. Brak nam pewnej dojrzałości. Może to utopijne myślenie, ale mam nadzieję, że i nasza scena rozwinie się w kierunku odpowiedzialności politycznej. W tym celu celowe wydaje się zlikwidowanie progu wyborczego. Warto też rozważyć okręgi jednomandatowe do sejmu. Obecne praktyki parlamentarne sprawiają, że nie widzę celowości posiadania dwóch izb. Senat wydaje się zbędny, a sejm przerośnięty. Po co 460 posłów skoro przy każdej ustawie obowiązuje dyscyplina?
    Wybaczcie dygresję.
    Borgen w ostatnim sezonie reprezentuje poziom, który niczym nie odstaje od poprzednich serii. Pojawiają się nowe zagadnienia, nowe motywy, które sprawiają, że serial ten zasługuje na uwagę. Zwłaszcza ukazanie roli i formy współczesnych mediów informacyjno-publicystycznych. Nie wszystko musi tańczyć, śpiewać i walić światłami po oczach. Nie wszędzie powinny rządzić wskaźniki oglądalności.
    Finał sezonu sprawia, że trzecia seria dostaje maksymalną notę.
    dziesięć
    Polecam i żałuję, że to już koniec.

     

  • Peaky Blinders - sezon 1
    Peaky BlindersPeaky Blinders (BBC, sezon 1, 2013)
    Serial miał swoją premierę jesienią 2013 roku. Pilot zapowiadał się bardzo ciekawie, ale brakło okoliczności by na bieżąco go oglądać, ale miałem zapisane, że tą pozycję muszę obejrzeć. Powodów takiej decyzji było kilka. Wypunktuję.
    - ile znacie tytułów, które rozpoczynają się muzyką Nick'a Cave'a?
    - jest to produkcja BBC
    - w głównej roli występuje Cillian Murphy
    - pierwsze sceny pokazywały, że scenografia i charakteryzacja stoją na mega wysokim poziomie.
    - temat, o którym poniżej.
    Po pełnym, sześcioodcinkowym sezonie muszę przyznać, że Brytyjczykom kolejny raz się udało zrobić pozycję, która na długo zapada w pamięci. Birmingham, tuż po pierwszej wojnie światowej, gangsterska rodzina, która chce mocniej zaistnieć na lokalnym rynku zakładów bukmacherskich. W tle wojna między rządem, a komunistami, IRA, gangsterami i cholera wie z kim jeszcze. To były ciężkie i mimo wszystko ciekawe czasy. Nigdy nie było wiadomo czy stoi się po właściwej stronie barykady. Właśnie dlatego wtedy tak ważna jest rodzina, która jest jedynym gwarantem spokoju.
    Peaky Blinders zachwyca na wielu poziomach. Wizualnie, muzycznie i aktorsko. Fabuła nie jest zbyt szybka, ale dzięki temu lepiej poznajemy motywacje i cele bohaterów. Świetny serial, który dostaje najwyższą notę. Czekam na drugi sezon.

    dziesieć

    W drugim planie wystąpili: Helen McCrory, Paul Anderson, Joe Cole, Annabelle Wallis, Tommy Flanagan (epizod, ale musiałem go wymienić)

     

  • Person of Interest - sezon 3
    person plakatPerson of interest (CBS, Impersonalni, Wybrani, Sezon 3, 2013).
    W notce dotyczącej drugiego sezonu wyraziłem przekonanie, że formuła serialu się wyczerpała.. że scenariusz poszedł w dziwnym kierunku, że serial powinien zostać skasowany. Mimo to dałem szansę. Ta moja słabość do antyutopii kolejny raz zwyciężyła. Pierwsze epizody sprawiły, że tytuł odłożyłem na półkę przekonany, że nie dam więcej szans. Stało się inaczej i nie żałuję. Trzeci sezon stał się ostrzejszy i brutalniejszy. Wprowadzono też całkiem nowych, "stałych" bohaterów, którzy mocno urozmaicili akcję. Bohaterowie serialu przestali być też nieśmiertelni - ale o tym ani słowa więcej.
    Jest więcej akcji, ale też coraz więcej pytań dotyczących prawa do prywatności, inwigilacji, czy też granic prowokacji. Zwłaszcza ta ostatnia kwestia staje się istotna. Zwłaszcza w finale, a skoro przy nim jesteśmy. Znakomity i świetnie otwierający pole na nowy sezon. Sezon, który może wynieść ten serial na wyżyny.
    Sezon trzeci oceniam tak jak pierwszy. Daję dziewięć...
    dziewięć
     
    a już myślałem, że ten jeden serial mniej do oglądania będzie.  

     

  • Wikingowie - sezon 2
    wikingowie plakatWikingowie (Vikings, twórca Michael Hirst, sezon 2, 2014)
    Potrzebuję jeszcze dwóch może trzech seriali by sobie ramówkę serialową wypełnić na cały rok.. teraz mam dwa genialne tytuły. Sons of Anarchy i Vikings. Oba seriale mimo przepaści kulturowej opowiadają o tym samym. Lojalności, ambicji, trudnej miłości, a przede wszystkim walki z tym całym syfem, który przychodzi z zewnątrz.
    Drugi sezon Wikingów jest bardziej krwawy i brutalniejszy, a Ragnar z epizodu na epizod staje się bohaterem coraz mroczniejszym, bardziej bezwzględnym.. rozwija się, dojrzewa.. dokładnie jak Jax z Sonsów. Jeśli chodzi o fabułę to w drugim sezonie mamy mistrzowski finał fabularny. Muszę przyznać, że takiego obrotu spraw się nie spodziewałem. Zaskoczyli mnie - za to szacunek.
    Aktorsko nadal jest wyśmienicie i coraz ciekawiej.. coraz więcej skomplikowanych zachowań i trudnych do odczytania motywacji.
    Co ja się będę rozpisywał. Serial jest pozycją obowiązkową.
    Nota maksymalna.
    dziesięć

     

  • Hostages - sezon jedyny
    hostages plakatHostages (Zakładnicy, CBS, sezon 1, 2013)
    Do domu cenionej pani chirurg (Toni Collette) przychodzą nieznajomi, którzy biorą całą jej rodzinę na zakładników. Twierdzą, że nikomu nie stanie się krzywda, pani doktor musi tylko wykonać jedno proste zadanie, musi zabić prezydenta. Błahostka. Po pierwszych epizodach byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tej produkcji.. intryga, w którą są zamieszani ludzie na wszystkich szczeblach władzy wciągała i przypominała znakomity Homeland.. w połowie sezonu zaczęło się psuć.. kolejne epizody raziły wtórnością i przewidywalnością. Podobnie było w serialu Firma. Historia coraz bardziej traciła wiarygodność - było wiadome, że zakończenie będzie wymagało dobrych zdolności scenopisarskich. Mimo wielu niedoskonałości pozycja jest interesująca.. jeśli macie czas na piętnaście epizodów (tyle liczy sezon) to możecie obejrzeć.
    Oceniam na siedem.

    siedem

     

  • Suits - Sezon 3
    suits plakatSuits (W garniturach, 2013, sezon, USA Network)
    W notce opisującej wrażenia po drugim sezonie wyraziłem nadzieję, że twórcy serialu będą mieli pomysł jak ten tytuł pociągnąć dalej.. że kolejne sezony nie będą tylko powtórką motywów z pierwszych epizodów. Po lekturze trzeciego sezonu moje obawy coraz bardziej rosną. Serial nadal trzyma znakomity poziom, ale powoli jest jest już wyczuwalna powtarzalność, a co za tym idzie przewidywalność zachowań bohaterów. Ileż razy można przerabiać motyw odkrycia oszustwa głównego bohatera? Ile osób ma się o tym dowiedzieć by w końcu scenarzyści porzucili ten wątek na rzecz innych, może ciekawszych. Jeśli tego nie zrobią, to czwarty sezon może okazać się ostatnim.
    Aktorsko bez zmian. W zasadzie mógłbym powtórzyć to co napisałem w notce o drugim sezonie. Mega fajny poziom, a Rick Hoffman jest moim guru (Louis).
    Trzeci sezon dostaje mocne osiem.

    osiem

     

  • The Walking Dead - Sezon 4
    The walking Dead - plakatThe Walking Dead (Żywe trupy, sezon 4, AMC, 2013-2014)
    No i udało mi się w końcu skończyć czwarty sezon The Walking Dead. Nie lubię jak seriale są przerywane w połowie sezonu, taka wymuszona przerwa sprawia, że trudniej mi jednoznacznie ocenić cały sezon. Co nowego w czwartym sezonie? Już przywykliśmy, że jest bezustannie czyhające zagrożenie, że śmierć towarzyszy nam niemal w każdym odcinku. Przywykliśmy też, że czasem większym zagrożeniem od zombie są inni ludzie. Pisałem o tym przy okazji poprzednich sezonów. Mimo tych zagrożeń nasi główni bohaterowie cały czas próbują być fair ze swoim sumieniem, próbują zachować swoje człowieczeństwo. Czwarty sezon zmienia ciut perspektywę. Przypomina, że tylko twarde i bezwzględne jednostki mogą przetrwać. Mamy niesamowitą metamorfozę głównych bohaterów, którzy z osiadłego trybu życia na nowo muszą ruszyć w drogę.. znów muszą mierzyć się z rzeczywistością. Bez skrupułów, bez sentymentów. Bałem się, że serial dotarł do ściany i już nie będzie mógł mnie niczym zaskoczyć.. że stanie się nudny. Końcowe epizody ostatniego sezonu pokazały mi, że jest wielkie pole do manewru... że ludzie mogą mieć naprawdę różne metody na przeżycie.. Żywe Trupy cały czas pozostają wśród moich ulubionych seriali. Sezon oceniam na dziewięć.

    dziewięć

    Teraz tylko nurtuje mnie jedno pytanie. Czy czytanie komiksu w wersji elektronicznej jest wystarczającym powodem by sprawić sobie tableta..

     

  • Wikingowie - sezon 1
    vikingowie plakatWikingowie (Vikings, twórca Michael Hirst, sezon 1, 2013)
    Kolejna pozycja historyczna, która powala wiele kinowych filmów poziomem realizacyjnym. Młody, waleczny, a przede wszystkim cholernie ambitny wiking Ragnar (w tej roli fenomenalny Travis Fimmel) ryzykuje wszystko i wyrusza łupić ziemie za zachodnimi wodami. Pierwsza wyprawa okazuje się banalnie prosta, ale też niesłychanie dochodowa. Wszystko byłoby pięknie gdyby Ragnar Lothbrok nie wyruszył wbrew woli dowódcy plemienia (w tej roli Gabriel Byrne). Tak w skrócie zarysowuje się fabuła tego serialu. Kolejne epizody ujawniają nam złożoność wierzeń wikingów i intrygi, których złożoność można porównać do Gry o Tron. Podobnie też twórcy podchodzą do życia głównych bohaterów.. to były trudne czasy.
    Głównym wątkiem i motorem działań w tej produkcji jest ambicja, która niektórym daje chwałę i łaskawość, a drugich spala bez litości. Koniec pierwszego sezonu, na zasadzie otwartej, zwiastuje nam, że w kolejnych epizodach wspomniana ambicja również będzie odgrywała kluczową rolę. Pomysłodawca serialu tworzył także Rodzinę Borgiów i Dynastię Tudorów, czyli wiecie czego możecie się spodziewać.
    Jednym z największych zalet produkcji jest aktorstwo oraz budowanie postaci, które cały czas ewoluują i zaskakują. Mam tu na myśli nie tylko Ragnar'a, ale także jego wojowniczą małżonkę (Katheryn Winnick), zwariowanego Floki'ego (Gustaf Skarsgard), a przede wszystkim brata Rollo, który na każdym kroku zaskakuje (Clive Standen). Mistrzowska robota.
    Vikings, mimo słabszego ósmego epizodu, zasługuje na najwyższą notę.
    dziesięć
    Zabieram się za drugi sezon.

     

  • Prawdziwi - sezon 1
    Prawdziwi plakatPrawdziwi (Äkta människor, sezon 1, 2012)
    Nie całkiem odległa przyszłość. W niemal każdym domu jest robot do pomocy. Huboty (tak brzmi nazwa urządzeń) wyglądają jak normalni ludzie, trudno je odróżnić. Jedynym fizycznym wyróżnikiem jest gniazdo serwisowe na karku oraz specyficzny ubiór. Wydają się bardzo ludzcy i to niesie wielkie niebezpieczeństwo z akceptacją, Huboty mają wielu fanów, ale też całkiem duże grono przeciwników. Jako istoty doskonałe budzą podziw i także pożądanie. Seksualne wykorzystywanie jest codziennością, niektórzy się z robotami zaprzyjaźniają, inni zakochują - związki z robotami stają się coraz popularniejsze. Wątek miłosny budzi skojarzenia z Her, który niedawno opisywałem. Podobny bagaż emocji i pytań.
    Istnieje w tym świecie też czarny rynek, który oferuje przeprogramowanie Hubotów na istoty bardziej świadome, bardziej ludzkie.. Przeróbki nie zawsze są udane. Ludzie chcą by maszyny przypominały ludzi, a jak zaczynają mieć ludzkie wady, to już tak bardzo się nie podoba.
    Prawdziwi poruszają wiele ważnych pytań dotyczących naszej przyszłości. Pytań, na które odpowiedzi nie da się dziś udzielić, ale warto mieć świadomość, że tworzenie ludzkich robotów i sztucznej inteligencji będzie miało konsekwencje, które ciężko przewidzieć.
    Twórcy serialu stworzyli ciekawą wizję przyszłości, z świetnie zarysowanymi bohaterami praktycznie bez użycia efektów specjalnych. Liczy się głównie historia, która w wolnym tempie jest nam odsłaniana. Podobało mi się.
    Sezon pierwszy oceniam na dziesięć. Dlaczego taki serial nie może powstać u nas?

    10

    W głównych rolach wystąpili: Andreas Wilson, Lisette Pagler, Pia Halvorsen, Alexander Stocks, Marie Robertson.

     

  • Mob City Sezon 1 - 2013

    mob cityMob City (Frank Darabont, TNT, Sezon 1, 2013)
    Ten miniserial polecił mi znajomy na Facebooku i muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak znakomitej pozycji.
    Akcja dzieje się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych w Los Angeles, to jasno nam daje do zrozumienia, że to pozycja gangsterska. Dodam tylko, że jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i utrzymana w klimacie filmów Noir, do których mam wielki sentyment. Mob City ma niesamowity, mroczny klimat, który jest budowany przez cztery świetnie współgrające czynniki. Na pierwszym miejscu wymienię scenariusz, który jest świetnie napisany. Na drugim miejscu muzyka oddająca klimat tamtych lat, ale także emocje bohaterów. Trzecim czynnikiem jest scenografia i ujęcia. To trzeba po prostu widzieć. Na czwartym miejscu jest element, który powinien być na pierwszej pozycji.
    Pierwszoplanowa rola przypadła Jon'owi Bernthal'owi, który wypadł fenomenalnie. Ten brutalny, zmęczony wyraz twarzy i obowiązkowy papieros.. kurcze właśnie tak to powinno wyglądać. Mob City to nie tylko znakomity główny bohater, świetnie wypadł też drugi plan: Jeffrey DeMunn, Milo Ventimiglia, Neal McDonough, Alexa Davalos oraz Robert Knepper. Ten ostatni to chyba zawsze musi grać osobę z psychopatycznymi skłonnościami.
    Mob City uważam, za jedną z ciekawszych pozycji ostatnich lat.
    Zdecydowanie polecam i oceniam na dziesięć.

    10

    Frank Darabont odwalił kawał dobrej roboty.

     

  • Krew z krwi Sezon 1

    krew z krwiKrew z krwi (reżyseria, Xawery Żuławski, Canal+, Sezon 1, 2012)

    Zostańmy przy europejskich produkcjach telewizyjnych. Tym razem polski serial kryminalny zrealizowany przez Canal+.
    Muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak dobrze zrealizowanego serialu. I nie stosuję tu taryfy ulgowej dla Polski - jest to zdecydowanie światowy poziom.
    Osiem epizodów, które wciągają i sprawnie opowiadają historię. Klimat podobny trochę do "Na krawędzi", ale nie jest to klon tej opowieści. Tutaj historia skupia się wokół rodziny, która jest mocno zamieszana w narkotykowe interesy. Z jednej strony policja, konkurencja, a z drugiej problemy "rodzinne". Niektóre wątki z początku wydawały się zbędne, ale w finałowym odcinku wszystkie elementy, niczym puzzle, lądują na swoim miejscu. Wielki szacun za tak nakreśloną fabułę.
    Krew z krwi to też znakomite aktorstwo. Agata Kulesza kolejny raz pokazała, że jest jedną z lepszych polskich aktorek. W drugim planie zagrali także: Izabela Kuna, Małgorzata Buczkowska, Zbigniew Stryj, Andrzej Andrzejewski, Łukasz Simlat, Aleksandr Domogarow, Mariusz Bonaszewski oraz Piotr Nowak, który mocno mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się, że jest tak dobrym aktorem.
    W serialu zagrał też, popularny ostatnio Maciej Musiał - był to najsłabszy element tej produkcji.
    Krew z Krwi zasługuje na najwyższą ocenę.

    10

    Ma pewne niedociągnięcia, ale udowadnia, że i nad Wisłą mogą powstawać znakomite produkcje.

     

  • Borgen Sezon 1-2

    borgenRząd (Borgen, DR, Sezon 1, Sezon 2)

    Tym razem trafiło na produkcję duńskiej telewizji. Borgen to political fiction, które przypomina mi Ekipę Holland. Znakomity scenariusz i świetnie zagrane role. Sidse Babett Knudsen w roli duńskiej premier wypadła fenomenalnie, ale na wielkie uznanie zasługują też bohaterowie drugiego planu (Birgitte Hjort S?rensen, Pilou Asb?k). Oglądając Borgen zdałem sobie sprawę jak miałka jest nasza polityka. Jakimi pierd... się na co dzień się zajmujemy, a z drugiej strony nasi politycy uwielbiają wszelkie atrybuty władzy. Czy tylko ja czuję niesmak? Ciekawi mnie czy ukazane zachowania duńskich polityków to fikcja fabularna, czy może rzeczywiście mają zdrowy dystans do luksusu?
    Wracając do serialu - wszystkie epizody są świetnie napisane i trzymają w napięciu. Scenariusz dobrze jest podkreślany przez muzykę i klimat.. to wszystko pięknie razem współgra. Ten tytuł trzeba obejrzeć.
    Serial, a w zasadzie dwa pierwsze sezony oceniam na mocne dziewięć.

     

    9

     

  • Przekraczając granice Sezon 1

    przekraczając granicePrzekraczając granice (Crossing Lines, twórca Edward Allen Bernero, Sezon 1, 2013)
    Przypadkowo napotkany serial.
    Policjanci z różnych krajów europejskich pracują nad rozwiązywaniem spraw transgranicznych. Walczą nie tylko z przestępcami, ale także z oporem lokalnych organów ścigania, które nie do końca uznają kompetencje wydziału.
    Zasada działania grupy mocno przypomina amerykańskie FBI.
    Świetny pomysł na serial, który wyróżnia też całkiem ciekawa obsada (Sutherland, Fichtner).
    Niestety serial jest bardzo nierówny, są epizody, które mega wciągają, ale zdarzają się też takie, które niczym nie zaskakują. Ma powstać drugi sezon - mam nadzieję, że będzie w nim więcej historii powiązanych z mniej znanymi krajami europejskimi.

    Sezon oceniam na siedem.
    Ciekawostka - twórcy wierzą w działanie polskiej policji na polskich autostradach. To miłe.

    7

     

  • Homeland Sezon 3

    homelandHomeland (Showtime, sezon 3, 2013)
    W notce opisującej moje wrażenia z drugiego sezonu wyraziłem nadzieję, że sezon trzeci będzie ostatnim. Dałoby to szansę na znakomite zakończenie serialu. Byłem przekonany, że to będzie sezon wyjaśniania wątpliwości i sprawnego zamykania wątków. Myliłem się. Homeland spotkał los Prison Break. Po dwóch znakomitych sezonach serial powoli staje się karykaturą samego siebie. Scenariusz coraz bardziej traci wiarygodność, a akcja powoli przestaje wciągać. Nadal są bardzo dobre momenty, ale całość mocno odstaje od wygórowanego poziomu pierwszych serii.
    Aktorsko cały czas jest znakomicie. Claire Danes i Damian Lewis wypadają przekonująco. Cały czas mam dylemat czy Claire gra, czy po prostu ma taki sposób bycia? I to jeszcze ratuje ten serial. 
    Pozostaje jedno pytanie - czy sezon trzeci jest wypadkiem przy pracy scenarzystów, czy też stałym kierunkiem serialu. Nie wiem czy się przekonam - Homeland spada z listy pozycji obowiązkowych.

    Sezon trzeci oceniam na siedem.

    7

     

  • Sons of Anarchy Sezon 6

    Sons of Anarchy (Kurt Sutter, FX, 2013)

    Święta, święta i po świętach... wyjątkowo udało się je spędzić bez filmów o Mikołaju, Reniferach i innych Kevinów. Było trochę nadrabiania zaległości filmowych, paradoks polega na tym, że im bardziej nadrabiam pozycje, tym bardziej odkrywam, przypominam sobie, filmy, które też powinienem obejrzeć.. a miało być tak pięknie.. lista zamiast się kurczyć, to rośnie.. teraz będzie sporo notek, krótkich, ale zawsze, które będą miały wysokie oceny filmów. Na chłam szkoda mi czasu, owszem zdarzają się wpadki, ale staram się rozsądniej dobierać repertuar.
    soa poster 6
    Na pierwszy rzut idzie zaległa notka o przedostatnim sezonie Sons of Anarchy.
    Pamiętam jak poleciłem ten serial przyjacielowi. Stwierdził, po trzech sezonach, że musi sobie zrobić przerwę, bo jest zbyt intensywnie, zbyt nieprzewidywalnie. Świetnie rozumiem jego postawę. Po każdym sezonie mam wrażenie, że Kurt przegiął i nie da rady rozsądnie wyjść w zagmatwanej sytuacji. Nie doceniałem faceta. Po szóstym sezonie już nie mam złudzeń, Sutter doskonale wie co robi - balansuje na granicy, ale pewnie prowadzi serial. Już teraz czuć, że finałowy (siódmy) sezon będzie smutny, ostry i nieprzewidywalny. soa poster
    Szósty sezon jest przede wszystkim niesamowity muzycznie, niemal każdy epizod to kawałek, który ostro siada w głowie i przywołuje obrazy z serialu, a jest co. W sezonie dzieje się naprawdę dużo. Nie sądziłem, że akcja pójdzie w tym kierunku, a to jedynie świadczy o wybitności pozycji. Piszę ogólnikami, ale nie mogę inaczej. Notka ma zachęcać do oglądania, a nie zdradzać sekrety fabularnej intrygi. To tak jakby na pierwszej stronie kryminału napisać kto zabił.
    Jakiś czas temu widziałem fragment pierwszego sezonu - ta ewolucja postaci, zwłaszcza Jax'a jest niesamowita.. ciężko uwierzyć, że to cały czas ten sam bohater.
    Sezon szósty oceniam na zasłużone dziesięć. Nie da się inaczej.

    10


    Słówko o finałowym epizodzie. Jest zaskakujący, ale też smutny.. pozornie zamyka jakieś wątki, ale przede wszystkim otwiera serial na ostatni sezon. Mistrzostwo
    Na zakończenie notki jeden z kawałków towarzyszących temu sezonowi.

     

     

  • Hawaii Five-0 sezon 3

    hawaii five 0 plakatHawaii Five-0 (sezon 3, CBS, 2013)

    Trzeci sezon niczym wielkim nie zaskakuje. Serial jest jednym z ostatnich procedurali, które nadal są na mojej liście seriali bierzących. Mimo, iż serial nie jest wybitny, to te hawajskie klimaty sprawiają, że chce się to oglądać. Nadal..  taki wypełniacz ramówki w poszukiwaniu innych znakomitych produkcji.

    Trzeci sezon oceniam na zasłużone siedem.

    7