"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

  • Akta Dresdena

    Parę tygodni temu obejrzałem Akta Dresdena. To jednosezonowa produkcja z 2007 roku, która opowiada o czarodzieju Harrym Dresdenie, w tej roli Paul Blackthorne, który pomaga policji w rozwiązywaniu spraw kryminalnych. W roli współpracującej policjantki wystąpiła, znana z Off the Map, Valerie Cruz.
    Sama fabuła niczym nie zaskakuje, zwyczajnie nie zachwyca i czasem nudzi. Serial mocno się postarzał, oglądając go miałem wrażenie, że to produkcja z lat 80-tych, czuć braki budżetowe.
    Mimo braków fabularnych i słabej produkcji Akta całkiem dobrze się ogląda.
    Nie rozumiem tego fenomenu.
    Sezon oceniam na siedem bo ostatnio lubię klimaty magii, która nie jest powiązana z wampirami, tych ostatnich mam ostatnio przesyt.

     

  • Jak wykiwać oszusta ?

    Ostatnie dni mijają mi na oglądaniu White Collar (polski tytuł Białe Kołnierzyki). Tak nieśpiesznie się oglądało i minęły dwa pierwse sezony.
    Serial ten mnie pozytywnie zaskoczył, spodziewałem się standardowej historii o pracy FBI, a tutaj taka niespodzianka.
    White Collar to produkcja pełna świetnego, niegłupiego humoru, który serwowany jest nam niczym dobre, wytrawne wino. Historia jest prosta. Skazany za oszustwa Neal (Matt Bomer) staje się pomocnikiem Petera - agenta FBI (w tej roli Tim DeKay). Ciekawostką jest fakt, iż to Peter aresztował Neal'a.
    Banał, ale świetnie rozegrany. Akcja toczy się dwutorowo, Neal i Peter wspólnie rozwiązują zagadki kryminalne i odnoszą w tej materii spore sukcesy. Z drugiej jednak strony, obaj w wolnych chwilach starają się wzajemnie wykiwać. Czy oszust może stać się uczciwy? Czy agent zacznie przymykać oko na niecne uczynki podopiecznego ?
    Tego dowiecie się z Białych Kołnierzyków.
    Mocną zaletą produkcji jest drugi plan.Dobrze zbudowane i zagrane postaci świetnie uzupełniają wspomniany duet. Lubię absolutnie każdego w tym serialu. Trudno wszystkich wymieniać, więc przybliżę odrobinę tylko trójkę.
    Mozzie (Willie Garson) - kim jest ten facet? Dlaczego wszędzie wietrzy podstęp ? Nie da się faceta nie lubić. Mistrzowska kreacja.
    June (Diahann Carroll) - właścicielka mieszkania Neala - klasa sama w sobie.
    El (Tiffani Thiessen) - to żona Petera. Idealnie pasuje do swojej roli. Oddana, ale z charakterem.
    Jeśli szukacie lekkiego serialu, który ma to coś, to White Collar jest dla Was.
    Sezon pierwszy i drugi oceniam na dziewięć.


    Teraz zabieram się za trzeci.

     

  • Terrorysta jest wśród nas

    Cieszę się bardzo, że amerykańskie stacje w końcu postanowiły poszukać nowych pomysłów  na seriale.

    Efekt jest bardzo dobry. Jesienią stacja Showtime wyemitowała pierwszy sezon Homeland.

    Jest to serial o walce z terroryzmem, walce, która przenosi się z egzotycznego Iraku do Stanów Zjednoczonych. Przenosi się za sprawą uwolnionego żołnierza Marines  (w roli Brody'ego Damian Lewis), który być może przeszedł na stronę wroga. Przez kolejne epizody zastanawiamy się czy Brody stał się terrorystą, czy też jest niewinną ofiarą prześladowaną przez agentkę CIA. W roli agentki Carrie wystąpiła doskonała Claire Danes. Podczas całego sezonu kilkakrotnie zmieniałem swoje myślenie o Brody'm, a zakończenie serii wcale nie rozwiało wszystkich wątpliwości - Kim jest Brody? 

    W Homeland zagrała też, znana z "V", Morena Baccarin. Tym razem ma rolę bardziej pozytywną, jest żoną Brody'ego. Gra świetnie, ale dla mnie zawsze będzie Anną. ;) 

    Zalety Homeland to:

    - świetny scenariusz;

    - dobór tematu;

    - rewelacyjna gra aktorska.

    Sezon pierwszy Homeland oceniam na zasłużone dziewięć.

     

  • Burn Notice po raz piąty

    Tożsamość Szpiega (Burn Notice) to lekki serial kryminalny z ładnymi widokami. Nie próbuje być niczym więcej. Piąty  sezon ogląda się całkiem dobrze, wątki kryminalne jakoś już nie nużą ( w czwartej serii nie zachwycały). Nie wiem ile ten serial potrwa, ale nadal jest niezłym przerywnikiem. Coraz więcej jest tytułów z rozbudowaną fabułą, które wciągają i wymagają skupienia. Burn Notice taki nie jest. To lekka i przyjemna rozrywka. Poszczególne epizody układają się w jakąś wspólną całość, ale nie oszukujmy się - scenariusz nie jest ambitny.

    Sezon piąty oceniam na siedem. Serial trzyma poziom.

     

  • Sons of Anarchy Sezon 4

    No i jestem po czwartym sezonie SOA. Oj działo się w tej serii. Scenarzyści nie mieli litości dla obsady. Nikt nie mógł być pewny, że dotrwa do końca sezonu ;)

    Sezon ten jedynie potwierdził tezę, że Sons Of Anarchy jest serialem wybitnym i każdy maniak serialowy powinien go obejrzeć.

    Większość odcinków czwartej serii była rewelacyjna. Mistrzostwo budowania napięcia. Zawsze w połowie sezonu Sonsów zastanawiam się, czy tak zagmatwaną akcję da się sensownie zakończyć, czy scenarzyści się nie pogubią ? Tak było i tym razem. Udało im się wybrnąć ;) W sposób zaskakujący, mniej efektowny niż w trzecim sezonie, ale jest naprawdę dobrze, nawet bardzo dobrz. Takie poprowadzenie wątków i postaci daje piękne otwarcie na nowy sezon, na który będę czekał.

    Czwartą odsłonę Sonsów oceniam na absolutne dziesięć.

    Nie piszę o fabule bo ludzie to oglądają ;) powiem tylko, że Jax się rozkręca :)

     

     

  • To nie jest Ameryka

    To pierwszy serial obejrzany na nowym mieszkanku.

    W końcu przeprowadzka zakończona :) Z pozytywnym efektem.

    Pisząc serial lekko przesadzam, bo to mini seria (6 odcinków) wyprodukowana przez BBC. Na SILK trafiłem przypadkiem. Przeglądałem listy tłumaczeń Grupy Hatak i tam mi się objawił.

    Silk to tytuł prawniczy. Opowiada o pracy jednej kancelarii prawniczej. Życie prywatne "adwokatów" jest zredukowane prawie do zera. Ważne jest tylko to, co związane z pracą.

    Dzięki Silk poznałem różnicę między amerykańskim, a brytyjskim sądownictwem. Systemy prawne obu krajów anglosaskich, na papierze, wyglądają podobnie, ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach.

    W jednym z odcinków Sędzia mówi do "adwokata", że to nie Ameryka, i że tutaj po sali się nie chodzi. Takich różnic w przebiegu rozprawy sądowej jest więcej. Dużo więcej. Różnice też występują w funkcjonowaniu kancelarii adwokackiej. Chcecie je trochę poznać, to obejrzyjcie Silk.

    Sezon oceniam na solidne osiem. Pozycja obowiązkowa dla fanów The Suits.

     

  • The Glades sezon drugi

    Czasu brak na wszystko.. ale powoli widać koniec tego marasu ;)

    Dziś wspomnienie serialu, który obejrzałem jakiś czas temu.

    Mowa o drugim sezonie The Glades.

    Pierwszy sezon mi się podobał, miał fajny, tropikalny klimat.

    Fabularnie nie zachwycał, ale nieźle się oglądało.

    Kolejna seria niestety jest sporo słabsza. Bohaterowie zaczynają mnie drażnić.

    Wątki kryminalne niczym nie zaskakują. Scenarzystom ewidentnie brak pomysłów.

    Poza tym wkurzająca jest nachalna reklama aut marki KIA. Niemal w każdym odcinku usłyszymy co ma takie autko, a czego inne nie mają.

    Nuuuda.Palmy i tropiki nie wystarczają.

    Całość oceniam na sześć, czyli dwa oczka mniej niż sezon pierwszy.

     

     

  • Kontra

    Ostatnio znów mało piszę.. trochę to wynika z faktu, że ostatnimi czasy mniej oglądam.. trochę dałem się pochłonąć zabawom telefonem ;)

    Chcę jednak byście wiedzieli, iż o blogu nie zapomniałem.. nawet myślę o nowej stylistyce.. ale to może jesienią..

    Teraz konkret.. tym konkretem jest Strike Back (polski tytuł to : Kontra, 2010). Jest to serial wojenno-szpiegowski. Akcja odbywa w Iraku, w Afryce i w Afganistanie.. tam gdzie obecnie są konflikty zbrojne.. dodatkowo część akcji rozgrywa się w Londynie - ukazuje wojnę podjazdową "zaprzyjaźnionych agencji. Jeśli podobało się Wam "W sieci Kłamstw", to Kontra również przypadnie Wam do gustu.W głównych rolach RIchard Armitage i Andrew Lincoln

    Pierwszy sezon oceniam na zasłużone osiem i wkrótcę obejrzę kolejne epizody.

     

  • to skomplikowane

    Lubię odkrywać seriale, które nie są specjalnie popularne, o których nie piszą na każdej stronie. Seriale, które są dobre, ale miały pecha podczas układania ramówek. Ostatnio wygrzebałem sobie The Glades (2010, stacja A&E). Serial mnie pozytywnie zaskoczył.

    Myślałem, że będzie to serial kryminalny jakich wiele.

    Niezbyt lubiany, ale uroczy, skuteczny glina rozwiązuje zagadki kryminalne. Brzmi tandetnie. Pikanterii dodaje fakt, że ten pan musiał opuścić rodzinne Chicago  po awanturze ze swoim szefem. Poszło o żonę szefa. ;)

    Jim Longworth (Matt Passmore), bo tak się nazywa ląduje w pięknym tropikalnym mieście  (tropiki to ja lubię)i przejmuję tam obowiązki detektywa. 

    Po kilku odcinkach przestały mnie interesować wątki kryminalne, które spcjalnie oryginalne nie są.

    Akcja  zaczyna się skupiać wokół Jima i jego "przyjaciółki" Callie (Kiale Sanchez), która przypadkiem ma męża.... w więzieniu, ale ma!

    Czyżby powtórka z rozrywki ? Ich relacje podsumować można jednym zdaniem:

    To Skomplikowane.

    Sezon pierwszy oceniam na  solidne osiem. Dobrze się to oglądało.

    Jest akcja, jest poczucie humoru, fajni bohaterowie, niemal tropiki - czegoś brakuje ? Mi nie

    Polecam

     

  • CSI New York s-6

    Kolejny sezon zaliczony.. CSI Nowy Jork to jedyna seria CSI, którą jeszcze oglądamy..

    Cóż można napisać o kolejnym sezonie serialu, w którym praktycznie brak wątków ponadodcinkowych? Niewiele..

    CSI jest coraz słabszy.. i zwyczajnie powoli już nie chce się tego oglądać..

    niby są jakieś zagadki, ale wszystkiemu brak już polotu..

    połowa odcinków jest zwyczajnie nudnawa i przewidywalna..

    są ciekawsze pozycje..

    APEL : zamknąć wszystkie CSI ! Bezapelacyjnie.

    Może zrobi się miejsce na coś świeżego..

    Ocena ? Siedem

     

     

  • The Chicago Code po sezonie

    Ostatnio mniej czasu na robienie notek..

    trochę się ogląda, ale czas nie pozwala na recenzowanie na bieżąco..

    mam nadzieję to teraz nadrobić.. przynajmniej częściowo

    Na pierwszy rzut idzie zakończony niedawno The Chicago Code (2011).

    Niedawno pisałem, że serial nie dostał drugiego sezonu.. nad czym boleję.. i to bardzo..

    Ryan kolejny raz pokazał, że potrafi robić świetne seriale policyjne.. szkoda, że włodarze stacji Fox nie myślą tymi kategoriami.

    Pierwszy sezon jest naprawdę dobry.. akcja toczy się, podobnie jak w the shield, na styku policji i polityki, co tworzy naprawdę fajny klimat.. nic nie jest proste.. czarne albo białe... Główny dylemat ? Jak ścigać za korupcję polityka, który ustala budżet policji ? Swoją drogą dziwnie wygląda ten system w USA... serial fabularnie wciąga, a głownego bohatera (Jarek Wysocki) trudno nie lubić. Ten jego polski akcent.:)

    Zakończenie troszkę słabe, ale to można wybaczyć.. spodziewano się, że będzie kolejny sezon, i że wątki będą jeszcze rozwijane.

    Jeśli macie wolne 10 godzin to polecam.

    Moja ocena ? Dziewięć.

     

     

  • Glee druga odsłona

    Czas w końcu napisać coś o drugim sezonie Glee, który niedawno się zakończył.
    Glee kiedyś było jedną z moich ulubionych pozycji..
    wszystkim "sprzedawałem" ten serial.
    Drugi sezon niestety nie trzyma poziomu pierwszego.
    Jest bardzo nierówny.. a kolejność poszczególnych odcinków mogłaby być przypadkowa..
    nadal lubię tę prodkukcję, ale mam nadzieję, że w trzecim sezonie scenarzyści się bardziej postarają.. i bardziej urozmaicą repertuar, dodając jakieś mocniejsze rockowe brzmienia.
    w całości sezon oceniam na mocne siedem

     

     

     

  • House na dnie ?

    Z rezerwą podchodziłem do siódmego sezonu  Housa..

    od początku coś mi w nim nie pasowało..
    kolejne odcinki utwierdzały mnie w przekonaniu, że serial powinien zniknąć z wizji..
    trudno mi nawet opowiedzieć o czym był sezon bo się całkowicie zlał z poprzednimi.. owszem było kilka ciekawych przypadków, ale większość zwyczajnie nużyła..
    słabe wrażenie przypieczętował finał sezonu, który zwyczajnie mi się nie podobał..

    miałki był i tyle..

    cieszę się, że powstanie tylko jeszcze jeden sezon..

    nie wiem czy będę go na bieżąco oglądał. House już nie jest na liście obowiązkowych seriali do oglądania

    na ile oceniam ?

    Siedem, ale naciągane.. wiem, że to nadal dużo..

     

  • Bones 6

    bones plakatNo i skończyliśmy oglądać najnowszy sezon Bones (Kości). To już szósta odsłona.
    Serial nadal trzyma poziom, ale zaczyna powoli być wtórny..

    sprawy kryminalne już tak nie wciągają..
    było parę naprawdę świetnych odcinków (np 22), ale większość była zwyczajnie dobra..
    a to trochę za mało na tak konkurencyjnym rynku.
    Nadal największym atutem serialu są bohaterowie i ich osobiste sprawy perypetie.

    W szóstej serii było trochę mniej humoru, a szkoda, bo to wyróżniało ten serial.

    Odcinek finałowy też na kolana nie powalił.. mogło być lepiej i dlatego obniżam ocenę.
    Fox już zamówił kolejny sezon.. i mam nadzieję, że będzie to ostatni, no ewentualnie przedostatni ;)


    Sezon szósty oceniam na solidne siedem.

     

     

  • Ach te Hawaje..

    Kolejny weekend za nami..
    bylibyśmy zbyt rozpieszczeni gdyby nie padało.. jak śpiewał klasyk : w Polsce słońce świeci tylko osiem dni z czego siedem w nocy..
    marzą mi się Hawaje.. i dlatego chętnie skończyłem oglądanie pierwszego sezonu Hawaii Five 0.

    To jeden z niewielu premierowych seriali, które oglądałem w tym roku, i który dostał zamówienia na kolejny sezon.. normalnie szok.
    Większość odcinków tego serialu to normalne odcinki kryminalne, które nie są z sobą powiązane.. czasem pojawiały się motywy śledztwa Steve'a, które budowały historię. W stronę tej historii scenarzyści poszli w ostatnich odcinkach
    Finał sezonu mocno mnie zaskoczył, czego naprawdę się nie spodziewałem po tej produkcji.

    Akcja mocno ruszyła do przodu.. i całkiem sporo się wydarzyło.. i teraz naprawdę czekam na drugi sezon..
    udany debiut.
    Moja ocena ? Takie sobie osiem :)

     

  • Dexter - Pamiętaj o Kodeksie

    dexterJesteśmy po maratonie Dexterowym.. jestem średnio przytomny, ale warto było...
    w końcu nadrobiliśmy Dextera..
     Serial jest genialny na całej linii.
    Motyw seryjnego mordercy, którego kochamy, jest strzałem w dziesiątkę.
    Wiemy, że widz lubi utożsamiać się ze złym bohaterem, ale czy istnieje gdzieś granica ?
    Czy morderca może budzić sympatię?

    Nawet, jeśli zbrodnie są pokazane dosyć szczegółowo ?
    Dexter nie jest jedynym złym, którego lubimy.

    Przecież Dr House aniołkiem też nie jest...
    Najmocniejszą stroną serialu wcale nie jest świetny scenariusz,
    dla mnie największym plusem jest obsada i bohaterowie. Ich dojrzewanie i ewolucja.. to wciąga..
    Batista, Quinn, Vince, Rita oraz rewelacyjna Debra (Jennifer Carpenter).

    To naprawdę dobrze napisane i zagrane role.
    Na wielki plus też jest ścieżka dźwiękowa.
    Dodatkowy punkt przyznaję za intro, które genialnie oddaje klimat serialu.
    Troszkę rozczarowuje zakończenie piątego sezonu.. ale nadal to są najwyższe loty.

    Serial oceniam na dziesiątkę i czekam na kolejny sezon

     

  • Off the map sezon pierwszy

    Ostatnio mam pecha w wyborze premierowych seriali.. oglądam te, które zostały anulowane... jakieś złe fatum ? Earl powiedziałby, że to Karma chce mi coś powiedzieć.. ;)

    Off the Map nie zostało jeszcze oficjalnie anulowane przez stację ABC, ale tak naprawdę nikt nie wierzy by powstał kolejny sezon.. aktorzy powoli podpisują nowe kontrakty.. tak samo było z No Ordinary Family, nikt go oficjalnie nie anulował, ale główni aktorzy wiedzieli swoje i szukali nowych serialowych ofert.

    Off the Map to serial medyczny, którego akcja dzieje się gdzieś na końcu świata.. i to go odróżnia od innych medycznych tytułów. Moim zdaniem na plus.. leczenie skomplikowanych urazów przy użyciu prostych metod jest niezłą podstawą do zrobienia serialu.. do tego dodamy osobiste perypetie bohaterów oraz mieszkańców i powstaje przyzwoity serial..niby tak, ale ramówki stacji telewizyjnych są ciasne, a wyniki oglądalności nie zachwycały.. zimny rachunek ekonomiczny.. lepiej ciągnąć "stare" tytuły niż dać szanse nowym.. doszlifowane miałyby szanse stać się bardzo dochodowymi.. cóż..

    kolejny raz napiszę : skończyć CSI ;)

     

    Off the Map oceniam na solidne osiem.. punkt za lokalizacje.. mam słabość do tropików. ;)

     

     

     

     

  • No Ordinary Family odhaczamy

    No i mamy kolejny serial, który został anulowany po pierwszym sezonie. No Ordinary Family nie dostanie kolejnego sezonu. Szkoda.. Niedawno skończyliśmy oglądać pierwszy sezon. Tytuł pozytywnie Nas zaskoczył.

    Jest trochę śmiesznie, trochę strasznie, a przede wszystkim dużo się dzieje.

    Postacie są charakterystyczne (zwłaszcza Chiklis), a fabuła potrafi wciągnąć. Całość trochę mi Heroes'ów przypominała. Serial opowiada o rodzinie, która przypadkiem zyskała supermoce.. nowe umiejętności to nowe wyzwania, nowe nadzieje, nowe relacje rodzinne - nic już nie jest takie jak dawniej. Początkowo serial nie powalał, ale z czasem dobrze się rozkręcał. Miał w sobie coś pozytywnego.

    Dodatkowo finałowy odcinek narobił apetytu na więcej.

    Widać, że scenarzyści mieli pomysł co zrobić dalej..

    Kolejny niezły tytuł skasowany po premierowym sezonie.. a CSI nadal lecą ;)

    niedługo zostaną same kryminalno-medyczne tytuły.

    Oceniam na solidne osiem

     

     

     

  • Zostać Mistrzem

    ligsts outWłaśnie obejrzałem finałowy odcinek Lights Out.. był świetny..  walka o mistrzostwo była naprawdę wciągająca. Wyniku nie podam, bo nie chcę psuć zabawy.. ;) a nie wszyscy oglądali ;)

    Pisałem wcześniej, że serial ten został zamknięty.. i to się nie zmieniło. Lights Out jest anulowane.. zmieniła się za to moja ocena tej decyzji.. jestem zwolennikiem zakończenia po pierwszym sezonie. Nie dlatego, że serial był słaby, ale właśnie dlatego, że mi się podobał.. kolejne sezony mogłyby zwyczajnie popsuć dobre wrażenie. Po finale mam pewien niedosyt.. i to jest fajne :)

    Serial polecam i oceniam na dyszkę..

     

     

     

    punkt za świetne intro

     

     

  • V : goście - koniec sezonu 2

    No i zakończył się drugi sezon V : goście. Jakoś nie mogę się przekonać do tej nazwy.. o wiele bardziej wolę : Przybysze. Jaki to był sezon ? Przede wszystkim był nierówny.. jedne wątki naprawde były świetne, inne zwyczajnie nudziły.. stanowczo za duży nacisk położono na duszę. Ostatni odcinek był jednym z najlepszych w serii, a jego zakończenie sugeruje, iż scenarzyści rzutem na taśmę chcą uratować serial przed zamknięciem. Czy to dobre zagranie  ? Może się udać. Hipotetycznie ABC może zamknąć tytuł, a wtedy zaczną się protesty fanów, że wątki nierozwiązane, że tak się nie robi itp. Czasem takie protesty bywają skuteczne. Tak było np z Jerychem. Gdzieś czytałem, że oglądalność Przybyszów delikatnie poszła w górę. Nadzieja jest. ;)

    Sezon drugi oceniam na siódemkę. Mimo wad, lubię ten serial.

    Ponowię apel : lepiej zamknąć CSI niż nowsze produkcje..  zrobi się miejsce na nowe tytuły. To tak samo jak z Klanem... Tvp go nie zamknie bo ma jakąś tam oglądalność, ale przemilcza fakt, że o tej godzinie nawet TV mango byłoby oglądane.. może nawet bardziej ;)